03.08.08, 20:00
już jakiś czas temu mi przekwitły i sterczą jeszcze zielone łodygi z liścmi.
Obcinac je, czy poki sa zielone to zostawić?? A da sie jakoś zebrać nasiona z
nich ? (wiem ze to sa cebulowe rośliny:P i je rozdziela aie po jakimś czasie)
ale zauważyłem ze są na słupka są zgrubienaia w których są jakby małe, białe
ziarenka... to są nasionka??
Obserwuj wątek
    • mirzan Re: lilie. 03.08.08, 20:27
      picasaweb.google.pl/liliumster/LilieLiliesLilienLilium
      Tu zobaczysz, jak wyglądają nasienniki, nasiona i kwiaty lilii.
      • jednapani Re: lilie. 10.08.08, 20:20
        Moje lilie wysialy sie, i obok tych duzych sa dziesiatki malych,
        ktore jeszcze nie kwitna.
        Czy te male moge przesadzic - kiedy to zrobic?
        • jednapani Re: lilie. 11.08.08, 22:45
          Ponawiam pytanie o przesadzeniu malych lilii.
          Czy mozna zrobic to teraz, czy poczekac do jesieni
          i zebrac cebulki, ktore posadze na wiosne?
          Jestem z tym ostrozna, bo wiele cebulek w ten sposob
          zmarnowalam ...
          Moja lilia kwitnie na tym samym miejscu juz trzeci rok.
          • mirzan Re: lilie. 11.08.08, 22:48
            Zaczekaj,aż liście zaczną zasychać, jak wejdzie w stan spoczynku.
    • ewa553 Re: lilie. 12.08.08, 11:39
      a czy moje irysy rosnace w wodzie, to wodne lilie?
      Rozrosly sie ze hej i chce je troche przesadzic w wodzie oczywiscie.
      Czy moge to teraz robic czy jesienia? Przekwitly juz dawno.
      • horpyna4 Re: lilie. 12.08.08, 12:20
        Irysy to nie lilie. Natomiast nazwa 'lilia wodna' dotyczy grzybienia
        białego.
        Czy te Twoje irysy kwitną żółto?
        • ewa553 Re: lilie. 12.08.08, 13:26
          pokickalam wszystkie nazwy:))))
          Tak, kwitna na zolto.
          • horpyna4 Re: lilie. 12.08.08, 15:34
            Czyli prawdopodobnie jest to kosaciec żółty, rosnący w Polsce dziko.
            Bardzo odporna bylina, może być też sadzony na rabatach. Ma piękne
            liście, długie i bardziej zielone niż u kosaćców bródkowych. Myślę,
            że można ją dzielić i przesadzać praktycznie o każdej porze roku.
            Tak przy okazji - kosaciec to polska nazwa irysa, ale rzadko używana.
            Po prostu łatwiej i szybciej jest powiedzieć 'irys'.
            • obrobka_skrawaniem Re: lilie. 12.08.08, 15:41
              horpyna4 napisała:
              > Tak przy okazji - kosaciec to polska nazwa irysa...

              Irys to tez polska nazwa i to b. ladna (Iris to przeciez bogini
              teczy).
              • horpyna4 Re: lilie. 12.08.08, 16:04
                A czy ja mówię, że brzydka? Wyjaśniłam tylko na wszelki wypadek,
                skoro dziewczynie plątały się nazwy. Sama mówię 'irys', ale w
                fachowej literaturze może spotkać 'kosaciec', po co ma się speszyć,
                że chodzi jeszcze o coś innego...
    • ewa553 Re: lilie. 12.08.08, 19:27
      dzieki Panienki:)))) Faktycznie, w pierwszej chwili pomyslalam: o
      rany, ani irys ani lilia, tylko...kosaciec:))))
      • yoma Re: lilie. 12.08.08, 21:08
        Istnieją jeszcze liliowce :)
        • horpyna4 Re: lilie. 12.08.08, 21:40
          I pajęcznica liliowata...
          • ewa553 Re: lilie. 13.08.08, 09:49
            Przestancie, przestancie sadystki robic mi wode z mozgu:))))
            Ile tychg nazw mam sie jeszcze uczyc???
            • yoma Re: lilie. 13.08.08, 14:12
              Liliowce wyglądają tak. Mogą rosnąć przy irysach :)

              img183.imageshack.us/my.php?image=p7060049ad3.jpg
              • ewa553 Re: lilie. 13.08.08, 17:51
                a zebys wiedziala, ze mi dwa takie liliowce nagle w tym roku
                wyrosly! Oczywiscie na brzegu oczka, kolo irysow czyjakimtam:)))
                Ja ich nie sadzilam, u sasiada tez nie widzialam: ciekawe skad
                przyfrunely ziarenka? Ciagle takie cuda w ogrodzie obserwuje....
                • yoma Re: lilie. 13.08.08, 18:17
                  No, moja przygoda z liliowcami wzięła się stąd, że chciałam dokupić irysów.
                  Udałam się do sklepu ogrodniczego, widzę coś, podpisane irysy, jakoś mi dziwnie
                  wyglądały jak na irysy, upewniłam się ustnie, tak, irysy. No to kupiłam,
                  widocznie jakaś nieznana mi odmiana. Wyrosło, zakwitło, tylko do irysa zupełnie
                  było niepodobne. Wyszło na to, że to liliowce. Wyszło też na to, że wdzięcznie u
                  mnie rosną. No to teraz mam i lilie, i liliowce, i irysy :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka