Dodaj do ulubionych

DOKARMIANIE PTAKÓW

03.11.03, 18:08
Jak kupiłem zwykły średniej wielkości karmnik w supermarkecie. Może jest
niewygodny w obsłudze (ciężko usunąć stary, wilgotny pokarm), ale ma dwie
zalety:
1) nie jest zbyt drogi
2) jest już zrobiony (oszczędność czasu i zdrowia ;-)
Widziałem tez duży wybór w sklepach ogrodniczych.
Stosuję regularnie dwa rodzaje ziaren: słonecznik i konopie.
Oczywiście, co jakiś czas urozmaicam to ziarnami prosa, grochu, pszenicy,
rzepaku itp.
Najlepszy byłby "poślad", ale w dobie kombajnów i chemii to marzenie ściętej
głowy. Zapomniałem o płatkach owsianych. Przy uzupełnianiu pokarmu w
karmniku dobrze jest rzucić kilka garści na ziemię i w pobliskie krzaki,
ponieważ są ptaki, które wolą jeść pokarm z ziemi.
Kosom i kwiczołom wykładam jabłka i ogryzki (uwaga: dla tych sympatycznych
ptaszków wykładamy pokarm na ziemi, najlepiej w kilku miejscach np.:
krzakach, bo to nie są ptaki zbyt "towarzyskie")
Oczywiście na kilku drzewach wisi „nieśmiertelna” słonina (oczywiście
niesolona!).
Codzienna dawka zależy dwóch czynników:
- popytu ze strony biesiadników (praktycznie nieograniczony)
- zasobności fundatora (raczej bardzo ograniczona)
Ja codziennie rano sypię do karmnika dobry litr ziarna, czasem robię
dokładkę po południu.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w karmieniu!
P.S. ziarno należy kupować na targu, bo jest tańsze niż w sklepach zoo.


Obserwuj wątek
    • piasia Re: DOKARMIANIE PTAKÓW 03.11.03, 19:28
      Rewelacyjnie sprawdzają się jako karma płatki owsiane nasączone tłuszczem. Ja
      to robię tak, że na patelni rozpuszczam smalec i w ciepły wsypuję paczkę
      płatków. Potem trzeba parę razy zameiszać i ostudzić. I można sypać. Ptaki to
      uwielbiają, a to bardzo "energetyczna" karma.

      Gdy da się więcej smalcu, niż płatki mogą wchłonąć, można po przestudzeniu
      wpakować tę mieszankę w gęsta siateczkę, dołożyć wyłuskanego słonecznika i
      powiesić dla sikorek.

      Karmnik z plastykowej rury, o jakim pisze Maro, można zrobić samemu z
      pięciolitrowej butli po mineralnej. Widziałam taki w użytku - sprawdzał się
      wyśmienicie, a leśniczy, który go demonstrował, zaklinał się, że sikorkom
      wystarczy pół godziny, żeby zorientować się co i jak. Ale sikorki to bardzo
      sprytne ptaszyska - w Anglii głośna była sprawa zdzierania i dziurawienia
      aluminiowych kapsli z butelek ze śmietanką zostawianych na progu domków.
      Złodziejaszkami okazały się bogatki ;)))

      PS: moje osiedlowe wróble na razie pasą się na łanach ptasiego rdestu na
      trawnikach.
      • ogniomistrz Re: DOKARMIANIE PTAKÓW 03.11.03, 20:01
        dobry pomysł z tymi płatkami.
        • ka1311 Re: DOKARMIANIE PTAKÓW 05.11.03, 12:33
          Mamy na działce dwa orzechy włoskie. Ostatnich orzechów nigdy nie zbieramy,
          tylko grabimy pod płot. Tam nalerzy kilka razy przespacerować się po nich i
          pokarm gotowy (niestety wada jego jest taka, że się szybko kończy), ale mimo
          wszystko późną jesienią ptaszki mają wypas.
    • ibirka Re: DOKARMIANIE PTAKÓW 06.11.03, 13:59
      Ojojoj, jacy jesteście wyspecjalizowani :-)
      ja daję drobny suchy chleb, bo większe kawałki dostają konie.
      • ogniomistrz Re: DOKARMIANIE PTAKÓW 06.11.03, 16:46
        (szeptem i na ucho) ja też daję pokruszony suchy chleb, ale nie wypada o tym
        mówić głośno - to takie nieprofesjonalne ;-)
        P.S. A dużo masz tych koni?
        • ibirka Re: DOKARMIANIE PTAKÓW 08.11.03, 11:27
          To nie ja mam te konie, tylko sąsiad za płotem i to jest super rozwiązanie
          jeśli chodzi o ten chleb i skoszoną trawę, tym bardziej, że właściciel się
          zgadza. W tym roku było baardzo sucho i zwierzaki jak tylko słyszały ryk
          kosiarki od razu zbiegały się przy płocie i czekały :-) na świeżą trawkę:-)
    • cereusfoto Re: DOKARMIANIE PTAKÓW 07.11.03, 08:08
      A ja rozpieszczam moje ptaszki - głównie sikorki- karmię je wyłącznie ŁUSKANYM
      ( !!! ) słonecznikiem . Kiedyś dałam im jakąś mieszaninę - rzekomo idealną dla
      ptaków , którą kupiłam na placu targowym - wogóle nie chciały tego jeść ;
      dłubały, przerzycały, były wyraźnie zdegustowane. Sama skonstruowałam fajny
      karmnik; butelka plastikowa z ziarnami w środku, odwrócona do góry, dnem
      przyczepiona do listwy gwożdziami i rzepami. Dla dzięciołków mam stopioną
      słoninkę w kubku, a w nim oczywiście łuskany słonecznik, dynię ( rónież
      łuskaną ), mak. Na wiosnę od razu widać, różnicę w objętości ptaszków -
      tłuściutkie , grubiutkie, świecące - po prostu moje...
      • anm Re: DOKARMIANIE PTAKÓW 12.11.03, 13:49
        moje nie lubią łuskanego, zawsze wybiorą zwykły niewyłuskany słonecznik! Lubią
        zato orzeszki ziemne, oczywiście niesolone, powieszone w siatce po warzywach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka