mjot1
17.03.08, 19:20
Tak, jak co roku polanka nasza zamieniła się w swoistą salę
koncertową...
Na modrzewiach naprzeciw chałupinki rosnących już bladym świtem
zasiada drozd śpiewak i płynie koncert za koncertem...
W tle wtóruje mu chórem sopranów sikor mnogość wielka i kosa alt.
Przedwiośnia to czas, więc i człek z wolna ożywać zaczyna...
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=58621035&a=58827175
Najniższe ukłony!
Zasłuchany M.J.