Dodaj do ulubionych

Widly, ok, grabie no tez ok ale .....

16.09.08, 00:10
.. co z taczkami?
Otoz Mjot w swoim uroczym poscie rzucil sie na "taczki" - czyli ile
tych taczek mial? jedna? dwie? wiecej?

w moich stronach mowilo sie "taczki", w meza "taczka".
kiedy prosze go zeby przytaszczyl mi taczki to sie smieje: "ile,
dwie czy trzy?"

no to jak z tymi taczkami? jak sie mowi poprawnie? taczka czy taczki?

Minnie
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Widly, ok, grabie no tez ok ale ..... 16.09.08, 00:23
      A wywozisz prezesa na taczkach czy na taczce? :)

      Słownik języka polskiego podaje, ze obie formy są poprawne

      sjp.pwn.pl/lista.php?co=taczki
      • deerzet Re: kół ilość/ włoszczyzna 16.09.08, 01:24
        Mam takową konstrukcyją, ale z dwoma kółkami. Po bokach.
        Tak więc nie jestem pewien, czy nie jest to taczka pojedyncza, czy
        taczek dwie.

        Bardziej niż ta kłótnia rodzinna pasuje mi tu spór od dziesiątek/ a
        nawet od dziesiątków lat o to, czy :
        TEN por/ TA pora.
        TEN seler/ czy TA selera.

        Dla mnie wsio ryba, jeden grzyb. Nawet przestraszony przez {Yomę}...

        W razie gdyby co, panowie, Paniom ustępujmy. Na z góry upatrzone
        pozycje.
        • minniemouse Re: kół ilość/ włoszczyzna 16.09.08, 07:30
          dzieki Yoma :)
          wiem ze slownik dopuszcza obie formy, ale popularnie co przewaza?
          maz twierdzi ze skoro jest samotna kaczka, to i taczka jest jedna :)
          ja znowuz prezesa wywozilam na taczkach!

          u mnie jest ten por i ten seler:

          "a to feler, westchnal seler" - z Brzechwa sprzeczac sie nie bede
          nie ma niejasnosci co plci szanownego Pana Selera :)
          co do pora/y - nie mam takowego dowodu ze on to on, ale po mojemu to
          nosi sie calkiem mesko :)

          Minnie

          • yoma Re: kół ilość/ włoszczyzna 16.09.08, 11:25
            Powiem tak: mam ustrojstwo ważące 20 kg netto, to dla mnie to
            taczki, bo ogromne. Taczuszka taka do zabawy w piaskownicy to
            taczka :)
          • yoma Re: kół ilość/ włoszczyzna 16.09.08, 19:43
            PS. A kaczka nie jest samotna, bo jest ich dwie :)
        • yoma Re: kół ilość/ włoszczyzna 16.09.08, 11:24
          Ten por i ten seler. To nie ja straszę grzyby, to
          niedzielni "turyści" :)
          • dar61 Na turystów - naturyści/ że hej! 16.09.08, 11:52
            Wystarczy wyprosić od znajomych leśników kartki [przez nich
            wywieszane w czasie oprysków lasu] o treści: "Teren skażony.
            Zakazane zbieranie grzybów, owoców runa...".
            To działa!
            Grzybów za płotem pełno tu mamy. A takie napasione tym strontem
            cza/ernobylskim, że hej!

            Smacznego strontu, {Yomo}.
            • anna.2007 Re: Na turystów - naturyści/ że hej! 16.09.08, 13:29
              Ja mam taczkę, ale wywożę coś na taczkach, więc nie wiem.
              U mnie w tym roku prawie nie ma grzybów, nawet tych ze strontem.
              • leeliana Kompromis w sprawie dwukółki 16.09.08, 18:54
                Moje taczki (moją taczkę) nazywam od jakiegoś czasu "rydwanem ognia". Macie
                jakieś alternatywne nazwy dla swoich narzędzi pracy w ogrodzie? Osobiście
                uwielbiam nazwę "norkros".
            • yoma Re: Na turystów - naturyści/ że hej! 16.09.08, 19:45
              A dziękuję, ja mam nawet przed płotem, jem od lat i jakoś do tej pory nie udało
              mi się oszczędzić na prądzie :) A "turyści", cóż. Poczłapie toto do lasu, a
              jeszcze lepiej wjedzie automobilem, i myśli, że las służy do excusez le mot
              darcia ryja.
              • mjot1 Re: Na turystów - naturyści/ że hej! 16.09.08, 20:07
                > Poczłapie toto do lasu, a jeszcze lepiej wjedzie automobilem, i
                myśli, że las służy do excusez le mot darcia ryja.
                O to! To!
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=69442461&a=70085716
                Najniższe ukłony!
                Podpisując się kończynami wszystkimi M.J.
                • yoma Re: Na turystów - naturyści/ że hej! 16.09.08, 20:25
                  No tak.

