yoma 20.04.09, 21:24 mi padł wszystkie młode liście, już rozwinięte, w ciągu jednej nocy diabli wzięli. Zmarzł? To możliwe? Przecież to odporne podobno. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bei Re: Grujecznik 20.04.09, 21:47 :(..ojej...a w jakim był wieku- czytałam, ze przez pierwsze lata jednak lepiej zabezpieczać...ale przecież to nie były zimowe mrozy... Może wypuści znowu liscie... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Grujecznik 21.04.09, 12:33 Niezupełnie. W Polsce podobno potrafi wymarzać, zwłaszcza w północno - wschodniej i środkowej. Ale może puści nowe liście, bo to nie było chyba całkowite zmarznięcie, jak podczas ostrej zimy? Chociaż cholera wie, musiały już nieźle ruszyć soki. A na jakim stanowisku rośnie u Ciebie? Bo lubi ponoć lekko ocienione i wilgotną glebę. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Grujecznik 22.04.09, 21:45 Mlodziutki był. Liczę na niego, że jeszcze odpali, ale co za cholera? Miejsce stosowne. I osłonięte. A jeśli nie zmarznięcie, to co? Gdyby nie to, że jest jednak kawałek od siatki, rzucałabym kalumnie na wroga, że podlał roundupem... Wilgotna gleba w naturze u mnie co prawda nie istnieje, ale miał stosownie przygotowany wielki dół. Ale gdyby podsechł, to tak nagle? Odpowiedz Link Zgłoś
damarel Re: Grujecznik 23.04.09, 19:35 Mój grujecznik wygląda tak samo. Niektóre listki, szczególnie na górze czarne, suche i zwinięte. Wysadzony w tym roku jakieś trzy tygodnie temu. Przyjął się ładnie , bo zaczął wypuszczać dużo nowych listków, ale potem te nocne przymrozki chyba zrobiły swoje. Mam nadzieję, że nie zmarnieje całkowicie i odbije. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Grujecznik 28.04.09, 11:24 Pytam, bo mnie ciekawi, czy z tego samego źródła. Ale mam sklerozę i w tej chwili nie pamiętam, skąd mój, poza tym, że z netu, a przy zmianie systemu diabli zakładki mi wzięli :( Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: Grujecznik 24.04.09, 20:25 oczywiscie nie wiedzialam kto zacz ten grujecznik ale juz wiem i Wam powiem, ze po francusku nazywa sie to "drzewo karmelowe" :) Odpowiedz Link Zgłoś
leeliana Re: Grujecznik 26.04.09, 12:49 A po niemiecku Kuchenbaum :-) Pozdrawiam wiosennie, mój grujecznik żywy i zdrowy, ale już się pewnikiem zahartował, ma ze trzy lata życia u mnie w ziemi za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Grujecznik 26.04.09, 13:11 zaciekawiły mnie te nazwy- drzewo karmelowe,ciastkowe...Poczytałam i piszą, że faktycznie żółknące liście pachną piernikowo:)W dodatku grujecznik pasjami lubi wilgoć a ja mam podmokłą łąkę do obsadzenia...Hmmm...Tylko co ze złożoną sobie obietnicą, że nie bawimy się z mrozofobami? Odpowiedz Link Zgłoś
damarel Re: Grujecznik 26.04.09, 15:24 Witam W internecie podają informnacje, że jest całkowicie mrozoodporny. Mogą przemarzać młode egzemplarze. W związku z tym zamierzam w tym roku go okryć na zimę, póki jest mały i zobaczę jak przeżyje. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Grujecznik 26.04.09, 17:02 Jeżeli masz podmokłe miejsce, a nie masz jeszcze cypryśnika błotnego (taxodium distichum), to się nim zainteresuj. Jest piękny i całkowicie mrozoodporny. Mojego nie przykrywałam nawet wtedy, jak był malutki - i nic mu się nie stało. Prawdopodobnie dlatego, że na zimę zrzuca igły, a rusza na wiosnę bardzo późno. Przeżył bez uszkodzeń spadek temperatury do -37 stopni w lutym 1987 roku. Ogniki i złotokap zmarzły wtedy powyżej powierzchni śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: Grujecznik 26.04.09, 19:10 Jak dla mnie to nie piernik tylko karmel właśnie, rośnie taki u jednego sąsiada i zawsze jak jesienią przechodzę obok to robię się głodna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Grujecznik 26.04.09, 23:14 i zawsze jak jesienią przechodzę obok to robię się głodna ;) no, to jest raczej anty argument, ja i bez tego za często jestem głodna;-) Horpyna, dzięki za wskazówkę, już sobie obejrzałam na necie, ten cypryśnik(chociaż żadna ze mnie wielbicielka iglaków) jest wyjątkowo urodziwy i chyba poradziłby sobie na moim mokradle. Nawet m. się zapalił, stwierdził, że moglibyśmy zmienić trasę urlopową, żeby zobaczyć dojrzałe osobniki w Kórniku. He, he, to już piąta zmiana, a najlepsze, że uda nam się zostawić chałupę, dziecka i zwierza najwyżej na cztery dni, jeśli, rzecz jasna, teściowa nie nawali.Na razie najdalej "dojechaliśmy" do Lwowa (zahaczając o Kurowskich, naturalnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Grujecznik 27.04.09, 09:52 Bo to nie jest typowy iglak. Igiełki ma miękkie i jasnozielone, tworzące takie jakby piórka; jesienią całe te piórka opadają po zbrązowieniu . Z takich opadniętych można robić co delikatniejszym roślinkom naturalne, przewiewne i nie gnijące przykrycia. Łatwo też je na wiosnę wygrabić, bo się sczepiają ze sobą. Igiełki cypryśnika są bardzo delikatne i przez to nie daje on głębokiego cienia. Jest taki jasnozielony i prześwietlony słońcem. Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: Grujecznik 27.04.09, 14:06 a ja jak zwykle z ciekawostka lingwistyczna, po francusku to to jest "cyprysnik lysy" (Cyprès chauve) ;) a na powaznie to i mnie by sie taki przydal :) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Grujecznik 27.04.09, 15:04 A po angielsku "bald cypress". On jest dość długo łysy, bo jak jest późna wiosna, to rusza dopiero w maju. W tym roku jest już trochę zazieleniony, ale jeszcze zupełnie ażurowy. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Grujecznik 27.04.09, 16:54 > a na powaznie to i mnie by sie taki przydal :) na poważnie da się zrobić, piszę na wilczy priv:) Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Grujecznik 28.04.09, 10:34 no i mamy po jednym, bo zostały tylko dwa, chyba innym też się przydał:)) I tu jeszcze jedno pytanie do Horpyny: czy cypryśnik to kapryśnik? Jeśli kupuję naprawdę małe roślinki, tak, że zamierzam podhodować je w doniczkach, czy jest coś, o czym powinnam pamiętać? Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Grujecznik 28.04.09, 14:47 O ile sobie przypominam, to zadoniczkowany cypryśnik kupiłam jesienią i od razu wsadziłam go do gruntu. Był malutki, może jakieś 25 cm wysokości i jeszcze wtedy nie wiedziałam, co to jest. Po prostu trafiłam na wyprzedaż towaru po zmarłym właścicielu sklepu ogrodniczego, a wyprzedająca cały interes wdowa nie znała się na tym. Ja się po prostu zachwyciłam tymi miękkimi, jasnozielonymi piórkami. Po wsadzeniu igiełki zaczęły mu szybko brązowieć i usychać, mmyślałam, że może zdycha, ale skoro takie modrzewie zrzucają igły na zimę, to może nie one jedne... Moja cierpliwość została wystawiona na długą próbę, bo dopiero w maju zaczął wypuszczać coś zielonego. Tak więc nie należy zaraz po zimie wywalać posadzonego jesienią drzewka, "bo się nie przyjęło i uschło". Myślę też, że nie warto zbyt długo hodować cypryśnika w doniczce, bo w gruncie świetnie sobie radzi. A późne puszczanie soków na wiosnę chroni go przed wymarznięciem i lepiej go niczym nie okrywać, żeby nie zaczął puszczać soków za wcześnie. To bardzo ważne. Cypryśnik jest rośliną bagienną, ale może też rosnąć w miejscu suchym. Rosnący w wodzie lub na zupełnie nieprzepuszczalnej glebie (glina) wypuści korzenie powietrzne. Nadaje się na kwaśne torfowiska. Jest chyba najmniej kapryśnym drzewem, jakie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Grujecznik 30.04.09, 15:59 Bardzo dziękuję za odpowiedź. Nie chcę go długo trzymać w doniczce, martwię się tylko, że taki malutki zginie mi na mokradle:) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Grujecznik 05.05.09, 10:31 On w naturze rośnie na mokradłach, czasem nawet w wodzie. Dlatego właśnie potafi wypuszczać pneumatofory. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Grujecznik 05.05.09, 09:59 Donoszę, że grujecznik odbija. Dobre drzewko, dzielne drzewko... Odpowiedz Link Zgłoś
bei róza umarlak wypuściła!!! 27.05.09, 11:58 pierwsze listki- malenkie, malutkie, maluchne.... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: róza umarlak wypuściła!!! 27.05.09, 12:24 No, super! W ogóle obserwuję w tym roku sporo roślin zaciętych w rozwoju. Coś ze sobą robią i zacinają się, coś im przeszkadza iść dalej. Graby na przyklad. Albo Gartenmelde. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: róza umarlak wypuściła!!! 27.05.09, 14:40 zawieszają się:-D Gartenmelde może mieć za sucho, nic innego nie przychodzi mi do głowy. U mnie już po pierwszych omłotach:) Nieśmiało donoszę, że trzy leloopowe dynie powalone przez Bonifacego z Pankracym wypuszczają po małym listeczku:)Może jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: róza umarlak wypuściła!!! 27.05.09, 15:20 Dynie, o ile wiem, mają wielką wolę życia. To Gartenmelde lubi tak mokro??? Odpowiedz Link Zgłoś