WICIOKRZEW,OWOCE, PTAKI :)

30.09.03, 08:20
Otóż na moich wybujałych wiciokrzewach od jakiegoś czasu pojawiły sie owoce.
Cóż, są śliczne:) Ale czy te czerwone małe kulki nadają sie do karmienia
ptaków??? Moglabym je pozbierać i w zimie podawać ptaszynom do karminika,
ale nie wiem czy one dla nich nie są trujące....
    • jerzy.wozniak Re: WICIOKRZEW,OWOCE, PTAKI :) 30.09.03, 21:14
      Witam na forum Gazety!
      Owoce większości gatunków to ulubiony pokarm wielu ptaków. Lecz nie rozumiem po
      co je zrywać i dostarczać do karmnika? Same je znajdą i zjedzą mlaskając
      dziobami.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • natka00 Re: WICIOKRZEW,OWOCE, PTAKI :) 01.10.03, 08:07
        Całe szczęście że są jadalne:) To w takim razie ptaszynki same znajdą sobie
        owoce wiciokrzewu i jak rozumiem zjedzą je ze smakiem:))
        • klean Re: WICIOKRZEW i co dalej? 01.10.03, 09:03
          Natko,
          moj wiciokrzew posiada rowniez piekne czerwone jagody.
          Okaz liczy sobie az 60 cm.:-)
          Niestety nie mam pojecia jak sie nim zajmowac. Czy na zime nalezy okrywac czym
          nawozic, itp.
          Dopiero pierwszy sezon w ogrodzie i szkoda by mi go bylo zmarnowac!

          Z gory dziekuje za wszelkie rady i typy:-)
          • natka00 Re: WICIOKRZEW i co dalej? 01.10.03, 09:47
            Ja w sumie posiadam okolo 5 sztuk wiciokrzewów:) wszystkie mają gałązki
            dlugości dochodzącej do 3 metrów :) a to dopiero ich drugi sezon u mnie w
            ogrodku. Niektóre z nich są juz zdrewniałe. Wszystkie kwitna wiśmienicie(i
            wydają owoce:), a ich zapach rozchodzący się wokół tarasu jest urzekający.
            Poprzedniej zimy wogóle ich nie okrywałam i część gałazek obmarzła, ale juz na
            wiosne pojawiły sie nowe. W tym roku zamierzam całe pergole 'ocieplic' ale
            bedzie to trudne zadanie ze wzgledu na ich rozmiary:)) ale przeciez warto! Co
            do nawozenia to kompletnie nie podawalam zadnych uzywek:) wiciokrzewy rosna
            sobie na niezbyt zyznej ziemi, wlasciwie to sam piach:) ale radza sobie
            doskonale!!! sama sie im dziwie ze rosna w takim miejscu. Jednak na wiosne na
            pewno warto je czyms odzywczym podsypac. Co wiecej istotne wydaje mi sie
            rozmawianie z ze wszystkimi roslinkami w ogordzie - to dziala!!!! Stary sposob
            mojej BABCI:)))
Pełna wersja