20.04.08, 21:22
Wsadziłam kiedyś 3 cebulki zimowitów w kępkę czyśca i było
dobrze.Póki miały zielony pióropusz,ładnie wyglądały w srebzrystych
listkach,potem czyściec zakrywał brązowiejące zwiędłe listki, a
potem kwiatki wybijały z tego srebra i było pięknie i slicznie.Teraz
zimowity tak mi się rozrosły,że duszą czyściec wełnisty.Planuję w
lecie je pzresadzić - i tak trzeba chyba zmienic im klimaty.Nie jest
ich już 3, tylko kilkanaście.
W kępkce czyśca się nie zmieszcza, nie ma mowy.Ale gdzie je wsadzić?
Napiszcie, gdzie macie swoje zimowity, prosze.
Obserwuj wątek
    • gabula777 Re: Zimowity 20.04.08, 22:14
      Ja też długo szukałam dla nich miejsca,sporo ich mam.Teraz rosną w kilku kępach
      w pobliżu świerków na trawniku.Wiosną liście ładnie wyglądają w wyższej trawie
      (zostawiam w tym miejscu niekoszoną, aż liście zaczynają schnąć),potem wszystko
      ścinam. Jesienią trawa i tak w tym miejscu jest przysychająca więc widać
      wyrastające kiełki. Pięknie wyglądają na tle szarozielonych świerków i miskanta
      z boku.
      • kocia_noga Re: Zimowity 21.04.08, 10:14
        Ech, nie mam trawnika, miskant mi nie urośnie bo dość ciemno
        (północny wschód).Chyba znajdę im samodzielne, nieobsadzone niczym
        innym miejsce.Ale tak gdzieś w okolicach czerwca pasowałoby posadzić
        wokół jakieś jednoroczne,żeby zakryły łysinę i te więdnące listki aż
        do kwitnięcia zimowitów.Mam pustkę w głowie, coby to mogło
        być.Smagliczka?Mam smagliczkę w każdym kątku, wysiewa mi się sama od
        lat.Wolałabym coś ciekawszego, srebrzystego, pełzającego po ziemi.
        Poradźcie.
        • anials Re: Zimowity 21.04.08, 10:41
          Ja ziemowity właśnie przesadziłam w korę wkół różnych drzewek (bzy,
          azalie, kaliny). Są silne, liście korę "przebiją", jak zwiędną nie
          będzie się to za bardzo rzucać w oczy, a jesienią pięknie ożywią
          smętne już krzaki.
    • horpyna4 Re: Zimowity 21.04.08, 11:17
      Wydaje mi się, że łatwiej przesadzić czyściec, niż zimowity. Tym
      bardziej, że czyściec szybko się starzeje i co kilka lat warto go
      odmładzać, sadząc zewnętrzne młode przyrosty, a wyrzucając stare
      części.
      Rozumiem, że kompozycyjnie czyściec Ci akurat w tym miejscu pasuje,
      ale pomyśl, czy nie masz dla niego innego miejsca, gdzie dobrze by
      się czuł i ładnie wyglądał. Wtedy pozostanie tylko kwestia, czym
      zasłonić na lato miejsce zimowitowe. Można nawet czymś jednorocznym.
      Jeżeli chcesz w tym miejscu szary kolor, to może starzec popielaty
      (tzw. "mrozy" sprzedawane pod cmentarzami) lub inna owłosiona
      roślina.
      • kocia_noga Re: Zimowity 21.04.08, 16:44
        Dzięki! Rzeczywiście nie pomyślałam o tym,żeby przesadzić
        czyściec.Poza tym podoba mi się pomysł z korą.
        Serdecznie dziękuje.Do lata jeszcze trochę czasu, ale już chcę
        zaplanowac, gdzie co będzie.
        • dorotka.k1 Re: Zimowity 21.04.08, 18:03
          Moje rosną w rogownicy, efekt kolorystyczny podobny jak przy czyśccu, ale
          rogownica jest niezniszczalna i wręcz sama wymaga wyrywania ;)
          • horpyna4 Re: Zimowity 21.04.08, 18:40
            Nie proponowałam rogownicy, bo wiem, co to za cholera. Potrafi się
            bardzo szeroko rozleźć włażąc między delikatne rośliny, które wtedy
            nie mają szans. Wszystko oczywiście zależy od konstrukcji skalniaka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka