Dodaj do ulubionych

Wesołych Świąt! i pytanko

24.12.08, 22:12

Właściwie dwa pytania:
posiadam szałwię ofiicianlis - odmianę o fioletowych liściach i nie
wiem czy powinnam ją wyciąć jak bylinę, czy zostawić jak krzewinkę.
Wygląda jakby miała od dołu zdrewniałe łodyżki...
Drugie pytanie: kiedy opryskiwać drzewa Promanalem: jak jest co
najmnniej 12 stopni, czy może kiedy jestco najmniej 6 stopni
Celsjusza, bo obie wersje gdzieś przeczytałam. Czy może niezależnie
od temperatury. I kiedy jest najlepiej zrobić taki oprysk - teraz w
zimę, czy na początku wiosny.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: Wesołych Świąt! i pytanko 25.12.08, 08:28
      nie jestem wielkim specem ogrodniczym, ale taka szalwie mam od paru
      lat. Ze dwa razy w roku oczyszczam dolne pedy z zeschnietych lisci,
      reszta przykrywa te zdrewniale pedy. Poniewaz ta szalwia rozrasta
      sie jak szalona, przycinam ja/redukuje, jak tylko jest jej za duzo.
      Ostatnio zreszta w jakims angielskim programie zaczerpnelam pomyslu
      na te szalwie jako dodatek do miesa. Otoz listki lekko podsmazyc na
      masle. Sa wtedy chrupkie, no i fakt<ycznie smaczne z miesem.
    • przemoaj5 Re: Wesołych Świąt! i pytanko 25.12.08, 12:44
      Salvia officinalis "Purpurascens"

      Należy do rodziny Lamiaceae-jasnotowate. Gatunek pochodzi z
      południowej Europy. Odmiana "Purpurascens" charakteryzuje się
      zimotrwałymi, purpurowo-szarymi, aromatycznymi liśćmi. Młode liście
      mają zabarwienie czerwono-purpurowe. Osiąga wysokość 25 cm. Należy
      do roślin szybkorosnących. Liliowe kwiaty, chętnie odwiedzane przez
      pszczoły, zebrane są w wąskie kwiatostany kwitnące w czerwcu, lipcu.
      Jest bardzo efektowną rośliną ze względu na swoje barwne
      przebarwienie liści. Niska temperatura i światło pogłębia kolor na
      liściach. Nadaje się do wysadzenia jako roślina obwódkowa, na
      rabaty, a także do różnych pojemników. Wymaga stanowiska
      słonecznego, suchego do umiarkowanie wilgotnego, osłoniętego i
      ciepłego. Wymaga gleb żyznych, dobrze spulchnionych o odczynie
      obojętnym lub lekko zasadowym.
      ( informacja ze strony dobrepole)

      jest rośliną wieloletnią, u mnie w ogrodzie jednak nie należy do
      rośliny długowiecznej, od czasu do czasu wsadzam młode sadzonki.



      pozdrawiam

      przemo

      • gabula777 Re: Wesołych Świąt! i pytanko 25.12.08, 14:10
        Szałwii nie wycina się jak byliny do ziemi tylko przycina wiosną mniej więcej do
        połowy wysokości.Na zimę zostawia się pędy, okrywa dolną część przewiewnym
        materiałem.Nie jest to krzewinka zbyt długowieczna, po mniej więcej dwóch
        latach(zależy od stanowiska i gleby gdzie rośnie) trzeba ją zastąpić młodą sadzonką.
        • hanka31 Re: Wesołych Świąt! i pytanko 26.12.08, 22:38
          Gabulko no to moja szałwia jest unikatem, ma juz z 10 wiosen i trzyma sie
          super.Okrywam ja na zime / w tym roku jeszcze nie bo zimy nie widac/ , na wiosnę
          przycinam i pieknie kwitnie i super wygląda.
          • gabula777 Re:Hanko 27.12.08, 11:09
            Czy tak dziarsko trzyma się u Ciebie odmiana szałwii lekarskiej o kolorowych
            liściach? U mnie (ale ja mam dość ciężką glebę, choć staram się ja dla tego typu
            roślin rozluźniać) kolorowe odmiany (Purpurascens,Tricolor, Icterina)rosną
            najwyżej dwa sezony, jak zdrewnieją są do wyrzucenia.Kupuję wiosną sadzę do
            donic, albo skrzynek i traktuję jak jednoroczne, bo szybko rosną.Kiedyś wybiłam
            Tricolor z bryłą ze skrzynki i przesadziłam w sierpniu do gruntu, na zimę
            okryłam, a wiosną po odkryciu wyglądała jakby przeżyła, ale po kilku dniach
            okazało się, że nie.Przeżyła natomiast młoda sadzonka zrobiona latem, okryta i z
            racji niewielkiego wzrostu schowana pod śniegiem.
            Inaczej jest ze zwykłym gatunkiem o zielonych liściach, ten wytrzymuje dlużej na
            stanowisku ciepłym, zacisznym i lekkiej glebie.
            • hanka31 Re:Hanko 29.12.08, 00:02
              Gabulko jak zwykle masz racje u mnie ta 10 letnia to zwyczajna szałwia o
              lisciach w kolorze podobnym do lawendy nie jest czysto zielona,taki kolor
              szaro-zielony. Natomiast mam jeszcze jedna nie wiem jak sie nazywa, /bo
              uszczknęłam w sklepie wierzchołek/ jest pstrokata biało-zielona.Na razie ją
              związałam i jutro chyba ją nakryję workiem. Liczy sobie 4-5 wiosen.
              • gabula777 Re:Hanko 29.12.08, 10:21
                No właśnie, salvia officinalis ma liście szarozielone.Ostatnie zimy są jakby to
                określić 'nie miarodajne', jeśli chodzi o rośliny pochodzące nie z naszej strefy
                klimatycznej.To co wytrzymywało kiedyś góra dwa sezony teraz wytrzymuje kilka
                póki się nie zestarzeje i zdrewnieje zbyt mocno co bardziej wpływa na
                niekorzystny wygląd rośliny niż jej przeżycie.Sama mam obecnie bardzo mało
                takich wrażliwszych roślin (typu hebe, santoliny itp.), niechęć została mi do
                dziś jeszcze 'z tamtych lat', kiedy te rośliny miały nikłe szanse, szczególnie
                gdy w moim ogrodzie na lekkim wzniesieniu hulał wiatr.
                • melex123 dzięki i jeszcze...trochę długie 31.12.08, 14:14
                  Dziękuję bardzo, tak więc przytnę ją na wiosnę pozostawiając
                  zdrewniałe łodygi. Tak chyba jak lak lawendę?...Cóż w zeszłym roku
                  wycięłam do dna i szałwię i lawendę (w ramach eksperymentu). Szałwia
                  rośnie dalej, lawenda uschła...Mówicie, że się rozrasta? to muszę ją
                  poprzesadzać. Mam ich chyba ze 20. Założyłam sobie bowiem ogródek
                  południowy z bylinami (pod domem, gdzyż zlatujący z dachu śnieg
                  łamał mi krzewy). Mam tam właśnie te szałwie, jak również te drugie
                  szałwie :) nie pamiętam nazwy, te bardziej ozdobne. Mam też
                  kocimiętkę,przetaczniki, starca wełnistego, trawy- te srebrne
                  niskie, oregano, tymianek cytrynowy. A, właśnie, ten to chyba lubi
                  przemarznąć? Chociaż zimy u nas ostatnio niezbyt mroźne...Ale mi po
                  każdej zimie łysieje. Mam też wśród kamyków saginę i tymianek
                  płożący. Trochę dzwonków i goździków. Rabatka jest spora - ma tak z
                  80 m kw.
                  Wszystko takie w różowo- fioletowej tonacji z domieszką srebrno-
                  białego. Między tymi kwitnącymi wsadziłam bezobsługowe jełowce
                  sabińskie tamariscifolia oraz trochę tawuł Golgflame (bo całość nie
                  może przekroczyć wysokości 1 metra). W sumie to chyba osiągnęłam
                  efekt kwitnących pod domem łanów od wiosny do jesieni. Jest tam
                  kolorowo aż do września, kiedy to ciągle kwitnie kocimiętka i
                  Rozchodnik spectabilis (właśnie - też tam jest - biały), no i
                  przebarwiają się tawuły. Chciałabym wymienić kocimiętkę ale nie wiem
                  na co. Chciałabym, żeby kwitło tak długo jak ona i było takie
                  niewymagające jak ona , może coś doradzicie?

                  Czym wysypujecie ziemię na rabatkach bylinowych. U mnie, jak wyłożę
                  torfem , to mam łany wątrobowców, a jak korą - to plagę grzybów...

                  A z innej beczki, nie pryskacie drzew i krzewów Promanalem lub innym
                  preparetm olejowym na wiosnę/jesień?


                  Pozdrawiam

                  PS cieszę się, że mogę z Wami porozmawiać na te ulubione tematy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka