Dodaj do ulubionych

Wilgotna gleba-(

23.11.08, 23:53
Ostatnie kilka dni bardzo mocno u nas padał desszcz. Działka jest
delikatnie - "z górki". Zrobiło się bardzo mokro, a szczególnie na
jednej rabacie. Zakładana była jesienią i nie zdążyłam jej do końca
uporządkować. Jest bardzo nierówno- dołek na dołku. Wszędzie stała
woda. Chwycił mróz i wszystko zamarzło. Czy w związku z tym rosliny
tam posadzone będą miały trudniej przezimować? Posadzona jest tam
spora kolekcja żurawek, clematisy bylinowe, funkie, tawuły,
złotokapy,trawy ozdobne, berberysy, kielichowiec wonny, katalpy
(chociaz katalpy rosną przy płocie a tam było sucho). Pomyślałam, że
jak mróz puści i snieg zginie to kupię ziemię i podsypię tak, żeby
było trochę wyżej niz trawnik, to wtedy woda będzie zatrzymywała się
na trawniku. Ale czy to coś da?
Mieszkamy pierwszy rok i nie wiedziałam jak wygląda sytuacja
jesienia i zimą. Postanowiłam, że na wiosnę zmienię te rabatę. Ale
szkoda mi posadzonych tam roślinek.
Obserwuj wątek
      • gabula777 Re: Wilgotna gleba-( 24.11.08, 09:46
        Czy gleba jest z natury wilgotna, czyli gliniasta i mało przepuszczalna, czy w
        miejscu gdzie jest rabata były wcześniej jakieś roboty ziemne? Jeśli były
        robione jakieś głębsze wykopy, pomieszana jest ziemia warstwami, nie ma linii
        kapilarnych (zostały przerwane) i woda będzie wtedy stała po każdym deszczu
        przez jakiś czas.W takim miejscu nie można sadzić przez pewien czas drobnych
        roślin.Gliniastą glebę trzeba przekopać z czymś rozluźniającym,samo podwyższenie
        rabaty nie da wiele, były wątki na tym forum o tym- poszukaj.Teraz już nie
        możesz ruszać posadzonych roślin, ewentualnie można żurawki jeśli są wsadzone
        niedawno przenieść na powrót do doniczek w których rosły i zadołować w ziemi z
        doniczkami w jednym miejscu do wiosny i przeróbki rabaty.Można je okryć trochę
        jedliną.Żurawki zginą na wilgotnej glebie po zimie, klematisy bylinowe też
        wymagają przepuszczalnej gleby (na wiosnę zrobić im drenaż na glinie), inne
        powinny przetrwać.
        • gabula777 Re: Wilgotna gleba-( 24.11.08, 09:57
          Ja jeszcze robiłam tak (tez mam gline), ze rośliny wymagające drenażu, a z
          jakichś powodów zimujące zadołowane w doniczkach stawiałam w wykopanym dołku na
          kamykach, albo rozbitych cegłach by mokra ziemia nie zasklepiała otworów w
          dnie.Zasypywałam ziemia do brzegu doniczek, a całość z wierzchu okrywałam.W tej
          chwili tak zimują zrobione i ukorzenione na początku sierpnia sadzonki ubiorka
          i pięciornika trójząbkowego.
    • horpyna4 Re: Wilgotna gleba-( 24.11.08, 09:27
      Skorupy lodowe lepiej rozbijać na bieżąco. A jak przyjdzie odwilż,
      to spróbuj (jeżeli się da) wykopać coś w rodzaju rowków, którymi
      woda z topniejącego śniegu będzie odpływać. Chodzi mi oczywiście o
      zrobienie tego jak najszybciej, żeby zdążyło zadziałać najbliższej
      wiosny.
      Prawdopodobnie masz gliniastą ziemię i woda nie chce w nią wsiąkać.
      W takich warunkach wiele bylin ginie właśnie w trakcie wiosennej
      odwilży. Niestety, wiem coś na ten temat, bo sama to przerabiałam.
    • dar61 Re: Wilgotna gleba? 24.11.08, 12:09

      Wilgoci nigdy za mało.
      Zaś wodę magazynować na lato pod ziemią, w cysternach - do celów
      różniastych można:
      www.titan-eko.pl/category/24/product/280/

      Właśnie przedwczoraj skończyłem od lat planowaną przeróbkę rabat,
      zalewanych przez wodę.
      Były nieopodal wylewu z rynny.

      Rabat nie dotykałem - a PRZED nimi, nieopodal rynnowego wylotu
      wykonałem głęboki na 1,5 m wykop kolisty, gdzie w otoczce
      rozsączającej wykonaliśmy studnię CHŁONNĄ. Wierzchem
      ozdobnie,maskująco wybrukowaną.
      I jeszcze ją pod schodami dyskretnie umieściłem.

      www.e-instalacje.pl/126_483.htm
      Dzień po - ulewa całodzienna - wykop chłonie aż miło.
      Dodam, że takich studzienek zrobiłem już kilka, w tym sąsiadom
      wiekowym też...
      Można kupić specjalne szerokie rury z misą=nakładką perforowaną i je
      zamiast mej konstrukcji wkopać.
      Może to sposób dla {Yudki}.

      2. wariant:
      powyżej owej rabatki można by wykonać okolną ścieżkę CHŁONNĄ, na
      grubej podsypce ze żwiru, z DNEM pochylonym w stronę spadku terenu,
      z wylotem wody gdzieś (dla zrzutu wody) bez kompilkacji z sąsiadami.
      Żeby na lata spełniła swe zadania, radzę warstować jej wypełnienie
      od grubego nad nie do drobnego z wierzchu - z przekładaniem warstw
      włókniną o cechach odsączających [--> geowłóniny,
      NIEBIODEGRADOWALNE].
      www.totem-roads.eu/category/technologie-budowlane-geosyntetyki/geowloknina/


      WARUNEK: wykonać,nawet zimą, wąskie wykopy sondażowe - dla
      rozpoznania rodzaju podłoża - czy chłonne, czy typu {horpynowego} :)
      Jeśli ten drugi - wkopać się trzeba do gruntu "podhorpynowego" -
      też - jeśli sąsiadniechcewylotu naszej wody u siebie.
      Na końcu owej chłonnej ścieżki czyni się wkop studni chłonnej do
      warstw podglinowych.

      Co roku nie mogę doczekać się właśnie takiej, powegetacyjnej,
      przedzimowej pory.
      W czasie tym można,
      bez wielkich strat w roślinności,
      przearanżować
      swe włości :)

      Powodzenia w czas odwilży!
      A potem, wiosną - przesadzić co wymokło i tak można.
      Obiekty chłoniące wodę zostaną.

      D61
    • kot_behemot8 Re: Wilgotna gleba-( 24.11.08, 13:54
      W ostatnich latach panowały takie susze a gleba praktycznie w całej
      Polsce jest tak wysuszona, że nie wierzę by gdziekolwiek mógł być
      realny problem z gniciem korzeni spowodowanym nadmiarem wody.
      Przyjdzie odwilz i cały ten nadmiar wsiąknie jak w gąbke. Ziemia
      jest nadal bardzo sucha w głębszych warstwach i potrzeba kilku
      naprawdę mokrych lat żeby wyrównać te deficyty.
    • judka11 Re: Wilgotna gleba-( 24.11.08, 14:04
      Wykopów nie było. Tak jak pisałam teren jest ze spadkiem i to jest
      tak jakby najniżej. Do tego zauważyłam, że rabata jet trochę niżej
      niż trawnik. Ale ogólnie u nas po dłuższych opadach jest bardzo
      wilgotno.
      Mrozów większych narazie nie ma, a z tego co meteorolodzy głoszą za
      kilka dni ma wrócić ciepły listopad. Czy jeżeli wykopałabym wtedy
      chciaż moje żurawki i clematisy i kilka innych i przeniosłą na inną
      rabatę ma to szansę na przeżycie? Natomiast obok "mokrej" rabaty pan
      mąż wykopał ala rynienkę do odpływów, wyrównał trochę rabatę i
      podsypał lekkią ziemią?
    • judka11 Re: Wilgotna gleba-( 24.11.08, 14:26
      poszłam sprawdzić- musiałabym przeadzić krzewuszkę, żurawki, tawułę,
      lilaka Pablin, kilka bylin, jakieś pnącze szczepione, sosnę- limbę-
      w tych miejscach jest najwięcej wody.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka