szadoka
05.06.08, 09:31
Sasiad moj ma sumaka niedaleko plotu a ja mam sumaczeta po mojej
stronie. Sliczne to drzewo ale wole je podziwiac u sasiadow , u
siebie stanowczo nie chce. Na razie kosze natretow i przemknela mi
mysl o wykletym randoupie ale nie chcialabym zniszczyc sasiadowi
rosliny matecznej. Czy jest taka obawa czy moge posmarowac odrosty
kropelka tego specyfiku?