                  Mój ulubiony obrazek, naocznie zaobserwowany: środek lasu. Jezioro. Brum, grum,
                  jedzie sobie polonez. Staje, kłąb dymu z rury wydechowej wdzięcznie puszczając.
                  Wysiada chłopiec i panna, panna przeciąga się, że aż jej różowa obcisła
                  bluzeczka nieco więcej niż pępek odsłania, czyni dwa kroki do tyłu, staje w
                  kłębie dymu i rzecze:

                  - Och... od razu czuć, jakie tu zupełnie inne powietrze...
              • deerzet co się odwlecze, to nie uciecze, {Yomo} et c. 17.09.08, 09:55
                Grzyby "żerują" na najpłytszych warstwach gleby, w ściółce
                samoistnie sprzyjającej MAGAZYZOWANIU, bez wypłukiwania w głąb,
                substancji "poczarnobylskich".

                Stężenie strontu, jodu oraz innych, już niepromieniotwórczych metali
                ciężkich w grzybach przekracza wielokrotnie dopuszczalne normy w
                pożywieniu.

                Dietetycy i LEKARZE nie alarmują, dodają tylko, że owe grzyby tak
                rzadko się jada, że norma ROCZNA spożycia NIEBEZPIECZNYCH substancji
                nie jest groźna.
                Tym, co grzybki jadają na co dzień - i popitkują je - radzę spasować.

                Co się odwlecze, to nie uciecze, {Yomo} et consortes...
                • yoma Re: co się odwlecze, to nie uciecze, {Yomo} et c. 17.09.08, 13:01
                  Trudno. Już zjadłam tego tyle, że przepadło. Grób wykopany, trumna otwarta.

                  Poza tym nie przesadzajmy, wiatr z Czernobyla poszedł nad Szwecję, znacznie
                  bardziej trują mnie na co dzień spaliny i sąsiadka kapustą :) A popitkować nie
                  należy tylko czernidłaków. Gorzej - przedpitkować też nie :)
        • kocia_noga Re: kół ilość/ włoszczyzna 16.09.08, 20:27
          deerzet napisał:

          > Mam takową konstrukcyją, ale z dwoma kółkami.


          Dwukołowa taczka/ dwukołowe taczki ma/mają swoją nazwę - okara.



          > TEN por/ TA pora.


          warzywo to por, pora jest na telesfora albo w skórze.


          > TEN seler/ czy TA selera.
          >

          Żartujesz Pan sobie.
          • deerzet A to feler, ... 16.09.08, 21:28
            A to feler, westchnął Apium sp.:
            pl.wikipedia.org/wiki/Por
            [... Por (rzeka)
            Por (roślina)
            POR skóry
            por - pusta przestrzeń w strukturze gruntu ...].
            Pora na Telesfora?

            Nie mawia Deerzet "Wywiozłem szefa na taczkach" - a: "Wywiozłem
            szefową na taczce".

            * * *
            "Wstydziłbyś się Arturku tak przestrzaszyć Babcię"
            S.Mrożek
            • yoma Re: A to feler, ... 16.09.08, 21:43
              A może krakowskim targiem: z jednym kółkiem - taczka, z dwoma kółkami - taczki? :)
              • sombreross Re: A to feler, ... 16.09.08, 22:05
                żeby było wiarygodnie to proponuje zadzwonić do poradni językowej:
                telefonując pod numer (0-22) 55-20-684
                dyżury od poniedziałku do piątku w godz. 10.00-14.00

                Pozdrawiam :)
                • yoma Re: A to feler, ... 16.09.08, 22:13
                  Już uzgodniliśmy, że obie formy poprawne, teraz uzgadniamy, którą w jakich
                  okolicznościach stosować :)
                  • mjot1 Właśnie 16.09.08, 22:18
                    Do poradni?
                    Wszak nasz to język!
                    stanowczo i z ukłonem M.J.
                    • minniemouse Re: Właśnie 17.09.08, 00:37
                      hoho nie spodziewalam sie takiego zainteresowania :)

                      ale w zwiazku z tym co napisaliscie to mam taczki bo maja
                      (hehe, 'maja' a przeciez mowimy o pojedynczej rzeczy) dwa kolka.
                      wzglednie niech bedzie okara :)

                      Minnie
                      • deerzet Re: zainteresowanie składakiem 18.09.08, 22:31
                        W sklepie dyskontowym o nazwie w kropki rzucili niedawno taczkę
                        składaną.
                        Taki stelaż z JEDNYM kółkiem z naciągniętą na nim mocną tkaniną,
                        Fajne toto. Do liści akurat zdatne. Małomiejscazajmujące.

                        Dziś zerknąłem w dyskont pobliski ponownie - przerzucili składak ów
                        gdzieś dalej, bo nie sprzedali.

                        Może rzucili do miejscowości u {Minnie Myszki}?
              • ciociaklementyna Re: A to feler, ... 17.09.08, 14:40
                yoma napisała:

                > A może krakowskim targiem: z jednym kółkiem - taczka, z dwoma
                kółkami - taczki?

                A z czterema - samochód!!!
            • kocia_noga Re: A to feler, ... 17.09.08, 08:06
              deerzet napisał:

              > POR skóry


              Fakt, bije się w piersi.


              > Pora na Telesfora?


              Pan młody, więc nie pamieta.
              • deerzet Re: bicie się 17.09.08, 10:06
                Radzę spasować {Nóżce}. Bite - deformują się.
                Szkody się narobi na klatce.

                Ja też czasem biję się w klatę. Po wielomiesięcznym pobycie na
                ortograficznym forum, po przytarciu tam mych orto-skrzydeł, wiem, że
                nic nie wiem. I poprawiać przestałem. Czasem tylko cytuję.
                Choć wiki-źródło takie sobie...

                Czym ja młody?
                Hmmm. Oczami wspomnień mgli się Gąska Balbinka ... i ten, jak mu
                tam, Miś Yogi, jej towarzysz, chyba?
                ;)
                • yoma Re: bicie się 17.09.08, 13:02
                  Jacek i Agatka :)
                  • b-b1 Re: Taczka 17.09.08, 22:59
                    Kupiłam taczkę
                    zapłaciłam za taczkę
                    potem wsadzilam JĄ do bagaznika :-)
                    Z trudem wypakowałam taczkę-bo się zaklinowała, i postawiłam JĄ w garażu.
                    Trawę i liście wywożę na taczce-)
                    Mój region raczej posługuje się taczką nie taczkami:-)
                    • heart_of_ice Re: Taczka 18.09.08, 12:03
                      ja tez obstawiam taczke:)

                      no bo niby dlaczego "taczki"? jest jedna, kolo ma jedno:) no dobra, dwa tez moze
                      miec, ale rower tez ma dwa i jest pojedynczy...:)

                      "wywozenie na taczkach" moze dlatego, ze na kilku, na jeden sie nie miesci;)
                      poza tym zwroty zyja innym zyciem:) ostatecznie uzywamy nadal "zbic z pantalyku"
                      a nikt nie wie, co to takiego jest ten pantalyk:)

                      Pauli
                      --
                      "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
                      się chusteczkę" [T.P]
                      • ciociaklementyna Re: Taczka 18.09.08, 12:48
                        heart_of_ice napisała:

                        ostatecznie uzywamy nadal "zbic z pantalyku"
                        > a nikt nie wie, co to takiego jest ten pantalyk:)

                        Jak to nikt nie wie? Wszyscy wiedzą.
                        Pantałyk to jeden z krasnoludków polszczyzny. Oprócz niego znamy
                        przecież Nienacka, Ukradka i kilku innych
                      • yoma Re: Taczka 18.09.08, 13:48
                        A drzwi? Też są jedne.
                        • deerzet Re: odrzwia 18.09.08, 22:37
                          Drzwi dwuskrzydłowe - Jedno? Jedne? Jedna para?
                          Oj, {Yomo}, {Yomo}, brniemy w nazwologię parzystoniepowtarzalną.

                          * * *
                          Taczków ci u nas dostatek, ale przyjmiemy i tę, składaną...
                          W. Jagiełło
                          • malinarak piątekpopołudniu !! 19.09.08, 14:03
                            To mój ulubiony dzień.Właśnie przestało padać, nawet na chwilę wyjrzało słoneczko:))
                            Zbieram się do domu, chwytam za grabie i zgrabiam liście.
                            Później wrzucę je (te liście znaczy się) na TACZKĘ i wywiozę na kompost.
                            Pozdrawiam.
                            • mjot1 Re: piątekpopołudniu !! 19.09.08, 14:33
                              Nawet, jeśli jest on tak paskudny jak za mym oknem to przecie nie
                              masz w tygodniu dnia piękniejszego nad „piątekpopołudniu” właśnie!

                              Najniższe ukłony!
                              W nastroju z każdą sekundą weselszym M.J.
                              • horpyna4 Re: piątekpopołudniu !! 19.09.08, 16:21
                                A jak się jest na emeryturze, to najprzyjemniejsza jest niedziela
                                wieczorem...
                            • deerzet Opadło liście już? Miłego zapiątku życzyć zatem 20.09.08, 09:07
                              Rany Julek!
                              Toż u {Maliny} z Raków listopad?!
                              A u nas na ścianie zachodniej w Polsce to dopiero dwie dekady
                              septembra!
                              Ani jeden [zdrowy] liść nie uroniło zieloności mrowie.
                              No, chyba że opadzina porzeczkowych i te zgrzybiałe coś tego roku
                              winogrona, nieOpryskane fungicydowo.

                              Prawda, Szanowny Mirzanie", że Na Zachodzie Bez Zmian?

                              Ergo:
                              {Malinarak} klawiaturuje spoza Polski, gdziesik koło koła
                              podbiegunowego...
                              Gdzie my to już Polonii nie mamy...

                              Owo liście spadło po to, by pierzynkę zimową utworzyć, ściółkę Wam
                              dać..
                              A potem to co raz alarm [forumowy]: znów mi po zimie wymarzły
                              x/y/z!!!
                              Świeżo posadzone x/y/z! Za całe 15 PLN!
                              15 PLN a' sztuka.


                              * * *
                              Proszę Państwa. Oto miś.
                              Miś nic nie powie już dziś.

                              Sztuka nicniemówienia.

                              • mjot1 A jednak 20.09.08, 11:12
                                Już gdzie nie bądź dolną partię lasu smugą złotobrązową orlica
                                barwi...
                                Już buki (niektóre) odcieniem seledynozłotym jaśnieją,
                                już „nasze” lipy akcentami brązu strojne, już brzoza i osika jasnymi
                                akcentami las znaczą, już...
                          • yoma Re: odrzwia 19.09.08, 15:00
                            Czyli drzwi jednoskrzydłowe to półdrzwi? Czy może drzwia (ta drzwia, te drzwi)? :)
                            • minniemouse Re: odrzwia 20.09.08, 03:38
                              ba, zeby tylko drzwi.. a spodnie, a nozyczki, a okulary?


                              skladane taczki jeszcze tu najwyrazniej nie dojechaly :)

                              ""A może krakowskim targiem: z jednym kółkiem - taczka, z dwoma
                              kółkami - taczki?

                              A z czterema - samochód!!!"""

                              hahahaha cudni jestescie :D

                              Minnie
                              • minniemouse Re: odrzwia 20.09.08, 03:39
                                a dzdzu krople :0

                                przeciez nie ma "dzdz"...?

                                Minnie
                                • ciociaklementyna Re: odrzwia 20.09.08, 06:02
                                  minniemouse napisała:

                                  > przeciez nie ma "dzdz"...?

                                  Minnie, był ongiś deżdż. I sobie wyewoluował - w jedną stronę w
                                  deszcz, a w drugą w... dżdżu krople.
                                  • minniemouse Re: odrzwia 20.09.08, 06:35
                                    """ był ongiś deżdż """

                                    :D :D :D

                                    kocham was !!! :)

                                    Minie
                            • deerzet Odźwierny wstrząśnięty, nie zmieszany... 20.09.08, 08:41
                              Odźwierny ongi chwytał za DŹWIERZE.
                              Reanimujmy to słowo.
                              Takoż PRZYWRÓĆMY słowa:
                              ciżmy, otrok, dziewosłąb i jątrewka.
                              Jak one brzmią!
                              A za "dealer" - "pośrednik"; za "billboard" - "bardo", za "łykend" -
                              "zapiątek"; za ...
                              ?

                              Oj, to nie to forum...

                              Otóż taczka dwukółka z dyszlami dwoma, na wysokich kółkach -
                              to "chinka".
                              Ciągnięta, nie pchana.
                              • mjot1 Re: Odźwierny wstrząśnięty, nie zmieszany... 20.09.08, 10:50
                                Też co prawda skośna, lecz jednak japonka ;-)
                              • b-b1 Re: Odźwierny wstrząśnięty, nie zmieszany... 20.09.08, 12:08
                                deerzet napisał:

                                > Odźwierny ongi chwytał za DŹWIERZE.
                                > Reanimujmy to słowo.

                                tia... reanimacja juz nastapiła-u klas zwanych ongiś mieszczaństwem, dziś
                                nowobogackimi-choc słowo to sławetne ewaluowało w innym kierunku niz zamierzanym
                                było i powstały "dźwi" ( czyt. dosłownie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka