29.12.08, 18:45
Witam mam problem z kleszczami na mojej działce czy jest jakis
sposób na wytempienie ich.
Obserwuj wątek
    • wilczyca1951 Re: Kleszcze 29.12.08, 21:05
      Tak na przedwiosniu działkę dobrze spryskaj Promanalem . Poduszą się.
      • kazikowa1 w dużym tempie " sie w y t e m p i o m" 29.12.08, 21:14
        to z pośpiechu? Tak czasem bywa, ale "powalająca" jest nieznajomość polskiego
        używanego przez rodowitych Polaków !! Szczęśliwego Nowego Roku.
        • ciociaklementyna Re: w dużym tempie " sie w y t e m p i o m" 31.12.08, 00:35
          kazikowa1 napisała:

          > to z pośpiechu? Tak czasem bywa, ale "powalająca" jest
          nieznajomość polskiego
          > używanego przez rodowitych Polaków !!

          O tak, Kazikowo? Tak się u was we wsi rozmawia?
          A dla innych (dla mnie też) powalająca jest zgryźliwość typu
          belferskiego, całkiem tu nie na miejscu.
          To nie podstawówka i nie lekcja polskiego.
          Można sobie nawzajem zwrócić uwagę na błąd (sama czasem to robię),
          ale nigdy złośliwie.
          Miejmy nadzieję, że masz tesz coś do powiedzenia na tematy
          ogrodnicze.
          Szczęśliwego Nowego Roku!
          • ciociaklementyna Re: w dużym tempie " sie w y t e m p i o m" 31.12.08, 00:37
            ciociaklementyna napisała:

            > Miejmy nadzieję, że masz tesz coś do powiedzenia

            Miało być też :)
          • kazikowa1 i jak na to odpowiedzieć? 01.01.09, 14:19
            to jest dopiero zgryźliwość !! "ale nigdy złośliwie" to przecież nie było
            złośliwe, ale raczej z humorem (chyba,że ktoś nie zna się na czymś takim). Jak
            widać każdemu mogą zdarzyć się wpadki, ale czasem jak czyta się wpisy na różnych
            forach (zwłaszcza młodych ludzi)to nie tylko ręce opadają, ale i ...wszystko
            pozostałe. Nie doszukujmy się wszędzie złośliwości, nie obrażajmy się, nie kopmy
            dołków pod innymi, bądźmy mądrzejsi w Nowym Roku - czego wszystkim życzę w 2009 r..
    • yoma Re: Kleszcze 29.12.08, 23:56
      Kleszcze kleszczami, ale wiecie, jakie ślimaki zwiesną będą? Zeżrą nas i
      kleszcze nasze...
      • ignorant11 Re: Kleszcze 30.12.08, 23:55
        yoma napisała:

        > Kleszcze kleszczami, ale wiecie, jakie ślimaki zwiesną będą? Zeżrą
        nas i
        > kleszcze nasze...

        Sława!

        MOga zeżrec i mnie dam na poczatek noge za wytepienie kleszczy...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • horpyna4 Re: Kleszcze 31.12.08, 10:56
          Obawiam się, że kleszcze przeżyją nawet katastrofę nuklearną.
          Najwyżej się nieco zmutują i będą dużo większe...
          • wcyrku1 Re: Kleszcze 31.12.08, 18:34
            horpyna4 napisała:

            > Obawiam się, że kleszcze przeżyją nawet katastrofę nuklearną.
            > Najwyżej się nieco zmutują i będą dużo większe...

            I oto chodzi, by było widać do czego się strzela.
    • wami41 Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 01.01.09, 16:15
      wandzia7227 napisał:

      > Witam mam problem z kleszczami na mojej działce czy jest jakis
      > sposób na wytempienie ich.

      Czy wiecie chociaz jak postepowac w przypadku ukoszenia przez
      kleszcza? Nie robcie bledow ktore moja rodzina zrobila i teraz placi
      straszliwymi konsekwencjami.Wiecie, ze 3-4 procent kleszczy jest
      nosicielami borelli, wiecie jakie to zagrozenie dla zdrowia i wiecie
      ze konsekwencje ukoszenia moga ujawniac sie wiele, wiele lat od
      ukaszenia.Gwoli zwrocenia uwagi na problem kleszczy a swoja droga
      czy Wandzia czasami nie hoduje golabkow na swojej dzialce? Bo te
      ptaki potrafia byc siedliskiem i zrodlem skazenia kleszczami.
      • nieskorzanka Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 01.01.09, 17:59
        Wystarczy, że współlokatorami działki są jeże, są doskonałą wylęgarnią kleszczy.
        Na jednym może zamieszkiwać nawet do 60 samic kleszczy, a każda samica wydaje na
        świat kilkadziesiąt kleszczątek.....
      • wieshniak Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 01.01.09, 18:31
        Prawdziwi hodowcy systematycznie stosują preparaty zwalczające
        pasożyty zewnętrzne gołębi. Wewnętrzne tudzież.
        • wami41 Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 02.01.09, 12:01
          wieshniak napisał:

          > Prawdziwi hodowcy systematycznie stosują preparaty zwalczające
          > pasożyty zewnętrzne gołębi. Wewnętrzne tudzież.

          Teoria teoria a praktyka praktyka.Jezeli tak swietnie
          zwalaczja pasozyty golebi"prawdziwi hodowcy" to dlaczego wszystkie
          pomieszczenia w ktorych hodowane sa golebie jak i okolice za
          zainfestowane w 100% kleszczami? Tak podaja zrodla naukowe i
          ostrzegaja ludzi przed tymi zagrozeniami. W mojej okolicy "prawdziwy
          hodowca" mial w d.... sasiadow hodowal swoje golabki na strychu w
          starej kamienicy. Jedno z 6 latkow, dzieci po dlugich chorobach
          jakims cudem zostalo przebadane w kierunku boreliozy i no okazalo
          sie ze jest zarazone. Nikt nie pamietal ukoszenia kleszcza. Ze
          szklem powiekszajacym zaczeto przegladac elewacje budynku, balkony
          itp. Tragedia byly dziesiatki, sekti kleszczy potecjalnie
          czekajacych na swoje ofiary. Do czego moze prowadzic ludzka glupota.
          • mirzan Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 02.01.09, 12:16
            Ze
            > szklem powiekszajacym zaczeto przegladac elewacje budynku, balkony
            > itp.

            Czy kleszcze mieszkaja w murze,tak jak korniki w drewnie?
            • merystem Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 02.01.09, 12:19
              No co Ty Mirzan to już teraz nawet w elewacjach się lęgną?
              • mirzan Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 02.01.09, 12:59
                merystem napisała:

                > No co Ty Mirzan to już teraz nawet w elewacjach się lęgną?

                Pisał gosć,że przez lupę balkony i mury oglądają.Albo w murze
                mieszkają,albo kombinerki zgubił i szuka...
                • wami41 Re: Sanepid, sanepid idioto 02.01.09, 14:47
                  sanepid przeprowadzil te badania jak sie okazalo iz 6 letnie dziecko
                  jest chore na borelioze. Dziecko to tylko bawilo sie na balkonie i
                  podworzu w sercu wielkiego miasta, gdzie idiota w zakamarkach
                  poddasza hodowal "niegrozne" dla ludzi golabki.Golabki te byly
                  zakleszczone i caly budynek. Doksztaccie sie ludzie zanim bedzie za
                  pozno. Poczytaj o pajeczakach, jak sie rozmnazaja,gdzi ile moga zyc
                  bez krwi ludzkiej i gdzie potrafia sie gniezdzic i zimowac.Poczytaj
                  jakie zagrozenie stwarzaja kleszcze dla ludzi zanim zaczniesz
                  wypisywac typowe dla ciemnoty bzdury.
                  • mirzan Re: Sanepid, sanepid idioto 02.01.09, 15:10
                    Widziałem kleszcze u psów,kotów i jeży.Czy te dzikie miastowe
                    gołębie też mogą mieć takich pasażerów?Myślałem,że ptaszyska mają
                    wszoły.
                    Ważne,że znów atmosfera robi się miła,wesoła,taka rodzinna...
                    • dar61 Re: "wszołoza" nagołębiowa 02.01.09, 15:56
                      Brawo {Mirzanie}!
                      Wiedza insektologiczna i arachnologiczna do nirwany kluczem jest!

                      Dzięki odwiecznym kontaktom z pasożytami człek uodpornił się na
                      wiele ich wdzięków.
                      Ostatnie uodparnianie=wymieranie w Europie dało [tym, co przeżyli]
                      odporność na, zdaje się, ospę wietrzną ... Indianom na pohybel,
                      niestety.

                      Dziś hodowla w miejskich blokach Homo-sapiensów, w odorach
                      dezodorantów, daje dziwną histerię gołębią :-)))

                      Też kiedyś u krewniaków, po wizycie [w szortach] w ich piwnicy w
                      blokach, miałem fobię "antywszową" z dreszczami - ale mi przeszło,
                      jak przypomniałem sobie, że pasożyty kocie nie ssą ludzi.

                      Ale dreszcz
                      pod stópkami wesz
                      wart był tej refleksji też.
                      Krewniacy z bloków nie wierzą wiedzy nadal.
                      Kotom zaaplikowali zamykanie okien i chemizację.

                      Nie kpię, broń Boże, z boreliozy!
                      20-kilkuletnia matka dzieciom w mej okolicy na zapalenie opon
                      pokleszczowe zmarła kilka lat temu.
                      Nie chodziłbym w las w szortach - ale w piwniczne bloki, w lipcu,
                      odważyłem się.

                      Koty, nawet piwniczne, lubię.
                      Gołębie też.
                      Ale - dzikie gołębie.
                      Głodujących uciekinierów z gołębników mi żal.


                      * * *

                      Tak na marginesie pudełka od [po] zapałek:
                      Czy {M.} nie hoduje aby tych pierzastych, bo warto wątek wyczyścić
                      z podtekstów...?

                      • mirzan Re: "wszołoza" nagołębiowa 02.01.09, 16:06
                        W tej chwili nic żywego fruwającego nie hoduję.Ostatnio miałem
                        przepiórki,ale jak mnie napadła forumowiczka,że jestem barbarzyńca,
                        bo im jajka kradnę,to się zdenerwowałem i zjadłem je całe.Ale bez
                        piór,piórojadów, wszołów,bo nie miały,bo je sam wysiedziałem.
                        A kleszcze jak wiadomo rosną na leszczynach.Jak dorośnie,to jest
                        orzech,a jak spadnie takie czarne,owalne,to wiadomo co.
                      • horpyna4 Re: "wszołoza" nagołębiowa 02.01.09, 17:23
                        A ja chodzę po lesie w szortach. Jeżeli w lesie jest chociaż jeden
                        kleszcz, to i tak mnie znajdzie, więc używam preparatów
                        odstraszających - są one całkiem skuteczne, przy okazji zniesmaczają
                        komary (które też mnie uwielbiają). Po powrocie do domu następują
                        dokładne oględziny i ewentualne mordowanie. Bo jak się człowiek
                        spryska takim Brosem, to kleszcz łazi i szuka niespryskanego
                        miejsca, nie przyczepia się więc od razu. Nie trzeba się więc męczyć
                        z usuwaniem wgryzionego w skórę.
                        A łazić po lasach uwielbiam, zwłaszcza mieszanych.
                    • merystem Re: Sanepid, sanepid idioto 02.01.09, 17:34
                      A co to są wszoły ?Kurcze fajnie!
                  • merystem Re: Sanepid, sanepid idioto 02.01.09, 17:32
                    To jak to jest,bo ja czytałam ,że gołębie się obrączkuje jak są małe a nie
                    zakleszcza.Co się porobiło. Na forum * +,- 60 lat* Baba Jaga Wilczyce zjadła na
                    surowo i teraz strawić sierści nie może.
                    • mirzan Re: Sanepid, sanepid idioto 02.01.09, 17:45
                      Bo sierść jest zrobiona z chityny,która nie ulega trawieniu,tak jak
                      grzybek kurka która może służyć do kilkakrotnego użytku
                      • horpyna4 Re: Sanepid, sanepid idioto 02.01.09, 17:55
                        Te kurki to na sitko i pod kran?
                        • merystem Re: Horpyna 02.01.09, 18:54
                          Ja się całkiem pogubiłam,teraz znowu o grzybach. To znaczy ,że na kurkach te
                          owady też się rozmnażają ,czy jak? A jak z tym obrączkowaniem gołębi?
                          • horpyna4 Re: Horpyna 02.01.09, 19:49
                            Nie, to chodziło o żarcie wielokrotnego użytku (poprzedni post).
                            Jak coś nie jest strawione, a nie było zbyt drobno pogryzione...
                            mam nadzieję, że nie jesz w tym momencie kolacji.
                            • dar61 A - wot szydło! 03.01.09, 01:12
                              A, to teraz wiadomo, dlaczego kolację powinno się oddać wrogom...
          • wieshniak Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 02.01.09, 20:24
            Gołębiami brukowany Kraków
            kleszcze ma z tych ptaków. :-)
      • heler73 Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 26.02.09, 22:27
        Gdy macie kleszcza u psa i kota to

        na kleszcze polecam

        Preparat biobójczy przeznaczony do zwalczania kleszczy ale też wszy i wszołów u
        psów i kotów.

        www.vet-agro.pl/fiprex_spot-on.htm
        osobiście dla mego pupila używam, dobra sprawa.


        • yoma Re: Nie lekcewazcie kleszczy!!!!!!!!!!!! 27.02.09, 12:45
          Myślałam, że ptaki mają wszoły, a kot to ssak...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka