04.03.09, 10:39
Nie wiem czy to pytanie na to forum, ale wiem, że bywają tu też znawcy
ptaków.Mam w ogrodzie na świerku pod oknami sypialni gniazdo srok z zeszłego
roku i teraz widzę, że znów się szykują.Choć lubię te 'eleganckie' ptaki, to
jednak wolałabym ich w tym roku u siebie nie mieć, bo już nie wspomnę, że jak
były młode czasem spać się nie dało, to w zeszłym przepędziły większość
śpiewających innych ptaków.Co zrobić? pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • phelix Re: Sroki 04.03.09, 16:50
      sroki to ostatnio plaga. wiadomo, że to ptak drapieżny, w swoim
      terytorium wybije wszelką drobna ptaszynę.pozostaje tylko wstrętny
      skrzek i wszedobylski dziób. do wybicia.
      • yoma Re: Sroki 04.03.09, 17:02
        Wszelkiej nie wybije, bo sam padnie z głodu; natura zna proporcją, mocium panie.
    • kiszonakapusta nasze działki opanowały 04.03.09, 19:52
      nie tylko sroki, ale też te czarne ptaszyska (gromady wron czarnych i siwych
      (?)i takie z wielkimi dziobami (kruki?)), które z drzew wszystko obserwują, a
      potem wydziobują cebulki, a nawet dobierają (!) się do zamaskowanych pułapek z
      zatrutym ziarnem na nornice. I jak je wychować?
    • dar61 Re: co robić przepisom nie wbrew 05.03.09, 01:41
      Niszczenie gniazd w CZASIE gniazdowania [z lęgięm już tamże
      zalężonym] jest przestępstwem. Dotyczy każdych gatunków ptactwa
      POLSKIEGO.
      Sposobem na emigrację jest uparte strącanie, np. tyczką, jeszcze nie
      ZAJĘTEGO gniazda, z płoszeniem nadlatujących srok. Do skutku.
      Zrozumieją [a nawet zrozumią] to szybko.
      To b. pojętne ptaki - jak wszystkie krukowate.

      Swoje, dzióbki srocze nienażarte - od słoninki odstraszałem. Poszły
      won. Choć coś na nas skrzeczały.
      Udaliśmy, że nie zrozumieliśmy.


      Błędy i uwagi:
      • claratrueba Re: co robić przepisom nie wbrew 05.03.09, 07:42
        Zniszcz gniazdo póki puste i uparcie niszcz "odbudowę". Pójdą sobie. Albo jednak
        je polub. Wychowałam kilka sierot, które wypadły z gniazd, heroicznie bronionych
        przez rodziców. To cudownie inteligentne ptaki. A ze sroką na ramieniu fajnie
        chodzi się na zakupy i spacery. Tylko wózek musiałam przykrywać- regularnie
        kradły dziecku z buzi smoczek.
        • dagusia333 Re: co robić przepisom nie wbrew 05.03.09, 09:28
          O, to dobrze, że zrozumieją, nie miałabym już odwagi zniszczyć naprawionego
          gniazda(stare się rozsypuje po wiatrach), a trochę mi szkoda jak pomyślę, że
          znów będzie mniej innych ptaków w ogrodzie.Nie wiedziałam, że są aż tak
          inteligentne, dziękuję :)
        • kazikowa1 a co robić jak w pobliżu nie widać gniazd? 07.03.09, 21:31
          pewnie są gdzieś dalej. W oddali widać stare, wielkie drzewa - może tam są,
          tylko co z tego?
    • jokaer Re: Sroki a przesądy 07.03.09, 22:11
      jak jeździłam do Babci na wieś, to oczywiście czasem przyfruwała sroka do ogrodu
      i siadała, a to na drzewie, a to na płocie
      Babcia zawsze wtedy mówiła : kogoś przyniesie, no i faktycznie zawsze ktoś wtedy
      przychodził :) z wizytą


      ---
      ogrodziolowy.republika.pl
      • lellapolella Re: Sroki a przesądy 08.03.09, 14:45
        claratrueba, miło wiedzieć, że ktoś jeszcze te paskudy lubi. Ja wychowywałam dwa
        razy pisklaki z odzysku i została mi nieustająca sympatia:-) Moje kradły klucz
        ze skrytki i chowały pod kamienie na skalniaku, lubiły też wyrywać papierosy z
        ust gości:-)Podróżowały na głowie człowieka:-)Do dziś się lęgną potomkowie,
        poznaję po nietypowym, pingwinim umaszczeniu.
      • chynia Re: Sroki a przesądy 08.03.09, 15:19
        U nas też tak się mówiło,sroka oznaczała gościa.Teraz mieszkam gdzie
        indziej(tylko 30 km od miejsca urodzenia),jednak tu nie ma srok.Nie ma też
        wróbli,szpaków ani sikorek . Od jesieni wieszam im słoninę;jesienią było
        trochę,teraz zaglądnie jedna,dwie.Wierzcie mi tęsknię za srokami-takie były
        eleganckie i skrzeczały jak ktoś przechodził były czujne jak pies.Brakuje mi też
        żab na wiosnę,a teraz zwłaszcza wiosny.Wszędzie zwały śniegu,a od rana znowu
        poda ŚNIEG.Nawet dzieci z niego się już nie cieszą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka