Dodaj do ulubionych

zupa z rzodkiewek

17.05.09, 06:47
Tak sobie pomyślałam w niedzielny poranek, ze w ubiegłym roku były przepisy
podawane, m.in. przez lelle na kwiaty bzu w cieście, czy kwiaty akacji. Może
by tak odszukać tę watki i zebrać w jednym na gorze? "Przepisy ogrodniczek"?
A dzisiaj chciałabym podać przepis na zupę z rzodkiewek, tzn. z natki,
osobiście lubię :)

---
ZUPA Z RZODKIEWEK

Ugotować wywar z rosołku /można dodać dwa pokrojone w kosteczkę ziemniaki/.
Spory pęczek liści rzodkiewek, umyć, pokroić, usmażyć na masełku, krótko, aby
zmiękła. Jak ziemniaki będą miękkie, dodać je do wywaru, zabielić serkiem
topionym /rozrobionym wcześniej z niewielką ilością zupy/.
Na talerze można zetrzeć trochę żółtego sera. I wlewamy gorącą zupę.

---
I zakończę mało apetycznie: moja babcia mawiała, że w lecie to się g... z byle
czego utoczy ;) Uwielbiam tę porę roku!
Obserwuj wątek
    • leloop Re: zupa z rzodkiewek 17.05.09, 07:44
      znam taka zupe, tyle ze ja miksuje wszystko "cuzamen", mozna sie
      rowniez pobawic przyprawami.
      oczywiscie zapomnijmy o takiej zupie z rzodkiewek ze sklepu :?
      jestem "za" watkiem kulinarnym, Yoma wpisz kolo watku fot i link,
      pliz :)
      Babciny tekst BOSKI :)
      • lellapolella Re: zupa z rzodkiewek 17.05.09, 10:13
        Fajny przepis i pomysł forumowy też:)
        To ja dołączę mój, też zupa rzodkiewkowa ale tym razem z korzeni(bardzo
        pożyteczna w wypadku nadurodzaju, bo jednak trudno nadmiar zużytkować- mrożone
        rz. śmierdzą, a w słoiku w occie nie każdy lubi)
        Kroimy rzodkiewki w plasterki, dusimy na tłuszczu.Zalewamy wywarem
        jarz.(ew.rosołkiem), dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki, gotujemy do
        miękkości. Zabielamy śmietaną z odrobiną mąki, dodajemy posiekany koper.Finito.
        Chyba dziś zbambię mój przepis i zobaczę, co z tego wyniknie:)
        • bei Re: zupa z rzodkiewek 17.05.09, 11:27
          Moj syn kiedys dusił rzodkiewki na patelni- smakowały jak
          pikantniejszy kalafior:)
          • andziaos Re: zupa z rzodkiewek 17.05.09, 12:45
            Do głowy by mi nie przyszło, że rzodkiewki można gotować.
            Fajne pomysły - można wykorzystać i liście i korzenie :)
            • bakali Re: zupa z rzodkiewek 18.05.09, 10:37
              A ja się pochwalę, wczoraj zjadłam pierwszą rzodkiewkę z własnej uprawy, piękna,
              zdrowa i szczypie w język jak trzeba, nie jak te bezsmakowe ze sklepów :)
    • yoma Re: zupa z rzodkiewek 19.05.09, 13:04
      Zaraz wstawię, tylko pozwólcie, że najpierw zarobię jakieś pieniądze :P
    • yoma Re: zupa z rzodkiewek 25.05.09, 22:24
      Idi Appam (indonezyjskie chyba)

      Makaron ryżowy przygotować jak na opakowaniu.

      Kurzy cycek pokroić w wąskie paski, obsmażyć na oleju razem z 10 -listkami
      curry -. Dodać poszatkowaną marchew, 2 pory i paprykę, zamieszać, dodać obrany i
      pokrojony pomidor, poddusić, aż podgęstnieje. Doprawić sosem sojowym (ok.
      łyżki)i solą. Dołożyć makaron. Wymieszać porządnie. Udekorować pokrojonymi
      jajkami na twardo, smażoną cebulą, podsmażonymi orzeszkami i zielonym groszkiem.
      Jeść.
      • lellapolella Gartenmelde w cieście naleśnikowym. 01.06.09, 13:51
        Zrywamy gartenmelde, płuczemy, zostawiamy do odcieknięcia. Podczas, gdy
        wdzięcznie sobie kapie, podsmażamy cebulkę na patelni,gdy się zeszkli wrzucamy
        porcjami grubo posiekane liście g., mieszamy do "zlasowania się". Przyprawiamy
        do smaku, dodajemy odrobinę mąki rozmieszanej z jogurtem nat. i wyciśniętym
        przez praskę czosnkiem. Zagotowujemy, wrzucamy(lub nie) jajka ugotowane na
        twardo i pokrojone w plastry.
        Smażymy naleśnik z jednej strony, odwracamy i na wierzch usmażonej strony
        nakładamy nadzienie, posypując je grubo żółtym serem:
        img19.imageshack.us/my.php?image=img1925bge.jpg
        Teraz składamy naleśnik na prawie na pół, szczelinę zalewamy ciastem
        img15.imageshack.us/my.php?image=img1924a.jpg
        Smażymy, znów odwracamy, żeby "złapało" ciasto na spawie(to newralgiczny punkt,
        wymaga wprawy).
        Gotowy produkt przed dekoracjami:))
        img200.imageshack.us/my.php?image=img1928g.jpg
        Skoro mi się chciało tyle tego wklejać, to znaczy, że warto:)
        Nadzienie, rzecz jasna można doskonalić, niezła jest wersja z niebieskim serem
        pleśniowym rozgotowanym w gartenmelde.Smacznego.
        • leloop Re: Gartenmelde w cieście naleśnikowym. 01.06.09, 23:04
          pozno jest a mnie "zassalo" na widok zdjec, chyba se nie odpuszcze.
          na pewno wyprobuje :)
          po powrocie "rzucilam" sie na rzodkiewki, ktore w "cwiszencajcie"
          sobie wyrosly, takie jak sklepowe, bezsmakowe :(
          nienawidze Francuzow :>
          • lellapolella kawa i truskawki 06.07.09, 20:40
            gdzieś słyszałam, że dobrze razem smakują i wczoraj robiąc konfitury, dodałam na
            1 kg truskawek ok. 1/3 szklanki mocnego naparu kawy(takiego z kawiarki- szatan).
            Powiem Wam, dziewczyny- odkrycie roku. Genialny, matowy i pełen obietnic smak,
            szczególnie na ciepło, bo po ostygnięciu był już mniej wyczuwalny. A kolor-
            poezja! M., który generalnie nie przepada za dżemami itp. zaproponował, żeby tej
            konfiturce dać nazwę "mroczny przedmiot pożądania" i wylizał garnek:)
    • leloop szalwia 19.03.10, 15:06
      czytaly ?
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,7652055,Szalwia.html
      • se_nka0 Re: szalwia 19.03.10, 16:17
        Czytały, ale robić nie będą. Dla mnie szałwia to tylko jako napar do
        płukania/odkażania.
        • leloop Re: szalwia 19.03.10, 16:28
          a ja będę :)
          to masło szałwiowe strasznie mi się podobie ;)
          • se_nka0 Re: szalwia 19.03.10, 16:44
            Szałwię świeżą posiadasz ? Jeśli tak, to faktycznie, aż się prosi spróbować .
            • leloop Re: szalwia 19.03.10, 19:59
              ano mam, tez sobie posadź bo oprócz tego, ze użyteczna to i dekoracyjna :)
              • andziaos Re: szalwia 21.03.10, 18:44
                POtwierdzam - ładne zielsko jest:)
                Masło z szałwią znam ale te liście smażone wyglądają bardzo
                zachęcająco.... będziemy robić w sezonie.
                • lellapolella Re: szalwia 21.03.10, 20:33
                  nie pisałam, bo planowałam zrobić w weekend i dopiero się odezwać, ale mnie
                  rezydenci wnerwili i nie chciało mi się rzucać pereł:P
                  Kusi mnie nadal i myślę, że na dniach zmajstruję:)
                  • yoma Re: szalwia 08.06.10, 09:53
                    Donoszę, że jak zamarynowałam ziobro w miodzie i szałwii, to pożarto i wylizano
                    michę z marynatą :)
    • leloop nic nadzwyczajnego, dzem z rabarbaru 04.06.10, 21:25
      zrobiłam dżem z rabarbaru. nie przepadam specjalnie wiec postanowiłam dosmaczyć,
      do jednej części dodałam truskawki, co ich młode nie zjadły a do drugiej kilka
      posiekanych płatków róży (rosa rugosa).
      czuje, ze trzeba będzie wydzielać ;)
      polecam, zwłaszcza z różą :)
      • dar61 Ad nic, dżem z rzewienia 05.06.10, 09:24
        O, widzę, że mój wynalazek dżemu odrabarbarowanego jest znany tu i
        ówdzie.
        Odrabarbarowywałem rzewień gruszką, jabłkiem, śliwką - ale róż
        przyoszczędzałem...
        Z razowcem lub na naleśnikach sprawdza się.
        Znika jeszcze przed zimą. Wtedy ma zmiennika w pigwie z pigwowcem.

        Też polecam innym smakosz[k]om takie mięszanki.

        Rzodkiewki nie morduję ogniem - idzie surowo na przemiał ;)
        Witamin szkoda :(

        Szpaki nam się na wczesnej czereśni szpaczą szpetnie.
        Idę ją osiatkować.
        • leloop Re: Ad nic, dżem z rzewienia 05.06.10, 09:45
          no to polecam następną razą różę ;)
          a z rzodkiewek tylko część zielona idzie na zupę, nie uwierzę, ze wszystko
          (liście) przeznaczasz na sałatę, to tylko królik by zdzierżył ;)
          • lellapolella Re: Ad nic, dżem z rzewienia 05.06.10, 14:15
            dzięki za pomysł:)Moje różyczki jeszcze malutkie ale sporo z nich jadalnych,
            więc na przyszły rok będzie jak znalazł:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka