Dodaj do ulubionych

Bambus żyje :)

25.05.09, 13:11
wystawił zielone cóś.
Obserwuj wątek
    • bakali Re: Bambus żyje :) 26.05.09, 10:52
      Ooooo, gratulacje! Mój jeszcze nic nie wystawia.
      Yoma wygrała, jaka nagroda?
      • yoma Re: Bambus żyje :) 26.05.09, 17:48
        Kapcie i lutownica :) Foto pokażę, jak do niego dojdę.
    • yoma Re: Bambus żyje :) 28.05.09, 16:19
      Takie małe spiczaste z boku doniczki to on :)

      img172.imageshack.us/my.php?image=p1040546.jpg
      • bakali Re: Bambus żyje :) 28.05.09, 16:27
        Ale fajny pypeć! ;) Mój jakiś leniwy jest, siedzi pod ziemią i nic, nawet nosa
        nie wystawia.
        • bei Re: Bambus żyje :) 28.05.09, 16:34
          moj jeszcze śpi....
          • lellapolella Re: Bambus żyje :) 31.05.09, 13:18
            mój też śpi ale, jak widać, trzeba już przygotowywać konkretne miejsce:)
            • bakali Re: Bambus żyje :) 31.05.09, 14:43
              Nie moglam sie doczekac i rozgrzebalam troche ziemie :D
              Moj tez zyje! :D

              fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fh/ed/vhwc/keBQTw3NtKSlzRCfCB.jpg
    • leloop Re: Bambus żyje :) 01.06.09, 08:13
      nie macie pojecia jak mi milo :) :) :)
      nie bylo mnie w ogrodzie dwa tygodnie, z przygotowanych grzadek
      zrobily sie regularne chwastowiska i niestety taki stan rzeczy
      pozostanie bo gdy tylko zaczna sie szkolne wakacje wracam do Polski,
      smutne priorytety :(
      • yoma Re: Bambus żyje :) 01.06.09, 10:55
        Czy należy pocieszać?
        • bakali Re: Bambus żyje :) 01.06.09, 19:21
          leloop, pocieszamy.
          A ja prosze jeszcze o maila kiedy bedziesz juz w Polsce, wysle Ci obiecanego
          oleandra.
        • leloop Re: Bambus żyje :) 01.06.09, 22:56
          moze nie tyle pocieszac co cieplo myslec, to wbrew pozorom pomaga :)
          Bakali, nie wiem czy bede pamietala, wszytko sie tak szybko dzieje,
          ze nie wiem na jakim etapie bede za miesiac.
          napisze wam na priv co sie dzieje, nie chce trabic o tym glosno na
          forum
          kochane jestescie :)
          • yoma Re: Bambus żyje :) 02.06.09, 10:59
            Myślimy. Bardzo ciepło :)
            • leloop Re: Bambus żyje :) 06.06.09, 21:26
              zrobilam zdjecie, zeby Wam pokazac na co go stac, tego bambusa
              znaczy sie, tam gdzie krzyzyk tam koniec tegorocznych przyrostow, to
              jakies 8-9 metrow od podloza. zalatwil to w jakies 3 tygodnie, jak
              wyjezdzalam w okolicach 17 maja to tegoroczne pedy mialy tak ok.
              metra te najwieksze.
              zastanowcie sie jeszcze czy na prawde tego chcecie ;)
              yfrog.com/11sanstitre1pbij
              • yoma Re: Bambus żyje :) 06.06.09, 21:43
                Nie mam nic przeciwko, najwyżej go wsadzę w poletko przybramne :) W sensie u
                ciebie on ma nogi w cieniu, a łeb w słońcu?
                • lellapolella Re: Bambus żyje :) 07.06.09, 15:07
                  leloop, wiem, że u Ciebie dość wilgotno, ale, jak sądzisz, jaką dawkę wilgoci w
                  podłożu on potrafi znieść? Mam chęć go wypuścić na łąkę, dęby, brzozy i klony, a
                  nawet indygowiec dają sobie tam radę(jakkolwiek ten ostatni bez specjalnego
                  entuzjazmu)
                  • leloop Re: Bambus żyje :) 07.06.09, 15:51
                    moze zaczne od dinozaurow ;)
                    tu gdzie stoi moj dom, pod cienka warstwa ziemi jest regularna
                    granitowa skala, jeden ze starych domow zamiast podlogi ma po prostu
                    skale. gdy pada deszcz, a pada go duzo robi sie regularne bajoro, no
                    bo zanim woda wsiaknie w skale itd. tam gdzie sa te 9 metrowe
                    przyrosty on rosnie prawie, ze bezposrednio na skale, ma moze ze 20
                    cm ziemi zmieszanej z kamieniami. wiec chyba woda mu nie
                    przeszkadza, no chyba, ze stojaca.
                    jeszcze troche doczytam czy gleba musi byc przepuszczalna czy nie.
                    najwazniejsze chyba jest, zeby zaskoczyl, czyli uwazac trzeba
                    pierwsze dwa trzy lata a potem to juz wystarczy myslec ja by sie tu
                    pozbyc drania ;)
                • leloop Re: Bambus żyje :) 07.06.09, 15:53
                  slonce generalnie mu nie szkodzi a cien to on sobie pozniej sam
                  robi, na poczatku chyba trzeba uwazac, zeby mial odpowiednio
                  wilgotno i juz :)
                  • lellapolella Re: Bambus żyje :) 07.06.09, 19:11
                    dzięki za odpowiedź, w takim razie posadzę go na suchszej części łąki. O ile
                    oczywiście, się przebudzi:)
                    • bakali Re: Bambus żyje :) 09.06.09, 11:42
                      Ja mojego, z braku jeszcze ogrodu, zamierzam trzymac w klatce, małżonek zrobi mi
                      dla niego wielką skrzynię i na razie będzie sobie mieszkał na balkonie. Od
                      południa nie miałam dla niego miejsca, więc od poczatku zamieszkał na balkonie
                      wschodnim i już wystawia coś z ziemi, więc chyba nie jest mu tam źle. Ma wilgoć
                      i trochę słońca rano. Skrzynię ociepli się od środka i zobaczymy jak radzi sobie
                      z tak zwaną zimą w strefie 7b.
                      W przyszłości mam zamiar wypuścić go na wolnośc w moim przyszłym ogródku, choć
                      pewnie skończy się na przeniesieniu kawałka kłącza, bo nie widze chętnych do
                      transportowania olbrzyma z wielkiej skrzyni :)
                      • leloop Re: Bambus żyje :) 10.06.09, 09:18
                        Bakali, a moze zamiast inwestowac w duza i ciezka skrzynie, nabadz
                        droga kupna spora, plastikowa donice. zima mozna ja owinac wloknina,
                        folia babelkowa czy nawet starym polarem. albo wstawic mniejsza w
                        wieksza i przestrzen wypelnic suchymi liscmi na przyklad, sposobow
                        jest wiele :)
                        zaleta niewatpliwa, oprocz wagi, takiej donicy jest to, ze nie
                        nasiaka tak jak drewno i glina woda. nie ma wiec dodatkowej
                        sposobnosci, ze korzenie przemarzna. donica nie musi byc
                        hiperwielka, bambus sie dostosuje i bedzie wypuszczal krotsze i
                        ciensze odrosty, to chyba Ci nawet na reke. potem juz w gruncie
                        sobie odbije "lata niewoli" ;)
                        pozdrawiam, bambusa tez ;)
                    • leloop Re: Bambus żyje :) 10.06.09, 09:20
                      jakby sie nie przebudzil do konca czerwca, daj znac dowioze :)
    • yoma Re: Bambus żyje :) 10.06.09, 15:38
      Polskim bambusem, doczytałam się, bywa zwany rzeczony rdest.
      • bakali Re: Bambus żyje :) 13.06.09, 14:36
        Z duma informuję, że mój bambi wystawił z ziemi drugie zielone coś :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka