graja7
30.05.08, 11:17
Mam taką odmianę wielkokwatową, kwiat żółto-brązowy, która co roku
w momencie kwitnienia się się przewraca. Bez sensu jest
podwiazywanie każdego kwiata do kijka. Przesadzałam w rózne
miejsca, nawet w najbardziej nasłonecznione, bo wydawało mi się, że
w półcieniu wyciągają sie do słońca. Niestety wszędzie to samo.
Leżą te poprzewracane łodygi na ziemi i wygląda to jak po
huraganie. Inne odmiany są raczej w porządku. CZy jest jakiś
praktyczny sposób, by stały prosto do konca kwitnienia. MOże jakiś
nawóz czy co?