zielona_borowka
28.05.08, 10:36
Witam,
Jakiś pasożyt (niestety nie udało mi się go podejrzeć) podżera
mojego rododendrona. Jak na razie dziury w liściach zauważyłam tylko
na jednym – wokół jest jeszcze 13 innych i obawiam się, że również
mogą zostać zaatakowane. Czy napar z czosnku lub octu (o którym było
na forum a propos mszyc) może pomóc? Słyszałam również o opryskach z
petów.
Wpisywałam hasło w wyszukiwarce, ale niestety nic nie udało mi się
odnaleźć.
Dodatkowe pytanie – czy można rododendrony pryskać Topsinem 500?
Większośc roślin zostało zaatakowanych przez grzyby wiec ruszyłam z
opryskiem.
Pozdrawiam zielono,
Zielona