CO TO JEST?????

27.08.03, 20:07
Rośnie przy drodze, właściwie wszędzie, gdzie tylko znajdzie kawałek ziemi.
Wysokie na metr, póltora, a na górze ma takie żółte rozłożyste wiechcie.
Rośnie tego miliony. W zeszłym roku sporo, w tym mnóstwo. Ludzie mówią, ze
mimoza, ale sprawdziłam, mimoza wygląda inaczej. Bardzo jestem ciekawa, co to
jest i czemu tak sobie coraz śmielej poczyna na przydrożnych ziemiach.
    • kropka Re: CO TO JEST????? 27.08.03, 20:32
      to jest to. Zwane "polską mimozą"
      www.gazetapolska.pl/?gp=,0,020703,ob,ostr,,,ob_ostr
    • katejot Re: CO TO JEST????? 27.08.03, 21:15
      Masz chyba na myśli nawłoć.

      Pozdrawiam.
    • wini3 Re: CO TO JEST????? 27.08.03, 21:17
      albo nawłoć albo wrotycz.
      • piasia Re: CO TO JEST????? 28.08.03, 09:42
        jeśli ma rozwichrzone (takie trawopodobne) kwiatostany, to jest to nawłoć.

        A jeśli płaskie żółte "oczka" zebrane w baldachy po kilkanaście sztuk - wrotycz.

        • ptasik Oczywiscie, ze nawloc:-) 28.08.03, 10:29
          Nawloc - krolowa moich okolic i krolowa mojego ogrodu. Bardzo jalubie i staram
          sie, aby jej zasuszonych galazek i zima w moim domu nie zbraklo, bo przypomina
          lato i wczesna, zlota jesien, a jak sie dobrze wsluchac to i bzyczenie pszczol
          i innych fruwakow.
          Tak bardzo ja lubie - za piekno, niby pospolite, ale zlote i za wytrzymalosc na
          moich piaskach w ogrodzie.
          • mcwm Re: Oczywiscie, ze nawloc:-) 28.08.03, 21:41
            Witam.

            Nawłoć, po sto kroć Nawłoć, potocznie zwana mimozą. To właśnie o niej w swoim
            przepięknym wierszu pisze Julian Tuwim. Zapamiętasz(cie) na całe życie jeżeli
            wysłuchasz(cie) tego wiersza w wykonaniu Czesława Niemena :-).
            Niestety, jeżeli zauważysz(cie) jej zółte kwiatostany, to oznaczać to będzie
            tylko jedno - JESIEŃ.
            Teraz usiądź(cie) wygodnie, wczytaj(cie) się w wiersz, a w myślach przywołaj
            (cie) muzykę Czesława Niemena. Relaks gwarantowany.

            Julian Tuwim

            Wspomnienie

            Mimozami jesień się zaczyna,
            złotawa, krucha i miła,
            To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
            która do mnie na ulicę wychodziła.

            Od twoich listów pachniało w sieni,
            gdym wracał zdyszany ze szkoły,
            a po ulicach w lekkiej jesieni
            fruwały za mną jasne anioły.

            Mimozami zwiędłość przypomina
            nieśmiertelnik żółty - październik.
            To ty, to ty, moja jedyna,
            przychodziłaś wieczorem do cukierni.

            Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
            w parku płakałem szeptanymi słowy.
            Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny,
            od mimozy złotej majowy.

            Ach czułymi, przemiłymi snami
            zasypialem z nim gasnącym o poranku,
            w snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
            jak ta złota, jak ta wonna wiązanka.

            Pozdrawiam.
            • katarzynka13 Re: Oczywiscie, ze nawloc:-) 11.09.03, 23:43
              mcwm napisał:

              > Witam.
              >
              > Nawłoć, po sto kroć Nawłoć, potocznie zwana mimozą. To właśnie o niej w swoim
              > przepięknym wierszu pisze Julian Tuwim. Zapamiętasz(cie) na całe życie jeżeli
              > wysłuchasz(cie) tego wiersza w wykonaniu Czesława Niemena :-).
              > Niestety, jeżeli zauważysz(cie) jej zółte kwiatostany, to oznaczać to będzie
              > tylko jedno - JESIEŃ.
              > Teraz usiądź(cie) wygodnie, wczytaj(cie) się w wiersz, a w myślach przywołaj
              > (cie) muzykę Czesława Niemena. Relaks gwarantowany.
              >
              > Julian Tuwim
              >
              > Wspomnienie
              >
              > Mimozami jesień się zaczyna,
              > złotawa, krucha i miła,
              > To ty, to ty jesteś ta dziewczyna,
              > która do mnie na ulicę wychodziła.
              >
              > Od twoich listów pachniało w sieni,
              > gdym wracał zdyszany ze szkoły,
              > a po ulicach w lekkiej jesieni
              > fruwały za mną jasne anioły.
              >
              > Mimozami zwiędłość przypomina
              > nieśmiertelnik żółty - październik.
              > To ty, to ty, moja jedyna,
              > przychodziłaś wieczorem do cukierni.
              >
              > Z przemodlenia, z przeomdlenia senny,
              > w parku płakałem szeptanymi słowy.
              > Księżyc z chmurek prześwitywał jesienny,
              > od mimozy złotej majowy.
              >
              > Ach czułymi, przemiłymi snami
              > zasypialem z nim gasnącym o poranku,
              > w snach dawnymi bawiąc się wiosnami,
              > jak ta złota, jak ta wonna wiązanka.
              >
              > Pozdrawiam.



              Właśnie od Tuwima się zaczęło. JA się upierałam, że nie mimoza, bo mimoza
              wygląda inaczej, listki jej się kurczą od dotknięcia i w ogóle jest taka... no,
              mimozowata. A to żółte - nawłoc kanadyjska - nie może być tą mimozą, o której
              pisał Tuwim, bo po pierwsze zaczyna kwitnąć już w lipcu, gdy jeszcze lato
              upalne, a po drugie ta kanadyjska rosnie u nas od kilku lat. No chyba że rosła
              kiedyś, wyginęła, a teraz znów ożyła. :-) Pozdrawiam serdeczenie, Tuwima
              uwielbiam, Katarzyna
    • katarzynka13 Re: CO TO JEST????? 28.08.03, 19:47
      DZięki! Wiedziałam że mogę liczyć na forumowiczów. Pozdrawiam żólto i
      złociście, jesiennie.
      • venus22 Re: CO TO JEST????? 29.08.03, 07:15
        A ja musze wtracic swoje zlosliwe dwa grosze.
        do diabla nawet w zalaczonym artykule nie ma lacinskiej nazwy. A nibt taki
        edukujacy.

        Oczywiscie teraz musze sie domyslac - zlota rozdzka, hmm..., no jest cos
        takiego - GOLDEN ROD.
        Czy to jest to?
        pages.cpsc.ucalgary.ca/~lars/models/goldenrod/g03oct00a/rayshade/g03oct00a_1200_1200_w.jpg
        czy to?
        www.lter.umn.edu/pjslides/solidago-riddellii.jpgVenus
        • venus22 Re: CO TO JEST????? 29.08.03, 07:17
          Oj pokrecilam drugi link.
          www.lter.umn.edu/pjslides/solidago-riddellii.jpg
          chyba teraz jest dobrze.
          V.
          • venus22 Re: CO TO JEST????? 29.08.03, 07:18
            Oj do licha!!!!!!!!!!!!!
            nawiasem mowiac, jak wy psrawdzacie tekst przed wyslaniem?
            www.lter.umn.edu/pjslides/solidago-riddellii.jpg
            Venus
            • piasia Re: CO TO JEST????? 29.08.03, 08:53
              Na tym drugim zdjęciu jest coś dziwnego - raczej nie nawłoć. Wygląda jak owoc
              mezaliansu nawłoci z wrotyczem.

              A to pierwsze to nawłoć ogrodowa w całej krasie (Solidago)

              • puma002 Re: CO TO JEST????? 30.08.03, 14:15
                Na drugim zdjęciu też nawłoć (co jest zaznaczone w opisie zdjęcia), tylko inny
                gatunek, hamerykański. Nie wiem jak to nazywa się po polsku - nawłoć Riddella?
                (Solidago riddelli).

                Te Wasze niby swojskie "mimozy" wszędzie się panoszące to również gatunki zza
                oceanu, przeważnie z kanadyjskim paszportem.

                W Polsce rośnie dziko nawłoć pospolita (Solidago virgaurea), jakby zanikająca
                pod naporem wszędobylskich kanadyjskich kuzyneczek. Na zdjęciu poniżej alpejska
                odmiana naszej pięknej polskiej nawłoci:

                www.grzyby.pl/rosliny/gatunki/Solidago_virgaurea_ssp._minuta.htm
    • malexx Re: CO TO JEST????? 30.08.03, 13:52
      Najpewniej to Nawłoć (Solidago). Pełno tej rośliny wlaśnie na rumowiskach,
      przydrożach itp. A poza tym to podobno jedna z pierwszych oznak jesieni ...
      Pozdrawiam
      • venus22 Solidago virgaurea L. ssp. minuta (L.) Arcang. 30.08.03, 20:36
        Ale ladne! dzieki za zdjecie!
        Tutaj chyba tez jest cos podobnego, ale te dwa co podalam linki to bardzo
        popularne- nawet wsadzilam je do ogrodu!
        venus
    • jerzy.wozniak Re: CO TO JEST????? 31.08.03, 09:13
      Witam na forum Gazety!
      Nawłoć kanadyjska to novum na naszych ugorach. Jeszcze do niedawna wcale jej
      nie było! A rosnącą w Polsce Nawłoć pospolita nie jest tak ekspansywna i
      spotykamy ja dość rzadko. Jednak w większości przypadków nie jest to nawłoć
      kanadyjska lecz raczej mieszaniec zwany nawłocią ogrodową powstały na skutek
      krzyżówki Solidago canadensis i S. shortii. W podobnych miejscach rośnie
      również podobna do nawłoci kanadyjsckiej nawłoć olbrzymia również zawleczona z
      Ameryki północnej jako roślina ogrodowa dochodząca nawet do 2,5 m wysokości.
      Wszystkie mają podobny pokrój, a różnią się jedynie ilością kwiatów i ich
      budową - a to już praca dla botanika, a nie dla ogrodnika. Są to jedne z wielu
      roślin które uciekły z ogrodów i doskonale rozrastają się na dziko. Jak już
      zawładnęły naszymi ugorami przestano je sadzić w ogrodach, jako zbyt pospolite.
      Wszystkie w odróżnieniu od naszej nawłoci, to bardzo dekoracyjne i jak widzimy
      odporne rośliny, choć mnie przypominają nadchodzącą jesień i ostatnie słoneczne
      dni, sta kojarzą mi się z czymś smutnym i nastrajają melancholijnie. Bardzo
      długo stoją w wazonie i są świetnym dodatkiem do poźnoletnich bukietów.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • katarzynka13 Re: CO TO JEST????? 11.09.03, 23:37
        jerzy.wozniak napisał:

        > Witam na forum Gazety!
        > Nawłoć kanadyjska to novum na naszych ugorach. Jeszcze do niedawna wcale jej
        > nie było! A rosnącą w Polsce Nawłoć pospolita nie jest tak ekspansywna i
        > spotykamy ja dość rzadko. Jednak w większości przypadków nie jest to nawłoć
        > kanadyjska lecz raczej mieszaniec zwany nawłocią ogrodową powstały na skutek
        > krzyżówki Solidago canadensis i S. shortii. W podobnych miejscach rośnie
        > również podobna do nawłoci kanadyjsckiej nawłoć olbrzymia również zawleczona
        z
        > Ameryki północnej jako roślina ogrodowa dochodząca nawet do 2,5 m wysokości.
        > Wszystkie mają podobny pokrój, a różnią się jedynie ilością kwiatów i ich
        > budową - a to już praca dla botanika, a nie dla ogrodnika. Są to jedne z
        wielu
        >
        > roślin które uciekły z ogrodów i doskonale rozrastają się na dziko. Jak już
        > zawładnęły naszymi ugorami przestano je sadzić w ogrodach, jako zbyt
        pospolite.
        >
        > Wszystkie w odróżnieniu od naszej nawłoci, to bardzo dekoracyjne i jak
        widzimy
        > odporne rośliny, choć mnie przypominają nadchodzącą jesień i ostatnie
        słoneczne
        >
        > dni, sta kojarzą mi się z czymś smutnym i nastrajają melancholijnie. Bardzo
        > długo stoją w wazonie i są świetnym dodatkiem do poźnoletnich bukietów.
        > Pozdrowienia,
        > Jerzy Woźniak



        Zdecydowanie to, co pojawiło się niedawno na całej mojej piętnastominutowej
        drodze do pracy, to to, co na zdjęciach występuje jako nawłoć kanadyjska. Moja
        szefowa bardzo się ze mną spierała, że to mimoza. Ta o której Tuwim pisał. Ale
        ta nawłoć rośnie już od lipca. W dodatku widzę ją dopiero od paru lat - może
        trzech? Za to w ilościach ogromnych. SPrawdzałam zdjęcia mimozy, jest zupełnie
        inna. To o czym pisał Tuwim? Czy mimoza była złotawa i krucha czy jesień w
        ogóle? i Czy to nawłoć kanadyjska jest nazywana potocznie mimozą? Bo nawłoć
        pospolita dość znacząco się rózni od tej kandyjskiej, której takie sterty. A
        może poleci mi Pan jakąś dobrą stronę internetową o roślinkach? Tyle różnych
        rzeczy wokół rośnie, a ja nie wiem co to. Pozdrawiam, Katarzyna.
        • puma002 Re: CO TO JEST????? 12.09.03, 08:43
          Zanim Ekspert sie wypowie, wtrącę swoje trzy grosze.
          Nawłoć kanadyjska jest popularnie nazywana mimozą. Prawdziwa mimoza to zupełnie
          inna roślina pochodząca z cieplych krajów, u nas nie rośnie (chyba że w
          doniczkach).
          www.provencebeyond.com/naturephotos/mimosaP1.html
          O nawłoci kanadyjskiej i nawłoci późnej (obie pochodzą z Ameryki Północnej)
          pisali Szafer, Kulczyński i Pawłowski w popularnym kluczu "Rośliny polskie"
          (pierwsze wydanie ukazało się w 1924 roku), że są często spotykane. Stąd
          wniosek, że "poeta miał na myśli" właśnie te kanadyjskie nawłocie pisząc o
          mimozach.

          • puma002 Re: CO TO JEST????? 12.09.03, 09:16
            Jeszcze parę słów wyjasnienia. Pisząc o nawłoci kanadyjskiej mam na myśli różne
            mieszańce zwane nawłocią ogrodową, o których pisał pan Jerzy (one się
            minimalnie różnią między sobą, dla laika te różnice są trudne do wychwycenia).
            Dziś nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje ciętej nawłoci, ale w czasach
            Tuwima kwiaciarki handlowały "mimozami", stąd ten wiersz. Tuwim nie musiał
            wcale włóczyć się po nadwiślańskich chaszczach, żeby sprawdzić czy nawłoć
            zakwitła.
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja