23.07.09, 14:32
Słuchajcie, tak sobie patrzę przez okno i widzę, że pełno tam biedronek. Po
jednej szybie chodzi ich kilkanaście, w powietrzu też dośc sporo.
Jest gorąco, zaraz będzie burza. Czy to taka pogoda może je uaktywnia?
Kojarze, że kilka tygodni temu gdzieś na świecie była plaga biedronek, tutaj
do plagi daleko, ale jest ich niespotykanie dużo. Ok. 20 lat temu, pewnego
lata w moim mieście było ich zatrzęsienie, może to wraca? Wiecie coś na ten
temat?
Zaintrygowała mnie ta sprawa, nie ukrywam :)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Biedronki 23.07.09, 15:26
      Rok jest mokry, mszyc jest dużo, biedronki jedzą mszyce...

      Chyba że cię te amerykańskie zaatakowały, co nimi straszyli rok temu :)
      • bakali Re: Biedronki 24.07.09, 08:38
        Na oko to te zwykłe, siedmiokropkowe, co nie mają szyi :)
        Przeszła ulewa i już jakby ich mniej.
        • marbor1 Re: Biedronki 24.07.09, 10:32
          Poczytaj sobie na ten temat:
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6854012,Inwazja_biedronek_na_zachodnie_wybrzeze.html
          Inwazja biedronek na zachodnie wybrzeże
          • bei Re: Biedronki 24.07.09, 14:01
            poprosze o inwazję biedronek- bo jak na razie to od poczatku lata
            mam tylko inwazje mszyc...i KRETÓW:)
            • lellapolella Re: Biedronki 24.07.09, 14:53
              u mnie mszyce w normie ale krety dają strasznie popalić. Nawtykałam już w dziury
              patyków czarnego bzu, świeżej sierści wyczesanej z psa, nawet zmusiłam kota,
              żeby wreszcie walnął w żwirek, który następnie zapodałam w kretowinę i nic:(
              Aha, gnojówka z liści czarnego bzu również się nie sprawdziła:( tudzież
              łopocząca na wietrze wbita na pręt plastikowa butelka...
              Najwyraźniej mam krety, które przetrwają WSZYSTKO.
              A biedronek nie widać, chociaż jestem chyba stosunkowo blisko
              Bakali...Przeczytałam tekst z podanego linku- gryzą??? No, w tym roku chyba
              wszystko gryzie, słowo daję.
              • bakali Re: Biedronki 24.07.09, 15:02
                O kurcze
                Do Świnoujścia mam jakieś 150 km, ale tak to właśnie wygląda jak odprysk jakiejś
                pobliskiej inwazji. Im bliżej morza i plaży, tym ich więcej. Dziś już trochę
                mniej, ale wczoraj było aż nieprawdopodobnie.
                Specjalnie przyjrzałam się potworom na szybie, to zwykłe, nasze rodzime
                biedronki, żadne pomarańczowe czy 23-kropkowe. Lubię biedronki, ale w tak
                zmasowanej ilości nie sa już sympatyczne, siadają na skórze, lecące uderzają w
                twarz, nie mówiąc już o tym, że trzeba patrzeć pod nogi.
                Ciekawa sprawa.
                • bakali Re: Biedronki 24.07.09, 15:03
                  Aha, i oczywiście nie gryzą :)
                  • bakali Re: Biedronki 30.07.09, 14:12
                    ...wróciły, moje miasto jest czerwone w czarne kropki...
                    Jak na złość nie mam na balkonie ani jednej mszycy :/
                    • lellapolella Re: Biedronki 30.07.09, 14:23
                      bakali, może pakuj je w pudełka i sprzedawaj na allegro tym, co cierpią na
                      nadmiar mszyc?:)
                      • bakali Re: Biedronki 30.07.09, 14:25
                        lellapolella napisała:

                        > bakali, może pakuj je w pudełka i sprzedawaj na allegro tym, co cierpią na
                        > nadmiar mszyc?:)

                        Podejrzewam, że u nas juz się tak objadły, że na żadne mszyce nie mogą juz
                        patrzeć... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka