bei 21.08.09, 22:53 fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,99284635.html wrzosy...ech, piękne i smutne... Wybuchają sobie z koncem lata, a ja tak tego końca lata nie lubie, mimo, ze lubię jesien -nawet deszczową.. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: chwalę się, chwalę! 22.08.09, 10:08 Twoje własne? :) Byłam się wczoraj zlasować (zlasować = spędzać urlop w lesie, pójść do lasu) i wrzosy jak dzikie, aż mnie zaskoczyły. Takie wrzosowiska bardzo piękne są pod Władysławowem. A u mnie jeszcze konsekwentnie lato. Nie ma tego czegoś w powietrzu, co świadczy o końcu lata. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: chwalę się, chwalę! 22.08.09, 14:34 bei, masz się czym chwalić- są naprawdę prześliczne:) Dla mnie ta pora odkąd pamiętam jest krytyczna, myślę, że kiedy padnę, będzie to właśnie w drugiej połowie sierpnia. Próbuję się "nachapać" latem: zasuwam w ogrodzie, latam na grzyby, kąpię się w jeziorze, póki naprawdę nie zaczynam chorować z wyziębienia, a jeszcze trzeba lato utrwalić w słoikach, nacieszyć się gośćmi zanim nastanie zimowa samotność...Prawie nie śpię i w tej eksplozji działania czuję się całkowicie szczęśliwa i zjednoczona z naturą, która też kipi. Jakkolwiek zmęczenie materiału jest wyraźnie odczuwalne,myślę sobie: e,tam, zimą odpocznę:) Widzę, że i na wrzosowiska też pora się wybrać:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: chwalę się, chwalę! 22.08.09, 15:01 App zjednoczenia z naturą: miałam gościa, dostałam kwiatki, więc teraz kopię parę dołków i znowu wykopałam kupę gruzów i szkła. Bardzo lubiłam dziadka, ale czy naprawdę musiał zakopywać śmieci wszędzie? Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: chwalę się, chwalę! 22.08.09, 15:34 Eee, bo Yoma, za wcześnie wykopujesz, zanim dziadkowe "zakopaliska" nabiorą wartości historycznej. Mój M. znalazł jakiś czas temu całkiem łysą szczoteczkę do zębów z grawerką świadczącą, że została wyprodukowana przed wojną w pobliskim miasteczku i, wyobraź sobie, zamienił ten skarb historii(i parę innych, równie atrakcyjnych)na medal z czasów I wojny światowej:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: chwalę się, chwalę! 22.08.09, 17:04 Nie sądzę, żeby ta potłuczona porcelana to była Miśnia :) Aj w mordkę, buteleczkę po perfumach, wykopawszy, wyrzuciłam, nie obejrzawszy dokładnie... Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: chwalę się, chwalę! 22.08.09, 21:03 oj Yoma, Yoma musisz sie poprawic, nie tylko Misnia czlowiek zyje ;) moj maz niedawno przyniosl kawalek drewnianego grzebienia, pewnie ma ze 200 lat albo i wiecej (grzebien, nie maz ;) ) a ja lubie ten czas jesienno-letni, zwlaszcza, ze u nas na ogol jest tak do konca pazdziernika, potem dopiero przychodzi dramat :/ a najpiekniejsze wrzosy sa w Borku Kamiennym nad jeziorem Gowidlinskim :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: chwalę się, chwalę! 23.08.09, 09:56 Żeby grzebień! Dziadek namiętnie zakopywał gruz, potłuczony fajans i szkło. Aha, i nieprawdą jest, że folia się nie rozkłada. Dzisiaj załamanie pogody, doświadczenie uczy, że takowe w drugiej połowie sierpnia oznacza koniec lata... Odpowiedz Link Zgłoś
leloop Re: chwalę się, chwalę! 22.08.09, 21:05 bo kiedys nie bylo komunalnego wywozenia smieci, ja mam podobnie ilez Ci nasi poprzednicy "przerobili" sardynek w puszce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: chwalę się, chwalę! 22.08.09, 23:04 Yoma, a jakie kwiaty dostalaś? Wrzosowisko wlasne, skomponowane (heh, to jednak zbyt ładne słowo)- tak, ze od stycznia prawie do grudnia kwitnie- wrzosce, wrzosy, i INNE- nie tylko różaneczniki. Wrzosy, nawet jak nie kwitną to ich liście ciesza barwami- rózowieją, żołcą się, a zimą niektóre czerwienieją. Wrzosy dosadzam jesieną- jak je widzę w ogrodniczym- nie potrafię odejsć bez kilku doniczek :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: chwalę się, chwalę! 23.08.09, 09:54 Żółtego perukowca, ostrokrzew, suchodrzew i jałowiczkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: chwalę się, chwalę! 23.08.09, 14:18 przepraszam bardzo, co to jałowiczka? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: chwalę się, chwalę! 24.08.09, 08:40 Jałowiec po prostu. Gość uważa, że trzeba wzbogacać pulę genową tego, co jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: chwalę się, chwalę! 23.08.09, 23:06 nie mam- jeszcze nie mam... Ale z tego co dostałaś to mam żółtego perukowca, czerwonego też- ale to nie z różanecznikami:) Skoro pytaszm czy mam- tzn , ze POLECASZ:)- i ja kupię, tylko nie wiem, czy w tym sezonie zdąrzę.. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: chwalę się, chwalę! 24.08.09, 08:41 A bo ładna krzewinka, podobna do wrzosu, zresztą spokrewniona, a chyba niekapryśna. Odpowiedz Link Zgłoś
bei "niedobra" Yoma:) 24.08.09, 12:22 ja chce daaaaaaaaaaaabecjęęęęęęęęęęęęe- pooglądałam w necie i teraz biegam gdzie bym dosadziła..:) Ja chcę do ogrodniczegoooooooooooo... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: "niedobra" Yoma:) 24.08.09, 12:35 Niedobra, bo podpuściła i narobiła smaku? Też bym chciała do ogrodniczego, ale nie mogę... remont elewacji w małym ogródku to raczej pozbywanie się roślin; chęć latania po sklepach należy wyłączyć. Do jesieni, a może nawet do wiosny... Jestem więc "w uśpieniu"... ale jak się ten bajzel skończy, to przebuduję część ogródka. I przy okazji może coś dokupię... Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: "niedobra" Yoma:) 24.08.09, 19:16 Będę miała wyrzuty na sumieniu. Koło mnie są; zaraz kupię i ci wyślę... Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: "niedobra" Yoma:) 25.08.09, 10:29 Yoma...dopiero jak nie będzie tutaj- to poproszę Ciebie:) Nie miej wyrzutów- przeciez to świetnie dowiedziec się o tych roslinach, których istnienia nie podejrzewałam:) ja Ci bardzo dziekuję i prosze o jeszcze do inspiracji Odpowiedz Link Zgłoś
bei a pernecję masz? 24.08.09, 12:37 Pernecja ostrokończysta "Rosea"... MODRZEWNICA POSPOLITA 'BLUE ICE'- też ciekawa:). Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: a pernecję masz? 24.08.09, 19:18 No ładne to, nie powiem, ale na mróz wrażliwe. Jedni piszą, że wyrasta na pół metra, a drudzy, że na kilka. Niech się zdecydują. U mnie lokalny biegun zimna, choć ostatnio jakby się przesunął do sąsiada... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: a pernecję masz? 24.08.09, 19:57 No, widzę, że jeszcze żyjesz. A mojemu małżonkowi udało się przed chwilą ściągnąć jakieś dziewczę po rośliny. Wzięła bardzo dużo, ulżyło mi trochę. Może jutro robole przyjdą, bo dziś ich nie było... i po cholerę ten bluszcz się tak długo męczył? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: a pernecję masz? 25.08.09, 09:34 Przeżyje. Przycięłam rany, które się zdążyły zabliźnić, w środku ma zielone. Ten, co mił korzenie, siedzi w ziemi, a ten, co nie miał, w miedn icy :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: No i bardzo dobrze, 25.08.09, 13:34 No tak, czekały na mnie, było w piątek przyjechać... Odpowiedz Link Zgłoś
bei jak kwitną to robią sie większe:) 30.08.09, 13:59 fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,99284635,99616601.html Odpowiedz Link Zgłoś
bei a widziałyscie 30.08.09, 14:12 teraz wrzosy w marketach ogrodniczych?- zabarwili ej czyms sztucznie, nasaczyły się farbą- podlewali je nią...czy to tylko wybarwienie na ten sezon, czy zostanie w roślinie na dłuzej? Jesli tylko na teraz- to oszustwo:)- zapewne wiele osob kupi kilka kolorów a w przyszłym sezonie będzie miało tylko jeden...mam zbyt mało białych wrzosów by je barwić- ale trochę mnie kusi- by poznac, CZYM ONI TO ROBIĄ??? Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: a widziałyscie 30.08.09, 14:29 Zwyczajnie, wstawiają w farbę, póki żyje, to żyje, a potem zdycha i ja mu się nie dziwię, jakby mnie nasączyli farbą, też bym zdechła. Już od paru lat ten proceder trwa. Kto się nabierze, ten niemądry, pomijając to, że takie nienaturalnie zabarwione po prostu szpetnie wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś