Gość: mkrs
IP: 195.2.222.*
16.09.09, 00:57
Nie da się ukryć, że wciąż łapią koksiarzy. Jestem jednak dumny, że kolarstwo jest jednym z nielicznych sportów, w których problem dopingu traktuje się tak poważnie. Bez pobłażania sprawdza się zawodników po kilkadziesiąt razy na rok. Niektórzy wpadają, nie da się tego ukryć - ale nikt nie zarzuci przynajmniej, że nic się nie robi z tym problemem.