leeliana
24.07.08, 13:14
Witam wszystkich forumowiczów, dotychczas tylko czytałam Wasze rady i ewentualnie z nich korzystałam. Dziś przedstawiam mój problem; w wiśniowym drzewku, mającym około 25 lat, zrobiła się u nasady pnia dziupla. Dotychczas nie była zbyt widoczna, zakrywał ją kawał spróchniałego, jak się okazało, drewna. Drewno odpadło i tej wiosny moim oczom ukazała się DZIURA. Oczyściłam ją z mrówek i częściowo z próchna. Do zdrowej tkanki boję się drążyć, żeby mi się wisienka nie przewróciła, dziura sięga do 1/3 grubości pnia. Co mam z nią teraz zrobić? Środek grzybobójczy + jakaś plomba? Czy zostawić swojemu losowi? Proszę o radę. Zdjęcie dziury zrobię jak przestanie w końcu padać :-)