11.07.09, 19:06
do ogrodnika po obornik, wylazłam bez obornika, ale za to z pysznogłówką
(m.in.), bo mówiła "kup mnie, kup mnie". Jedne źródła mówią, że na suchym
urośnie, a drugie, że nie. Czy ma kto jakie doświadczenia w temacie?

A naparstnicy dokupiłam koleżankę, żeby jej nie było smutno :) Białą.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Wlazłam 11.07.09, 20:31
      Chyba woli piach, niż glinę. W mojej glinie nie bardzo sobie
      radziła. A poza tym podobno jest dość wytrzymała.
      • yoma Re: Wlazłam 11.07.09, 20:46
        Czyli dobrze mówiła :)

        Mam taką pęcherznicę, co ją kupiłam strasznie zabiedzoną, ale błagała: kup
        mnie,kup mnie, będę rosła! I dotrzymała słowa :)
    • leloop Re: Wlazłam 11.07.09, 20:33
      a myslalam, ze wlazlas w ten, no obornik :P
      • yoma Re: Wlazłam 11.07.09, 20:46
        Wleźć w, to nie bardzo mam jak, natomiast guano spuszczone na głowę się zdarzało
        :) Macie pojęcie, ile się w takiej sójce mieści?
        • leloop Re: Wlazłam 11.07.09, 21:14
          ciekawe czy tyle samo co w nietoperzu ;), mewa przy nim to robi
          kozie bobki ;)
          • gabula777 Re: Wlazłam 11.07.09, 22:38
            Pysznogłówka gliny nie lubi, woli lżejsza glebę, ale musi mieć wilgotno, bo
            inaczej wcześnie dopadnie ja mączniak.U mnie ciemnoczerwona dobrze rośnie na
            piaszczysto gliniastym podłożu, lubi rozsadzanie i wiosną przy okazji
            domieszałam jej suchego kurzaka , pięknie wybujała, jest w tym roku wyjątkowo
            wysoka, choć może też opady jej służą? Widziałam wczoraj białą, nie kupiłam, bo
            sadzić nie mam gdzie, liście miała całe w białych plamach od mączniaka.Kupiłam
            za to białą tojeść orszelinowatą :)
            • leloop Re: Wlazłam 11.07.09, 23:12
              zastanawiam sie ci ja, coz to ta pysznoglowka a to po prostu monarda-
              musztarda ;) ja mam okazuje sie monarde dwoista bo jej z czubka
              wyrasta drugi czubek :)
              onaturzebezkomentarza.blox.pl/2007/07/Pysznoglowka-
              dwoista.html, w nomenklaturze ludowej nosi miano" kogucika" i
              slusznie :)
              u mnie rosnie w polcieniu i raczej jej podsypalam troche piasku,
              zeby nie miala zbyt ciezko, wyglada na zadowolona :) a ja ja kocham
              za zapach :)
              • horpyna4 Re: Wlazłam 12.07.09, 06:50
                Wiesz, że niektórzy mocno starsi ludzie nazywają pysznogłówkę
                herbatą? Podczas okupacji robiono z niej namiastkę takowej. Ten
                zapach to prawie Earl Grey.
                • yoma Re: Wlazłam 13.07.09, 10:13
                  A to jest jakiś pomysł, jak się czasem kupi niechcący podłą herbatę. BTW
                  rozpoczęłam zbiory kolendry.
              • yoma Re: Wlazłam 13.07.09, 10:12
                No to ja tę wetknęłam w słońcu i dostała porządny zastrzyk porządnej ziemi i
                kompostu. Pachnie jak dzika, fakt.

                Hej, to ja miałam łubin dwoisty, tego mutanta, co pokazywałam :)
                • lellapolella Re: Wlazłam 13.07.09, 18:36
                  z moich obserwacji wynika, ze lubi glebę lekką i wilgotną, mój ulubiony typ:)
                  Tam, gdzie sucho, zaleca się ściółkowanie, więc, jakby co, masz, Yoma, patent.
                  A herbatka z liści pomaga przy bólach menstruacyjnych:)
                  • yoma Re: Wlazłam 13.07.09, 18:53
                    Wyściółkować ją mogę do upadłego. Na bóle ibuprom...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka