Dodaj do ulubionych

Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi się?

18.07.08, 09:41
Pomóżcie mi prosze-bo na moim nagrobku napiszą "zakosiła się na smierć" :-)
Nie mam dużej działki-ok 8,5 ara, ale teren jest zróżnicowany, jest i prosty
teren i spad i uskok-na którym mam trawę.
Kosze kosiarką elektryczną, ale czesto zdejmuje kosz, bo wytaszczenie na
spad,kosiarki z koszem jest dla mnie dośc 'cięzkie', równiez koszenie uskoku
ok 1 metra na całej długości działki powoduje, że na samej górze trawa jest
ścięta do zera-bo kosiarka musi "stanąc" w pozycji poziomej.
Robie podwójną robote-kosze, potem musze zgrabić-zajmuje to mnóstwo czasu i po
koszeniu "padam".
Czytałam o dobrodziejstwach kosiarek poduszkowych, że lekkie(bo sie unosza),
że wszedzie dojdzie, bo ma wąski pas cięcia, jednak, gdyby była tak
rewelacyjna , jej cena nie kształtowałaby się w granicach 400zł. Gdzie jest
haczyk??
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 18.07.08, 12:40
      ...a już miałam nadzieje, na pocieszające wiadomości-znaczy nikt z Was nie
      korzysta z takowej..:(
      • kacha_f77 Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 18.07.08, 17:03
        witam
        mam takiego poduszkowca. kosiłam nim ok 4 lat, działał bez problemu.
        plusy: mała waga (mój ok 4 kg), bardzo zwrotna bo nie ma kółek :), wymienne plastikowe ostrze, nic sie nie dzieje jeśli trafimy na kamień - jedynie można złamać ostrze. i faktycznie do nierównego terenu dobra, jeśli trawa nie jest za wysoka to nie trzeba grabić bo właściwie ścinki są zmielone
        minusy: brak kosza, przy wysokiej trawie trzeba grabić a kołnierz obudowy przygniata trawę, trochę sie trzeba namęczyć, mała szerokość koszenia (w mojej 28 cm), trzeba więc się nachodzić.

        generalnie ja nie narzekałam ale w tym roku małżon sie zbuntował i kupił na kółeczkach z koszem

        może wystarczyłaby Ci podkaszarka żyłkowa lub na ostrza plastikowe??
        pozdrawiam
        kaśka
        • dorka556 Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 18.07.08, 17:31
          Poszukaj na tym forum. Już był taki wątek. Ja miałam 2 takie kosiarki z koszem.
          Koszą tylko na równym terenie, niską trawę. Dałam się nabrać reklamie, że taka
          lekka, zwrotna, "dla pań". Wszystko to prawda, tylko nie dopisali, że trawnik
          powinien być niewiele większy od chusteczki do nosa a trawa niska i mięciutka.
          Moja znajoma ma właśnie taki trawniczek. Dałam jej 1 kosiarkę i jest zadowolona.
          A ja koszę nadal starą elektryczną ok.1200m.
          W tym wątku, o którym piszę wyżej, był też wpis pochlebny, ale właściciel
          zmienił plastikowe noże na metalowe i polecał ją. Być może po zmianie noży, te
          kosiarki, nadają się do koszenia.
          • b-b1 Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 18.07.08, 18:19
            Dzięki!!
            Tamten watek przeczytałam, ale myślałam, ze ktoś coś jeszcze może dodac...
            Nie wyobrażam sobie skoszenia 850metrów podkaszarką żyłkową-cięcie przy samym
            płocie to już i tak za duzo:-)
            ...znaczy trzeba kupić sobie koze:-)
            • kacha_f77 Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 18.07.08, 18:49
              b-b1 napisała:


              > Nie wyobrażam sobie skoszenia 850metrów podkaszarką żyłkową-cięcie przy samym
              > płocie to już i tak za duzo:-)
              > ...znaczy trzeba kupić sobie koze:-)

              850 metrów podkaszarką i poduszką będzie meczące,
              koza lepsza ale co z bobkami kozimi ?:))
              • b-b1 Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 18.07.08, 22:54
                kacha_f77 napisała:

                > b-b1 napisała:
                >
                >
                > > Nie wyobrażam sobie skoszenia 850metrów podkaszarką żyłkową-cięcie przy s
                > amym
                > > płocie to już i tak za duzo:-)
                > > ...znaczy trzeba kupić sobie koze:-)
                >
                > 850 metrów podkaszarką i poduszką będzie meczące,
                > koza lepsza ale co z bobkami kozimi ?:))

                Zrobie to samo, co z psimi-mam specjalny "kibelek"-)

          • deerzet Wejdę w słowo i ... 21.07.08, 23:57
            Wejdę w słowo i sprostuję.
            Nie wymieniłem ostrzy plastikowych na metalowe.
            OPRÓCZ plastikowych nożyków dorobiłem DODATKOWO b. grubą żyłkę
            kanciastą.
            Obie [nożyk + żyłka RÓWNOCZEŚNIE] - koszą "jak złoto".
            Tydzień temu u mego Ojczulka skosiłem mu przerośniętą trawę właśnie
            mą kosiarką poduszkową. Dłużej to trwało, "wgryzałem" się po
            kawałku - ale poszło. Miał on tam suche place po suszy i podrośnięte
            wysokie fragmenty.
            U siebie - po dłuższej nieobecności - to nawet skosiłem suche badyle
            po ich wykłoszeniu się.
            A kładły się, skubane, uchylały - a ja je i w prawo, i w lewo , i w
            przód, i w tył. Nie będzie mi byle badyl się kłaniał.

            Do pochyłych części ogródka to zakupiłbym jednak taką nieco
            inną "sztuczną kozę" na "poduszkach": taką, co ma uchylną i w lewo-
            prawo głowicę [oprócz typowego uchylania w tył-przód] ...
            • b-b1 Re: Wejdę w słowo i ... 23.07.08, 15:56
              Dzięki za odpowiedź!!
              Jako, że zdesperowana jestem wielce-wybrałam się do centrum kosiarek z prośba o
              pomoc w wyborze....i usłyszałam, że dla mojej działki-najlepszy to facet "na
              godziny"-do koszenia oczywiscie:-)
              Pan odradzał poduszkowca bosha(mimo, że to centrum bosh), zresztą nie kupiłabym,
              bo ma noże z tworzywa i nie ma kosza na trawę...
              Tak więc zakupiłam wbrew zdrowemu rozsądkowi i opiniom-Flymo..
              W przyszłym tygodniu dostarczą-wtedy napisze swoje doświadczenie:-)
              • deerzet Re: nowy zakup 23.07.08, 22:45
                Też mam tę markę kosiarki na poduszce! Chwalę ją sobie ...
                • b-b1 Re: nowy zakup 24.07.08, 07:13
                  Mam nadzieje, ze ja tez będe chwalic :-)Deszcz teraz leje , trawa rośnie w
                  zastraszającym tempie-na samą mysl o koszeniu elektryczną dwa razy w
                  tygodniu-mam lekkie dreszcze:-)
                  • dorka556 Re: nowy zakup 28.07.08, 07:22
                    b-b1 napisała:

                    > Mam nadzieje, ze ja tez będe chwalic

                    b-b1 pochwal się. Czy jesteś zadowolona z kosiarki poduszkowej? Obiecałaś napisać.
                    • b-b1 Dzis dostałam kosiarkę i...... 28.07.08, 21:44
                      ....po równej nawierzchni jeżdzi idealnie-nie mam co narzekac, jednak nigdy
                      jeszcze mój trawnik nie był taki "oskubany"-musze się nauczyc trzymac ja pod
                      odpowiednim kątem:-)dzisiaj skosiłam tylko dół-spróbuję ją jutro z góry na dół
                      spuszczać z uskoku-zobaczymy..
                      Spad jako, że jest równy tez nieźle skosiła....ale nie wiem po co ma kosz jesli
                      trawa fruwa na boki w olbrzymich ilościach. Ktoś kiedys na jakims forum napisał,
                      że godzine zajęło mu koszenie a dwa razy tyle wyciąganie trawy z oczka wodnego.
                      U mnie tak samo, choć ja zamiast oczka mam basen dla dzieci:-)
                      ...acha-i nie da sie kosic brzegów-jesli sa zakończone trochę wyższym
                      krawężnikiem-tu elektryczna radziła sobie nieźle, wystarczyło jedno kłóko
                      przełozyc przez krawęznik... Nie dojeżdża do krzewów, wszystkie tak jak zawsze w
                      formie "wazonów"-z długa trawą obok..
                      Nie mam jeszcze wyrobionego zdania--ale spodziewałam się chyba cudu, a ten na
                      pewno się nie zdarzył :-)
                      • deerzet Re: wybrzydzanie 30.07.08, 00:57
                        Po to wymyślono ręczną PODKASZARKĘ, by trudne i boczne miejsca
                        dokończyć...
                        Zawsze obie ze sobą targam do kośnych celów.
                        Wygodni wkopują na obrzeżu trawnika borderowe folie równo z pow.
                        gruntu.
                        Na oczko wodne w czas kośby narzucam plandekę.
                        Bo oczko mini.

                        Plusy nowego zakupu przeważą minusy, Szanowna {Bebe}!
                        • b-b1 Nie wybrzydzam-stwierdzam fakt... 31.07.08, 09:28
                          deerzet napisał:

                          > Po to wymyślono ręczną PODKASZARKĘ, by trudne i boczne miejsca
                          > dokończyć...
                          > Zawsze obie ze sobą targam do kośnych celów.
                          > Wygodni wkopują na obrzeżu trawnika borderowe folie równo z pow.
                          > gruntu.
                          > Na oczko wodne w czas kośby narzucam plandekę.
                          > Bo oczko mini.
                          >
                          > Plusy nowego zakupu przeważą minusy, Szanowna {Bebe}!

                          Minusy przeważyły-przynajmniej na mojej działce..
                          Przejście z uskoku na prostą-nie da się kosić poduszkowcem- został pas kilkaset
                          metrów, tu elektryczna radzi sobie i trzeba ja było wytaszczyc, aby poprawic.
                          Krawęzniki-mam je nie mam zamiaru usuwac-poduszkowiec zostawia wysoka trawe przy
                          obrzezu nie wjedzie-tu elektryczna równiez sobie radzi.. Z podkaszarki korzystam
                          tylko przy płotach-tu musiałabym połowe działki w ten sposób wykosić+ zgrabianie
                          znowu trawy..

                          Podsumowując-poduszkowiec jest idealny kiedy teren jest równy, brak krawęzników,
                          uskoków-u mnie się nie sprawdził....
                          • deerzet Najlepiej z rosą ciąć łączkę kosą 31.07.08, 10:42
                            Na mym mini-trawniczku mam równo z ziemią wkopane kołki z drewna
                            robiniowego [deptana zimą bezśnieżną trawa tam zanikała] w postaci
                            okrągłych placyków.
                            Kosząc poduszkowcem przejeżdżam po tym bezszkodowo.
                            Na obrzeżach trawki [też wokół podstaw krzewów] zamiast tych folii
                            wkopałem też takie kołki RÓWNO z gruntem. Kośba tam - bezszkodowa.

                            Przy murkach betonowych [jakbym to ja ogrodzenie robił, to dziś bym
                            ich nie stosował] jest pas kwiatów wiosennych "zasypanych" korą -
                            plus kołki od strony trawniczka. Kośba - jw.

                            Mam poduszkowiec bezkoszowy. Skoszona trawa klei się w postaci
                            zielonej miazgi od spodu michy osłonowej. Zgarniam ją raz na jakiś
                            czas do kompostu w ilości garści, dwóch garści. Zgrabianie trawy
                            więc odpada.

                            Na tym opisanym "bebowym" skosie - skłonie to bym jakiś malowniczy
                            skalniaczek zrobił i zapomniał o kłopotach z ... grawitacją.

                            Powodzenia.
                            D.

                            Jak to Mama śpiewała?

                            Kosiarze stoją,
                            stoją,
                            stoją.
                            Łączki się boją!
                            Kosiarze nie stójcie, łączki się nie bójcie!

                            Najlepiej z rosą,
                            z rosą,
                            z rosą!
                            Ciąć łączkę kosą!


                            • b-b1 Re: Najlepiej z rosą ciąć łączkę kosą 31.07.08, 11:08
                              Na bebowym skosie nie można zrobić skalniaczka,-bo zostanie stratowany prze psie
                              stado wagi cięzkiej :-)
                              Przy kupnie nastepnego domu-juz bede wiadziała na co zwracac uwage-jak będa
                              krawęzniki i skosy-nie kupuje!!!
                              (co by kosiarce życie ułatwic:-)
                              Dzięki Deerzet za wszystkie rady!Jam mało wybredny człek, ale zycie swoje
                              ułatwiac musze-a poduszkowiec nijak mi go nie ułatwił..
                              • dar61 Re: reklamacja 31.07.08, 11:20
                                Każdy towar [do 2 tygodni chyba] można BEZ PODANIA PRZYCZYN zwrócić
                                do sprzedawcy.
                                Przedtem kosiarkę dobrze umyłbym :))

                                Na psy nieraz to:
                                www.easypet.pl/cat161-id22-niewidoczne-ogrodzenie-numaxes-canifugue.aspx
                                ...zachwalam. [rys."Powiększ" nr 2 tamże!]

                                Może nawet na zakup tego ustrojstwa zwrot ceny za kosiarkę wystarczy.

                                • b-b1 Re: reklamacja 31.07.08, 20:30
                                  dar61 napisał:

                                  > Każdy towar [do 2 tygodni chyba] można BEZ PODANIA PRZYCZYN zwrócić
                                  > do sprzedawcy.
                                  > Przedtem kosiarkę dobrze umyłbym :))
                                  >
                                  > Na psy nieraz to:
                                  > www.easypet.pl/cat161-id22-niewidoczne-ogrodzenie-numaxes-canifugue.aspx
                                  > ...zachwalam. [rys."Powiększ" nr 2 tamże!]
                                  >
                                  > Może nawet na zakup tego ustrojstwa zwrot ceny za kosiarkę wystarczy.
                                  >

                                  Hm....u mnie psów 5 sztuk, więc nawet jak kosiarke zwróce, na zakup takiego
                                  ustrojstwa dla każdego nie wystarczy:-)
                                  Zostawię ja sobie na częste koszenie na dole-u góry będe wytaszczac elektryczną
                                  , ale rzadziej-nie co tydzień..
                                  • dar61 Też kocham ... 31.07.08, 23:08
                                    Też lubię zwierzaki, ale nie do 5. potęgi :))
                                    Do tego niewidzialnego ogrodzenia dla wścibskich psów dokupować
                                    można OSOBNO same obroże.
                • dorka556 Re: nowy zakup 24.07.08, 07:53
                  deerzet napisał:

                  > Też mam tę markę kosiarki na poduszce! Chwalę ją sobie ...

                  Ja też mam Flymo z koszem i bardzo Cię proszę napisz jak założyć tę żyłkę i
                  gdzie się ją kupuje. Mam nowiutką kosiarkę i jak dotychczas stoi bezużyteczna.
                  Czy potrzeba fachowca do tej operacji? Czy może sama dam radę?
                  • deerzet Re: żyłkologia stosowana 24.07.08, 10:01
                    Moja kosiarka, {Dorko}, jest typu bezkoszowego, ale nie o to chodzi.
                    W kosiarce mej mam głowicę koszącą wymiennymi plastikowymi ostrzami.
                    Kilka lat temu udało mi się zamówić ich zapas w sklepie. Potem
                    [zapas ostrzy zapodział się w czeluściach ... bałaganu] już mi
                    odpowiadano, że nie sprowadzą już ich TYLKO dla mnie...
                    Szukałem w każdym napotkanym sklepie z kosiarkami tej firmy,
                    jakoś "zapominając" uporządkować "bałagan" w garażu :)

                    Zawziąłem się, odkręciłem głowicę, nawierciłem otwory na obudowie w
                    taki sposób, by zakładana żyłka nie wypadła sama pod wpływem siły
                    odśrodkowej i ... zawiesiłem w nich CIĘŻKĄ, grubą żyłkę.
                    Dwa kawałki - zgięte w kształce litery V, przewleczone przez otwory
                    nawiercone w OBRZEŻU głowicy.
                    Długość kawałków żyłki tak docięta, by NIE raniły OD WEWNĄTRZ tej
                    michy osłonowej!
                    Żyłkę tę kupiłem w sklepie ogrodowym, chyba w Brico - Ma..che
                    [koncern Muszkieterów]. Zapasik KANCIASTEJ [w przekroju jest nie
                    okrągła a kwadratowa, barwa żółta] starczy mi chyba na wiele lat

                    Żyłka musiała być gruba i ciężka - jej MASA musi odpowiadać masie
                    dwóch [u mnie] ostrzy tnących, jakie żyłka ta właśnie zastępuje.
                    To b. ważne, daje wyważenie osi obracającej się głowicy!
                    Jak u {Dorki} jest ta głowica tnąca zaopatrzona w inne tnące
                    wihajstry, to można by [prócz dodatkowej żyłki] dowiesić na stałe
                    ciężarki dla wyważenia obrotów głowicy - jak w samochodowych
                    kołach...

                    Otwory mocujące żyłkę należy tak umiejscowić, by żyłka cięła trawę
                    na WYSOKOŚĆI takiej jak oryginalne ostrza.

                    Ale się rozpisałem, przepraszam...

                    Najlepiej Szanowna {Dorko} ZREZYGNOWAĆ z nadwyżki areału traw do
                    koszenia, łąką się zachwycając :)))
                    O ŻYWYCH kosiarkach nie wspomnając...
                    • dorka556 Re: żyłkologia stosowana 24.07.08, 11:26
                      Pięknie dziękuję za instrukcję. Wydrukuję ją i poszukam kogoś bardziej
                      kompetentnego ode mnie, może mi założy tę żyłkę.
                      Jeżeli chodzi o łąkę, to też mam kilkaset metrów. Koszę kosą(!) 2x w roku.
                      Wygląda pięknie, gdy kwitnie -przez 2 tyg. Poza tym okresem wygląda okropnie,
                      same badyle, poza tym na trawę nie można wejść, bo zdeptana sama się nie
                      podniesie. Taka łąka to tylko kłopot. Została tylko koza...
    • luzaczek_2008 Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 27.07.08, 23:49
      moja odpowiedz chyba duzo nie pomoze, ale na czym w ogole polega idea kosiarki poduszkowej?

      poza tym kosilam kiedys u rodzinki trawnik za oceanem kosiarka ktora miala sama jezdzic i kosic, tyleze nic z tego nie wychodzilo, a spalinowa ciezsza i owsze czlowiek sie nameczy ale efekty widac,
      a co do uskoku to wspolczuje,

      co do porownanc kosztow to proponuje zajrzec na porownywarke cen, jak juz wybor padnie to moze sie przyda http://www.okazje.info.pl/dom-i-ogrod/kosiarki-do-trawy/
    • obrobka_skrawaniem Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 31.07.08, 12:19
      Kup sobie kosiarke samojezdna. Ona kosi a Ty siedzisz sobie w
      basenie z drinkiem i przystojniakiem. Wiesz jak fajnie?
      • b-b1 Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 31.07.08, 20:57
        obrobka_skrawaniem napisała:

        > Kup sobie kosiarke samojezdna. Ona kosi a Ty siedzisz sobie w
        > basenie z drinkiem i przystojniakiem. Wiesz jak fajnie?

        Ha!-to był pierwszy mój wybór:-)-ale nie wjedzie na uskok-zbyt duży kąt
        nachylenia:-)
    • michaldolek Re: Prosze o poradę-kosiarka poduszkowa-sprawdzi 14.09.08, 13:35
      A poszukaj w tym skepie :

      www.centrummaszyn.pl

      Ja kupowałe u nich i musze przyznać, że jestem zadowolony...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka