09.12.03, 14:37
Panie Jerzy! Czy to prawda, że gdy odetnie się czubek noliny, tzn. „wiechę” z
liśćmi, to zacznie ona tworzyć ciekawe, fantastyczne kształty? Moją nolinę
kupiłam w supermarkecie jako małą „cebulkę”, a teraz, po trzech latach,
ładnie się rozrosła. Były tam też właśnie te wyrośnięte, o fantastycznych
kształtach, niestety jak dla mnie trochę za drogie - powyżej 100 zł, a poza
tym ja lubię sama coś wyhodować. I kiedy ewentualnie można ją „ściąć”?
Obserwuj wątek
    • jerzy.wozniak Re: Nolina 10.12.03, 10:21
      Nolina sama tworzy gruba podstawę pędu i ciekawe kształty. Sęk w tym że nie w
      domu, gdzie całkowicie nie ma warunków do prawidłowego wzrostu. To, że rośnie
      nie znaczy bowiem że rośnie prawidłowo. Obcinanie liści może nawet spowodować
      jej obumarcie i na pewno nie wypłynie na jej kształty. Czasem takie zabiegi są
      dokonywane na plantacjach sukulentów, ale robi się to tylko dlatego żeby
      roślina miała bardziej zwarty kształt i była niższa - aby zmieściła się
      klientowi do mieszkania. Noliny jak wszystkie sukulenty rosną dość wolno a w
      naszych warunkach świetlnych bardzo wolno. Śmiem więc twierdzić że nie
      doczekasz się aby urosła ci w ogromny deskowaty pień o średnicy 2 metry, jak
      te które często spotykam na plantacjach i w kolekcjach sukulentów. W Polsce
      noliny prawidłowo się rozwijają jedynie w szklarni i rosną tam o wiele
      szybciej niż w mieszkaniu.
      Jurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka