Dodaj do ulubionych

tulipany na balkonie

17.09.03, 20:29
Czy jeżeli posadzę teraz cebulki tulipanów do skrzynek balkonowych (odmiany
miniaturowe, botaniczne itp.)to przetrwają mi zimę czy lepiej nie zawracać
sobie głowy i tylko żałować, że nie mam ogrodu ?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: tulipany na balkonie 19.09.03, 19:50
      Witam na forum Gazety!
      Rośliny cebulowe w donicach i w skrzynkach przemarzną zima. Chyba że skrzynki
      podczas większych mrozów umieścimy w zimnym garażu lub chłodnej piwnicy gdzie
      temperatury nie będą większe niż 5C. Można tez skrzynki i donice postawić na
      balkonie przy ścianie budynku i okryć je styropianem podkładając go również po
      doniczki. Tak zabezpieczone nie powinny przemarznąć. Można tez zadołować je w
      ogrodzie u znajomych. Pamiętajmy ze głębokość sadzenia w skrzynkach i donicach
      powinna być podobna jak w gruncie to znaczy nad cebula warstwa ziemi powinna
      mieć grubość jej dwukrotnej wysokości- czyli dołek powinien mieć głębokość
      trzykrotnej wysokości cebuli.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • malgosiaf Re: tulipany na balkonie 20.09.03, 22:24
      Zgadzam się z Panem Jurkiem , już dwa lata probuje i przemarzają w
      pojemnikach , w tym roku sie poddałam i posadziłam " w trawniku "pod moim
      balkomem - zobaczymy co będzie.

      M
    • magdabi Re: tulipany na balkonie 21.09.03, 13:31
      W skrzynkach na balkonie wytrzymują mi jedynie krokusy. Ale okrywam je
      gałązkami, wkładam skrzynki do kartonu. Tulipany, botaniczne najczęściej,
      czasami też zwykłe, hiacynty, wsadzam do donic - koniec września/początek
      października. Stoją sobie do przymrozków na balkonie (czasami coś tam zdążą
      nawet wypuścić). Znoszę je potem do piwnicy, b. rzadko podlewam, w połowie
      lutego przenoszę je na balkon. Mają już całkiem spore żółte kiełki. Okrywam je
      tubkami z gazet, wystarczą dwa-trzy dni, żeby powoli przyzwycziły się do
      światła. Gdy zimno, okrywam gałązkami albo agrowłókniną. Zakwitają pod koniec
      kwietnia. Nie wolno jednak takich podpędzonyvch w piwnicy kwiatów wstawiać do
      ciepła do domu. Wypuszczą piękne zielone liście ale nie zakwitną.
      • dortom Re: tulipany na balkonie 25.09.03, 11:13
        Magdabi, powiedz proszę, czy można tymi cebulkami "obracać" co roku? Teraz też
        posadziłam sobie cebule tulipanów, narcyzów, szafirków w skrzynce, potem mam
        zamiar przenieśc je do piwnicy. Chodzi mi o to, czy po przekwitnięciu i
        zaschnięciu lisci cebule te można wykopać (czyli wyjąć ze skrzynki) podsuszyc
        i przechowac do jesieni, znów posadzic we wrześniu w skrzynce i czy one znowu
        zakwitną wiosną? I kiedy sie zasila nawozami takie cebulkowe ogródki?
        • tamatka Re: tulipany na balkonie 28.09.03, 16:55
          Tymi cebulkami mozesz obracac co roku.Ale ja zawsze uprawialam je w
          duzych,plaskich,donicach z terakoty.Wsadzam je jesienia do donic i juz sie do
          lutego o nie nie martwie.Czasem je podlewam.Mozna je dla pewnosci przykryc
          sloma.Nigdy nie uprawialam ich w balkonowych, plastykowych skrzynkach.Zawsze
          pieknie kwitna na wiosne.Trzeba tylko kupowac niskie tulipany okolo
          25cm.Odwagi,cebulki sa bardzo wytrwale i zywotne,zycze powodzenia.
    • tamatka Re: tulipany na balkonie 21.09.03, 16:31
      Sadze tulipany na balkonie do duzych kamiennych donic i jak dotad nigdy mi nie
      przemarzly.
    • magdabi Re: tulipany na balkonie 29.09.03, 09:53
      Mój balkon jest mały i mogą stać na nim jedynie niewielkie donice, skrzynki.
      Cebulkami obsadzam najczęściej zwykłe gliniane donice. I dla pewności wolę
      wynieść je do piwnicy. Ale może spróbuję w tym roku coś zostawić na próbę na
      zewnątrz.
      Co do wielokrotnego wykorzystywania cebulek to nie zawsze mi zakwitały na drugi
      rok. Podlewałam odżywkami, nie obrywałam liści, wykopałam cebulki,
      pooddzielałam młode i rozdałam znajomym z ogródkami. Częśc u nich zakwitła:
      tulipany botaniczne, hiacynty. Natomiast narcyzy, krokusy nie bardzo. Teraz
      zaraz po przekwitnięciu oddaję rośliny do wkopania do ogródka znajomym. Trochę
      ich mam i zajmują miejsce, a tu się pojawiają bratki, niezapominajki, już można
      sadzić letnie kwiaty i czekanie aż zaschną cebulowym liście to zbyt długo jak
      dla mnie. Nie zawsze wychodzą takie przesadzane, pewnie im to przekopywanie
      przeszkadza. Ale pocieszam, że nastepnego roku na pewno zakwitną. Aha, chyba
      trudności z zakwitnięciem mają kwiaty pędzone na wiosnę i kupowane już gotowe:
      narcyzy, hiacynty itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka