kasiula.m
12.09.05, 00:52
W Chorwacji odżyło moje zainteresowanie małymi zwierzętami: jaszczurki,
pająki, mrówki - inne niż u nas, szlachetniejsze jakby. Osę w ciągu 2 tyg.
spotkałam 2 razy i spłoszone jakieś :), nieśmiałe ;) Kleszczy nie ma.
Wydaje mi się, że jest tam takie mnóstwo tych stworzeń ze względu na
nieskażone srodowisko naturalne. U nas np. kleszcze (takie ilości) są z
powodu zanieczyszczenia środowiska.
W naszym domu mieszkały prosionki (napierw myślałam, że to cos w stylu
karaluchów, ale one tam były ze względu na wilgoć od podłoża i drewno w
ogrodzie), przeróżne małe wije (wielobarwne też), pluskwiaki.
Cykady i inne cuda...
Naprawdę, jestem zachwycona.
Po powrocie poszukuję tego wszystkiego w książkach.
Czy jest na forum pasjonat, jakiś biolog, znawca który zechciałby mi pomóc w
razie trudności ze znalezieniem /zdjęć/nazwy/opisu owada?