Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ale jaja...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 10:08
    Uche w Wiśle do końca 2004 roku?

    Kalu Uche we wtorek niespodziewanie wrócił do Krakowa. Jak udało się
    dowiedzieć dziennikarzom „Tempa” prawdopodobnie zostanie w Wiśle do końca
    2004 roku i podpisze nowy kontrakt na lepszych warunkach finansowych.

    - Tak. Będę grał w Wiśle – twierdzi Nigeryjczyk. – Strasznie się cieszę, że
    mogłem wrócić do Krakowa. Jestem również wzruszony tym, w jaki sposób
    powitali mnie koledzy z drużyny. Znów poczułem się członkiem rodziny piłkarzy
    krakowskiej Wisły. Nie mieli do mnie wielkich pretensji – przyjęli mnie z
    otwartymi ramionami – dodał.

    - Moja forma jest w porządku. Może nie rewelacyjna, ale w sam raz na
    rozpoczęcie okresu przygotowawczego. Najważniejsze, że nie ma mam żadnej
    kontuzji. Teraz czeka mnie ciężka praca na treningach, ale jestem optymistą.
    Nie zejdę poniżej pewnego poziomu – kontynuuje Uche.

    - W sumie nie jestem zaskoczony, że wróciłem do Wisły. Sam tak postanowiłem.
    To była moja i tylko moja decyzja – zakończył Kalu Uche.

    No i w końcu wszystko jasne. Przecież zawsze było wiadomo że największym
    marzeniem Uche jest gra w Wiśle, tylko te rasistowsko-cupiałowe świnie mu nie
    pozwalały...pzdr.
    Obserwuj wątek
      • Gość: duch olabogi Re: Ale jaja... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 10:23
        Jak informuje dzisiejsze "Tempo" Kalu Uche prawdopodobnie zostanie w Wiśle do
        końca 2004 roku i podpisze nowy kontrakt na lepszych warunkach finansowych.


        Tia, zdaje sie, ze ostatnio przybylo oleju nie tylko w glowie Uche...
        • Gość: CYFRA Re: Ale jaja... IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.04, 11:57
          A jaki on ma w tej chwili wybor ?
          • Gość: duch olabogi Re: Ale jaja... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 12:25
            jeszcze inaczej - a jaki oni (Uche + klub) maja w tej chwili wybor?
      • Gość: yeti Czy ten Uche jednak nie przesadza???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 13:41
        Kasperczak nakłonił Uche do powrotu?

        Będąc w Nigerii Kalu Uche utrzymywał stały kontakt z trenerem Henrykiem
        Kasperczakiem. Czy to on namówił go do powrotu? – czytamy w „Tempie”.

        - Trener Kasperczak to – przede wszystkim – człowiek o dobrym sercu. On jest
        dla mnie jak ojciec. Naprawdę, uwielbiam go jako kogoś mi bliskiego. To, w jaki
        sposób mnie traktował, zwłaszcza przez ostatnie sześć miesięcy, zasługuje na
        najwyższe słowa uznania. Trener starał się do mnie dotrzeć, rozmawialiśmy na
        wiele poważnych tematów. Jestem szczęśliwy, że mogłem poznać kogoś takiego na
        mojej drodze życia – twierdzi Nigeryjczyk.

        - Czy wróciłem do Wisły dla Kasperczaka? Tak. Chcę grać jak najlepiej dla
        mojego trenera. Pragnę sprawić mu radość – dodał.

        --------------------------

        No bo ja rozumiem że Uche się trchę pomieszało, ale żeby aż taka opera mydlana
        z tego wynikła?? No już dobrze Kaalu, już dobrze...Grzeczny chłopczyk,
        grzeczny..pzdr.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka