Pomidory i robaki

08.06.08, 15:38
Drodzy internauci. Pomóżcie mi walczyć z zarazą. Są to malutkie
czarne muszki, które wydają na świat jeszcze mniejsze czarne
robaczki. Jest ich coraz więcej. Czy to są mszyce? Zawsze wydawało
mi się, że te są zielone, ale może we wczesnej fazie tak właśnie
wyglądają? Może ktoś podpowie co to może być i jak z tym walczyć.
Dziękuję.
    • obrobka_skrawaniem Re: Pomidory i robaki 08.06.08, 15:49
      Jest mnostwo gatunkow mszyc, niektore sa czarne.
    • dar61 Re: Pomidory i robaki 08.06.08, 19:09
      Mszyce, jak i inne pluskwiaki - mogą mieć skrzydła.
      Tak zdobywają następne niezdobyte {doraliowe} zieloności.


      Nic dobrego z tego dzieworództwa nie będzie..
      • dorala Re: Pomidory i robaki 08.06.08, 21:17
        Będzie, będzie. Najazd nieprzyjaciela tępię w zarodku tzn. ubijam
        osobniki dorosłe. Na razie nie rozprzestrzeniają się. Jeśli będzie
        trzeba to zastosuję środki radykalne (oprysk chemiczny), choć
        chciałabym tego uniknąć. Nie pozwolę, żeby taka brać robacza
        zniweczyła moje wysiłki ogrodnicze (hodowla pomidorów z nasion). W
        tej chwili mam 10 obiecujących owoców. Rosną sobie na tarasie w
        donicach. Świetnie się wśród nich wypoczywa. Bardzo dziękuję za
        odzew. Będę czujna i nie dam się szkodnikom. Acha, Nasi niestety
        przegrywają z Niemcami, czyli jak zwykle. Ale Kubica zwyciężył w
        Kanadzie. Pewnie mało kto w Polsce zauważył. Cieszyłam się jak
        głupia.
        • dar61 Re: Będzie, będzie 08.06.08, 21:39
          Wątpiłem w dzieworództwo, {Doralo}...Nie we mszyce.

          Mnie się wygodnie i bezstresowo ów mecz pogląda [bez fonii -
          komentarzy nerwusa Darka od lat nie mogę już znieść, odkąd z radia
          odszedł i w piórka porósł] zerkając z ukosa znad klawiatury, przy
          włączonym tle muzycznym "Groove Salad of GromaFM" z iTunes.
          Polecam tę ambientową tapetę muzyczną na stresy!

          Kubica? Ciekawe...
          A z jego sukcesów to tylko problemy: moda na czterokołowce zwane
          kwadami - rozjeżdżające dzikie leśne [Z ZAKAZEM WJAZDU!!!] ostępy.

          I ci motocykliści przeklęci - wczoraj miałem po sąsiedzku ich zlot
          przez 3 dni - przekleństwo na nich, dostarczycieli nerek ;)
          Wariackie popisy i tłumiki podziurawione...

          Co to ja miałem ... aha - mszyce!
          • dar61 Otóż mszyce ... 08.06.08, 21:53
            Otóż mszyce ładują się na zieloności {doralowe} i na skrzydłach, i
            per pedes - łażąc kilometrami - dla nich to są wręcz mile.
            Nie są do upilnowania!

            Ciekawym, jak {Dorala} odróżnia DOROSŁĄ mszycę od larwy "mszycznej" -
            przecież one mają rozwój niepełny, ŻYWORODNY, jajem i larwą są
            będąc jeszcze [już?] w trzewiach swych matek, A NAWET BABEK...
            Rodząca się mszyca ma JUŻ W SOBIE swą córkę [jaką urodzi] -
            następczynię w fazie przedporodowej, wiedziała, {Dorala}?
            Rodzi rodzącą córkę!

            Walka nasza z nimi przegrana jest, och, och! [łkanie]...

            Nadal 1:0. Spalony Polak .. A teraz nieudane podanie prostopadłe do
            prostopadłego. Czy jakoś tak...

            O czym to ja chciałem?...
            Aha! - otóż mszyce...
            Jak tam, Darek psuje Wam odbiór meczu?


            • obrobka_skrawaniem Re: Otóż mszyce ... 08.06.08, 21:59
              dar61 napisał:

              > Rodząca się mszyca ma JUŻ W SOBIE swą córkę [jaką urodzi] -
              > następczynię w fazie przedporodowej, wiedziała, {Dorala}?
              > Rodzi rodzącą córkę!

              Fuj, takie obrzydlistwa opowiadac!

              A Kubica byl pierwszy?
              • dar61 Toż to czysta, biologiczna prawda ... 08.06.08, 22:19
                Toż to czysta, biologiczna prawda o rodzeniu [prawie] rodzącej!

                Kubicowe - sprawdzone. Publikatory potwierdzają.

                Boję się o nerki motocyklistów, jak ów K. będzie jeszcze wygrywać.

                No to jak, komentator Darek w apopleksji po 2:0, bo go nie słucham?
                • obrobka_skrawaniem Re: Toż to czysta, biologiczna prawda ... 08.06.08, 22:23
                  W tym roku chyba jakas inwazja mszyc, bo co wyjde na zewnatrz to
                  mnie obleza.

                  Co do motocyklistow to chyba bardziej powinien na nich dzialac Golob.
                  Ja slucham Trojki, wiec nie wiem jak Darek.
            • dorala Re: Otóż mszyce ... 08.06.08, 23:50
              Och, nazwanie me owadów ze skrzydłami postacią dorosłą (wszak
              naocznie wydają na ten świat młode, czyli mniejsze) zaiste jest
              zachowaniem laika ogrodniczego (wszak nie znam się na szkodnikach
              więc o radę naród światły pytam). Powtarzam, nie dam się ja im, jak
              Polacy Niemcom dnia dzisiejszego.
            • dorala Re: Otóż mszyce ... 08.06.08, 23:52
              Poza tym zadając pytanie wcale nie wiedziałam (i do teraz pewności
              nie mam), że o mszyce chodzi.
    • dorala Re: Pomidory i robaki 29.06.08, 18:39
      Kochani, może podpowiecie, gdzie w Warszawie (najlepiej blisko
      Ursynowa) kupić boraks? Moje pomidory dostają brunatnych plam, co
      świadczy o niedoborze boru. Stosuję nawóz wieloskładnikowy, ale
      chyba lepiej byłoby uzupełnić niedobór tego konkrtetnego
      pierwiastka. Za odpowiedzi dziękuję.
      • jokaer Re: Pomidory i robaki 29.06.08, 19:49
        na pomidory, ich choroby i w ogóle dobry rozwój najlepsza jest gnojówka z pokrzywy plus skrzyp,
        jest to sprawdzone i naprawdę skuteczne,
        wada - śmierdzi jak nie wiem co, a Ty na balkonie je hodujesz :);
        ale niektórzy dodają efektywne mikroorganizmy - EM - i ponoć wtedy nie śmierdzi, nawet kwiatki w domu można podlewać ( troche łagodzi niemiły ten zapach dodanie mączki bazaltowej lub dolomitu)

        ale mozna również robić maceraty, czy tez napary z tego zielska
        jesli Cię to zaciekawi poczytaj tu :

        www.eioba.pl/a75051/ekoogrodnictwo_ochrona_roslin

        ---
        ogrodziolowy.republika.pl
    • dorala Re: Pomidory i robaki 27.08.08, 16:00
      Kochani, muszę się pochwalić. Od połowy lipca zajadamy się
      wspaniałymi pomidorami. NIe myślałam nawet, że się tak świetnie
      udadzą. Wszystkim polecam odmianę "bawole serce". Owoce są mięsiste,
      bez ziaren wylewających się z wnętrza po przekrojeniu,
      niewiarygodnie słodkie. Co prawda powinno się je uprawiać pod folią
      czy w szklarni, ale jak widać na powietrzu też się udają. Nie
      widziałam ich nigdzie w sklepach (w Warszawie) a szkoda, choć własne
      najlepsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja