martusia_25
29.10.03, 10:01
Panie Jurku!
Mam w doniczce malutką cytrynę, wyhodowaną z pestki. Dostałam ją od osoby,
która hodowała ją w pudełku po margarynie, postawionym na balkonie. Obecnie
drzewko (ok 25 cm wysokości) stoi na parapecie, przesadzone do doniczki.
Niestety, jego liście zaczęły zasychać od brzegów i skręcać się (to
zaschnięte początkowo nie traci koloru, staje się jak cienki zielony
pergamin, dopiero po dłuższym czasie brązowieje). Co to za choroba? Jak - i
czy w ogóle - mogę cytrynkę uratować?