Gość: Zawiedziony kibic
IP: 94.78.180.*
21.04.10, 15:35
Ten pseudo bokser lepiej wziąłby się za treningi i skupił się na walce, a nie
zdradza żonę z niejaką Anną S. Już raz ten dyskotekowy bokser już raz
zapowiadał, że jedzie do Włoch po pas i co ? Kompromitacja !!! Tym razem
będzie podobnie. Krzysiu cały czas przesiaduje w Warszawie u swojej
młodziutkiej kochanicy, a zamiast odwiedzać swoją żonę i dziecko jeździ do
Słupska aby zdobywać łaski nowej teściowej.