Dodaj do ulubionych

Pluskwiaki

30.05.09, 14:22
Proszę mi podpowiedzieć kiedy i czym najlepiej zwalczać wszelkie pluskwiaki .
Szczególnie chodzi mi o Pluskwiaka odorka- zieleniaka
i pluskwiaka- jagodziaka.Okres występowania i miejsca są praktycznie od
wiosny do późnej jesieni ,poziomki,truskawki i jeżyny.Nie smaczne po
zjedzeniu-przypadkowym .Trzeba natychmiast przekąsić kieliszkiem nalewki.
http://i44.tinypic.com/353czfa.jpg
http://i39.tinypic.com/2ls8wzt.jpg
http://i40.tinypic.com/r1ln54.jpg
Obserwuj wątek
    • wacka1 Re: Pluskwiaki 30.05.09, 15:11
      Oj wilczyco,Ty to wszystko bierzesz na ząb.Smacznego
      • wieshniak Re: Pluskwiaki 30.05.09, 18:01
        Pewnie niedowidzi. ;-)
        • magnolia_liliflora Re: Pluskwiaki 31.05.09, 17:04
          Jeżeli chcesz ekologicznie - to wyłapać jak stonkę i utopić (albo nakarmić
          zaprzyjaźnione kury). Regularne ograniczanie liczebności robaczków doprowadzi do
          znacznego zmniejszenia ich populacji.
          W ostateczności możesz pożalić się w sklepie prowadzącym środki ochrony roślin i
          coś ci sprzedadzą (talstar, fastac, nie wiem czy karate da radę - sprzedawca
          powinien wiedzieć), ale jak wytłuczesz wszelkie żyjątka to będziesz za nimi
          tęsknić potem... na swojej pustyni.
    • mjot1 Re: Pluskwiaki 30.05.09, 18:57
      Hm... jednak trzeba przyznać, że z niego (z pluskwiaka) interesujący
      zwirz...
      • wilczyca1953 Re: Pluskwiaki 30.05.09, 19:14
        Oni ze mną w tego no...., lecą i to równo! Wieśniak tobie się jeszcze
        coś miota pomiędzy tymi no...Ha,ha,ha
        http://i41.tinypic.com/34pnec8.gif
    • deerzet Wytrwałością ... 31.05.09, 21:05
      Wytrwałością trktujmy te śmierdziuszki, a także ustną perswazją!

      Jak?
      Podchodzę na paluszkach, stępa, nie cwałem. Ścielę płat płaszczyzny
      jakiejś, foliopodobnej, odchodzę cicho. Po godzin kilku te, co
      spadły zanim ja się podkradłem, znów siedzą wyżej niż podściółka.
      Wtedy podchodzę jż kłusem, strząsam liście słoneczników i rzewienia,
      które te śmierdziuszki zasysyają i nakłuwają najchętniej. Na
      podściółkę. I to wszystko.

      Otrząs, i ten zbiór z podściółki, można odesłać do Wielkiego Manitou
      czy innego Peruna. Metodą dowolną. Byle piorunem! Bo inaczej
      odlatują pluskwiaki do rzewieni nazad.

      Całość operacji skradania się i kłusowania powtarzam migiem na
      sąsiadów rabarbarosłonecznikach, bo ci są ... za powolni w dojściu
      do wniosku o dobroci zaniechania zastosowania chemii.
      • wilczyca1953 Re: Wytrwałością ... 31.05.09, 21:51
        Jak Ciebie nie lubić.Obliżę Cię !
    • magze Re: Pluskwiaki 31.05.09, 23:18
      ciekawie się zapowiada walka z pluskwiakami;-))))))))))))))
      • minniemouse Re: Pluskwiaki 01.06.09, 00:12
        Bardzo ladne te pluskwiaki, ja swoje to udaje ze ich nie widze.

        Minnie
        • deerzet Re: niewidzenie 01.06.09, 12:55
          "Jeść też coś trzeba" - mówią mi moje sikory i słonecznik mi
          wyskubują, skubane.


          Niewidzenie {minniemousego} niewidzenia nie przesłania mi tego, że
          nie widząc moich pluskwiaków widziałbym więdnięcie moich
          słoneczników i rzewieni, oraz rabarbarów.

          Widzę, że się zrozumiemy, o Miła {Minni-Myszko}.

          ---

          Ja mijam, Ty mijasz
          Mijamy, miniemy
          • minniemouse Re: niewidzenie 01.06.09, 21:55
            Rownie Mily Deerzecie :)

            na wiednace sloneczniki, rzewienie i rabarbary spogladam tedy
            z filozoficznym zniecheceniem i rezygnacja,
            rozmyslajac nad "cirle of life" - "kolku zycia" - motto z Krol
            Lew.. coz ja szary czlowieczek znacze w przestrzeni kosmosu.. ot
            marny pylek jestem tylko. czy tam puszek raczej moze.

            pocieszam sie ze moze w przyszlym roku bedzie lepiej a jak nie to
            sobie kupie gotowe i do wazonu, i do racuszkow i tez dobrze :)

            Minnie


            • deerzet Drugie rabarbaru wcielenie 02.06.09, 00:39
              Miałem taki sen:
              Nie ma wrogów, nikt nie woła do stołu... A wszyscy pospołu.

              Nie sieję nie zbieram, nie jem, - a jestem...

              Proch jeno, w czeluściach Uniwersum, jestem...

              Potem coś mnie nadessało, nogogłaszczkami wdzięcznie trąciło mnie w
              liść...
              Wyrwałem korzenie swe snu, odkrywając, że w brzuchu mi burczy...

              Miałem taaaki seeen.
              Że nikt nie narzeka, a wszyscy w kwiatach brodzą, nic im nie
              szkodząc.
              Pyłek zakąszają, pierzgą przegryzając...

              Miałem taki sen...
              ...


              - Barbaro! Ooo! Rab, A! Rab jam twój, ale za dużo rabarbaru wczoraj,
              Barbaro, i dziwnie śniłem dziś...
              - A mówiłam! Bełkoczesz pół nocy o jakichs Arabach! A ty wczoraj
              tylko: "dokładka!" i "dokładka!" Zluzuj pasek! Jutro pościmy.

              ***

              Minąłeś
              Minęłam
              Już nas nie ma
              A ten szum wyżej
              To wiatr
              On tak będzie jeszcze wieczność wiał
              Nad nami
              Nad wodą
              Nad ziemią
            • szadoka Re: niewidzenie 02.06.09, 08:45
              Droga Minnie bardzo mi bliska jest Twoja filozofia zyciowa :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka