Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet Pa...

    24.06.10, 08:21
    A to będzie kwik w chlewie!
    Obserwuj wątek
      • leon9910 W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet Pa... 24.06.10, 08:40
        Czy prawdą jest to co wczoraj w polsacie powiedział Korwin Mikke??Że tusk nie
        wywalił grada bo bezpieka nie pozwoliła i też bezpieka nie pozwoliła startować
        w wyborach prezydenckich??
        • gringo68 Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 08:44
          a co to jest ta "bezpieka"?
        • cree-is-me Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 08:46
          Leoś, pomyliłes wątki chłoptasiu, tutaj mowa jest o baterii rakiet
          przeciwlotniczych ;P
          A skoro już wywołałeś temat bezpieki, to jak się miewa "sfałszowana"
          teczka Jarkacza? Może byśmy tam zajrzeli przed II turą, hę? ;)
        • saper_vodiczka Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 09:34
          A jak myślisz, kto rządzi tym krajem? Rudy kominiarz, cieć i facet od wódki z Biłgoraja?
          • gringo68 Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 10:09
            kto to jest "rudy kominiarz"?
        • wojtek45-1 Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 09:48
          taaaa.
          A jest inny certyfikat bezpieczeństwa dla premiera i inny dla prezydenta??
          tzn kryteria bezpieczeństwa dla prezydenta są wyższe niż dla premiera????
          Co za bzdury....
      • toniegazeta W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet Pa... 24.06.10, 08:42
        miejmy nadzieję, że Komorowski nie dopuści do ulokowania tych baterii, bo
        przecież to popsuje nasze relacje z Rosją...
        • gringo68 Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 08:47
          a co ma Komorowski w tym wględzie do powiedzenia?
          • aplus Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 16:05
            gringo68 napisał:

            > a co ma Komorowski w tym wględzie do powiedzenia?

            Putler ma

            Pierdziales pierdziales no i wpadles
      • rooboy kolejna??? czyli ile ich juz razem bedzie??? 24.06.10, 08:51
        jedna???
        • kapitan.kirk Re: kolejna??? czyli ile ich juz razem bedzie??? 24.06.10, 09:09
          kolejna (pol.) = "druga, trzecia, czwarta etc. z kolei"
          Pzdr
          • lowca_trolli_online Re: kolejna??? czyli ile ich juz razem bedzie??? 24.06.10, 10:38
            kapitan.kirk napisał:

            > kolejna (pol.) = "druga, trzecia, czwarta etc. z kolei"
            > Pzdr

            prosta zaleznosc:
            40 koncesji na łupki = 40 baterii
            60 koncesji na łupki = 60 baterii
            czy jakos tak..
            ;))
            pzdr
            • gringo68 Re: kolejna??? czyli ile ich juz razem bedzie??? 24.06.10, 10:44
              a skąd o tym wiesz? póki co koncesję dostali Kanadyjczycy
      • toniegazeta W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet Pa... 24.06.10, 08:54
        no przecież to Wódź, Lider, Ojciec Narodu. On o nas będzie dbał bez
        względu na okoliczności czy uprawnienia!
        • gringo68 Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 08:58
          ale jaki ma związek Komorowski z tematem wątku?
          • janeks-dwa Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 11:49
            gringo.. piszesz glupoty ze USA przylaczylo sie do wojny w
            pazdzierniku 1944, gdyby nie aamerykanie mowil bys po niemiecku
            jestes glupkiem
            • zigzaur Re: W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet 24.06.10, 15:26
              On cytuje i wyśmiewa sowieckiego trolla.
      • geolog72 W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet Pa... 24.06.10, 09:07
        Trzeba sprowadzać całe baterie rakiet,bo wielki patriota -prezes PiS-
        u nie wystarczy.
      • miroo Dobry amerykański interes... 24.06.10, 09:21
        Przywieźli szkoleniowe kontenery, wyszkolą polskich żołnierzy a
        Polska wkrótce będzie tego rodzaju system musiała kupić (dla
        zastąpienia radzieckich) więc od razu będzie wiadomo, że kupimy
        Patrioty - drogo bo zaraz amerykanie wyjaśnią, że tyle kosztują gdyż
        trzeba uruchomić ponownie linię produkcyjną itp. Europejski Aster
        koncernu MBDA nie ma szans... w ten sposób amerykanie zapewniają
        sobie zbyt na patrioty..
        • gringo68 Re: Dobry amerykański interes... 24.06.10, 09:26
          czy jest cfoś nie tak w posiadaniu nowoczesnego amerykańskiego
          uzbrojenia?
          • miroo Żle postawiłeś pytanie.... 24.06.10, 10:20
            W posiadaniu amerykańskiego dobrego uzbrojenia jest wszystko w
            porządku pod warunkiem, że zostanie ono zakupione na uczciwych
            zasadach...

            1) Zapytaj także - czy jest coś nie tak w posiadaniu dobrego
            europejskiego uzbrojenia?
            2) zapytaj jeszcze - czy jest coś nie tak w posiadaniu dobrego
            rosyjskiego uzbrojenia? Odpowiedź: tak - bo rosjanie nie są naszym
            sojusznikiem w NATO...
            3) zatem: europejczycy są naszymi sojusznikami i mają dobre
            uzbrojenie, amerykanie są naszymi sojusznikami i mają dobre
            uzbrojenie. Możemy kupować więc uzbrojenie od tych naszych
            sojuszników...
            4) chodzi o to aby konkurencja między uzbrojeniem amerykańskim i
            europejskim była zdrowa. W przypadku naszym w przypadku patriotów
            amerykańskie uzbrojenie będzie do nas wprowadzone "kuchennymi
            drzwiami". Wykorzystane zostaną argumenty o tym, że skoro mamy już
            wyszkolonych żołnierzy itp to kupmy patrioty choćby europejskie
            rakiety byli nawet lepsze i tańsze...
            5) zresztą będzie jak z samolotem wielozadaniowym - po prostu musimy
            kupować amerykańskie uzbrojenie, więc większe kontrakty będą
            wygrywać właśnie amerykanie...
            • zigzaur Re: Żle postawiłeś pytanie.... 24.06.10, 10:39
              Pokaż mi jakieś dobre europejskie uzbrojenie, które się sprawdziło w warunkach
              bojowych.
              • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 24.06.10, 17:23
                Rosomak. Nie jest to pewnie szczyt zaawansowania technologicznego, ale prostsze systemy też są potrzebne.

                Ogólnie przedstawiona opinia wydaje się słuszna, ale są i wyjątki. Zdaje się, że i budowana wspólnie z Indiami ponaddźwiękowa rakieta przeciwokrętowa Brahmos będzie dobra. S-400 jest dobre, kadłuby i sytemy napędowe okrętów podwodnych są dobre. Ale to wyjątki.
                Mnie interesuje co innego. Jakiś czas temu Kpt. Kirk ostro krytykował MiG31 (wszystkie wersje). Oczywiście, ma on swoje lata i wady (silnik, ilość uzbrojenia), mimo wszystko miażdżąca ocena nie wydaje mi się uprawniona. W tym wątku
                www.militarium.net/forum/viewtopic.php?p=116068#116068

                jest szczegółowe omówienia własności różnych samolotów, w tym wspomnianego MiGa. Nie będę streszczać dyskusji, ale chętnie zapoznam się z opinią Twoją i Kirka. Opinie na temat Rafale i F35 również pożądane.

                Pozdrowienia
                buldog.
                • kapitan.kirk Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 12:37
                  dystans4 napisał:

                  > Mnie interesuje co innego. Jakiś czas temu Kpt. Kirk ostro krytykował MiG31 (ws
                  > zystkie wersje). Oczywiście, ma on swoje lata i wady (silnik, ilość uzbrojenia)
                  > , mimo wszystko miażdżąca ocena nie wydaje mi się uprawniona.

                  Hmmm, nie przypominam sobie. Jak na wąski zakres zadań, do którego został
                  przeznaczony (zapewnienie obrony powietrznej dalekiego zasięgu na przysłowiowych
                  pustkowiach azjatyckich) wydaje się on być akurat całkiem sensowny. Natomiast
                  nie jest to przecież samolot wielozadaniowy, ani nawet typowy myśliwski, więc
                  porównywać go w zasadzie nie bardzo jest z czym, bo nikt poza Rosją (i
                  Kazachstanem) takich ustrojstw już po prostu nie używa.
                  Pozdrawiam
                  • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 15:48
                    Kilka miesięcy temu. Rosjanie wskazywali na jakąś możliwość przeciwstawienia się tego samolotu nawet F22, oczywiście przy wielokrotnej przewadze liczebnej i w szczególnych okolicznościach. Przecież F22 powstał jako samolot mogący walczyć z tym MiGiem. I właśnie jako, wąsko wyspecjalizowany, samolot uzyskiwania przewagi chciałem go porównywać z pozostałymi Efami, przede wszystkim F15. Napisałeś, że MiG zabiera mniej uzbrojenia, niż F16, (co było dla mnie zaskoczeniem, ale przecież nie jest to samolot wielozadaniowy), m. in. dlatego gorszy. Mnie chodziło przede wszystkim o funkcję niszczenia innych samolotów myśliwskich i wielozadaniowych. Do niedawna był to jedyny poza F22 samolot posiadający prędkość naddźwiękową bez forsażu, co ma kapitalne znaczenie dla zasięgu posiadanych rakiet. Dziś to wydaje się, trochę mastodont, ale wciąż, jak na te lata (przeciez płatowiec z epoki Breżniewa), świetny. Niedawno Izrael bardzo nerwowo zareagował na zapowiedź zakupu tych Migów przez (chyba) Syrię. Choć, prawdę mówiąc, nie wiem, czy można się bać iluś tam samolotow, które w razie konfliktu łatwo zniszczyć na ziemi.

                    Zastanawia mnie jeszcze, czy Unię stać na wspólną budowę samolotu piątego pokolenia. Nie chodzi o możliwości finansowe, ale bazę technologiczną państw UE. Choćby w kooperacji. Koncepcja PAK FA (większa manewrowość kosztem wzrostu sygnatury) nie budzi mojego entuzjazmu (wygląda na to, że własności płatowca liczą się w boju coraz mniej). Mimo to sam płatowiec wydaje się być niezły (nie ma silnika). Albo oryginalna konstrukcja europejska, ale takie rozwiązanie oznaczałoby co najmniej dziesięć lat wdrożeń.

                    Ale ciekawe, czy to w ogóle możliwe.

                    Pozdrowienia,
                    buldog.
                    • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 15:57
                      dystans4 napisał:


                      > Zastanawia mnie jeszcze, czy Unię stać na wspólną budowę samolotu piątego pokol
                      > enia. Nie chodzi o możliwości finansowe, ale bazę technologiczną państw UE. Cho
                      > ćby w kooperacji. Koncepcja PAK FA (większa manewrowość kosztem wzrostu sygnatu
                      > ry) nie budzi mojego entuzjazmu (wygląda na to, że własności płatowca liczą się
                      > w boju coraz mniej). Mimo to sam płatowiec wydaje się być niezły (nie ma silni
                      > ka). Albo oryginalna konstrukcja europejska, ale takie rozwiązanie oznaczałoby
                      > co najmniej dziesięć lat wdrożeń.

                      Na pewno bedzie stac, tyle za za jakies 15, 20 lat. Dzisiaj Europa odstaeje i to
                      we wszystkim - zaczynajac od silnika. Najnowoczesniejsze europejskie silniki od
                      Rolls-Royca, sa nowoczesne dzieki transferom technologii od General Electric, a
                      francuska Snecma niemal pobila sie z RR o amerykasnka technologie ktorej RR nie
                      chcial przekazac do wspolnego projektu RR i Snecmy - notabene tę sama
                      technologie ktora Amerykanie zastosowali w silnikach do F-35.

                      Podobnie z Awionika - Europa wciaz nei moze wdrozyc pozadnego radaru AESA, a
                      amerykanie koncza juz prace nad LPT, nie mowiac o technologiach stealth, ktorych
                      nie da sie opracowac skokowo.
                      • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 16:41
                        No właśnie. 15-20 lat, o ile będzie wola polityczna.
                        Dlatego sensowne są pomysły kooperacji i transferu technologii na okres przejściowy. Silnik to 10 lat prac, może więcej (Rosjanie oceniają własne zapóźnienie materiałowe na ponad 20 lat - Expert.Ru). Technologie stealth stają się coraz bardziej wątpliwe (samolot buduje się na kilkadziesiąt lat, a postęp w elektronice jest błyskawiczny), ważniejsze wydają się bezzałogowe systemy śledzenia z kosmosu i stratosfery na różnych zakresach fal. I jednoczesne spokojne opracowywanie bezzałogowych wersji samolotów na bazie identycznych technologii.
                        LPT - jak najbardziej. Jeszcze pasywne systemy radarowe.
                        Nie systemy antyrakietowe przeciw zmasowanemu (innego sobie nie wyobrażam) atakowi jądrowemu. Tego się nie da zrobić, można tylko wyrzucać pieniądze. Niestabilność na obszarze byłego ZSRR nie jest wykluczona - naszym celem powinna być ochrona przed jej możliwymi skutkami poprzez posiadanie dostatecznej ilości środków konwencjonalnych. W interesie Polski jest przeciwdziałanie realizacji takiego scenariusza (dezintegracji, chaosu).
                        buldog.
                        • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 17:29
                          dystans4 napisał:

                          > No właśnie. 15-20 lat, o ile będzie wola polityczna.
                          > Dlatego sensowne są pomysły kooperacji i transferu technologii na okres przejśc
                          > iowy. Silnik to 10 lat prac, może więcej (Rosjanie oceniają własne zapóźnienie
                          > materiałowe na ponad 20 lat - Expert.Ru). Technologie stealth stają się coraz b
                          > ardziej wątpliwe (samolot buduje się na kilkadziesiąt lat, a postęp w elektroni
                          > ce jest błyskawiczny), ważniejsze wydają się bezzałogowe systemy śledzenia z ko
                          > smosu i stratosfery na różnych zakresach fal.

                          Nie bylbym tego taki pewny. Dosc przeczytac relacje sfrustowanego amerykanskiego
                          pilota F-15, ktoremu przyszlo walczyc na Red Flag z F-22. "To bylo
                          frustrujace - widziałem go przed soba, a nie moglem strzelic bo radar pokazywal
                          tylko pustke"


                          Efekt, 244:0 dla raptora, przeciw calemu wachlarzowi modeli amerykanskich i
                          europejskich.

                          A przeciez stealth, to nie tylko stealth radarowe. F-23 ktory przegral konkurs
                          USAF z Raptorem, mial stealth w podczerwieni tak rozwiniete, ze nie byl
                          wykrywalny z nawet z dosc bliskiej odleglosci dla czujnikow IRST na poziomie
                          wspolczesnego czujnika EF2000. F-22 nie jest tak rozwiniety pod wzgledem tego
                          akurat aspektu stealth, ale sam fakt ze taka technologia istniala juz 20 lat
                          temu, duzo mowi.
                          • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 17:54
                            Zgoda. Ale konkurent został odrzucony, bo za drogi, a Raptor będzie latał jeszcze 20-30 lat. I pewnie kilka, może dziesięć lat przestanie być niewidzialny dla większości budowanych i modernizowanych samolotów armii chętnych do ustrzelenia Raptora.

                            Zapewne takie możliwości będą mieć samoloty chińskie, rosyjskie, francuskie, hinduskie, brazylijskie. Być może brytyjskie i izraelskie.
                            • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 18:06
                              dystans4 napisał:

                              > Zgoda. Ale konkurent został odrzucony, bo za drogi, a Raptor będzie latał jeszc
                              > ze 20-30 lat. I pewnie kilka, może dziesięć lat przestanie być niewidzialny dla
                              > większości budowanych i modernizowanych samolotów armii chętnych do ustrzeleni
                              > a Raptora.
                              >

                              Z takich czy innych powodow F-23 przegral, co nie zmienia faktu ze on byl oparty
                              na technologiach nowoczesnych w USA 20 lat temu. A przez ten czas Amerykanie tez
                              nie stali w miejscu.


                              > Zapewne takie możliwości będą mieć samoloty chińskie, rosyjskie, francuskie, hi
                              > nduskie, brazylijskie. Być może brytyjskie i izraelskie.


                              Rosyjski PAK-FA ma RCS 0,52m2
                              francuski Rafale 1,2 m2
                              europejski Eurofighter 1,4m2
                              ameryaksnki F-16 1,6 m2
                              szewdzki Gripen 1,8 m2
                              Rosyjski Su-27 15 m2

                              ameryaksnki F-35 0,35 m2
                              raptor 0,025 m2
                              • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 18:30
                                No tak... Najlepiej na tej liście wygląda Rafale...
                                Szczęście dla NY, że stoi tam Statua. I dużo płócien impresjonistów. Chyba to powstrzymuje przed bombardowaniem.
                              • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 18:34
                                PAK-FA jeszcze długo w fazie wdrożeń.
                                • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 20:21
                                  dystans4 napisał:

                                  > PAK-FA jeszcze długo w fazie wdrożeń.

                                  Na razie to jest tylko buda i nic wiecej.
                              • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 20:31
                                Trzeba dodać, że rewelacyjną niewidzialność Raptor zawdzięcza m. in. wielokrotnemu malowaniu, odnawianemu po każdym locie. A trwa taki cykl bardzo długo (nie pamiętam, ok. 100-200 godzin). Jak to będzie wyglądać w walce z poważnym przeciwnikiem (z niepoważnym używać go nie będą, chyba że w celach szkoleniowych), start raz na tydzień. Może tak. Codzienne funkcje będą wypełniać inne samoloty.
                                Bez malowania RCS będzie niski, ale już nie taki.
                                • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 21:04
                                  dystans4 napisał:

                                  > Trzeba dodać, że rewelacyjną niewidzialność Raptor zawdzięcza m. in. wielokrotn
                                  > emu malowaniu, odnawianemu po każdym locie. A trwa taki cykl bardzo długo (nie
                                  > pamiętam, ok. 100-200 godzin). Jak to będzie wyglądać w walce z poważnym przeci
                                  > wnikiem (z niepoważnym używać go nie będą, chyba że w celach szkoleniowych), st
                                  > art raz na tydzień. Może tak. Codzienne funkcje będą wypełniać inne
                                  samoloty.alne powloki.

                                  To nie jest malowanie, lecz specjalne


                                  > Bez malowania RCS będzie niski, ale już nie taki.

                                  Bedzie wciaz znakomite. F-35 ma bardziej nowoczesne i zaawansowane powloki niz
                                  F-22, a jednak RCS ma znacznie wiekszy, a to dzieki temu, ze nie ma tak dobrze
                                  skonfigurowanego pod katem RCS ksztaltu kadluba. Powloki Raptora, to technologia
                                  lat 80-tych, tymczasem F-35 ma powloki o dekade nowoczesniejsze, z najnowsza
                                  technologia.

                                  Dlatego pisalem w innym poscie, ze stealth to nie jest sprawa jakiegos skoku
                                  technologicznego, jednej nowej technologii, lecz powolnego postepu, ktory
                                  amerykanie rozpoczeli od SR-71
            • gringo68 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 24.06.10, 10:39
              a jakie bądą zasady zakupu patriotów? podziel się wiedza tajemną
              • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 02:04
                gringo68 napisał:

                > a jakie bądą zasady zakupu patriotów? podziel się wiedza tajemną



                Z rok temu wystapilem do Ministerstwa Obrony z zapytaniem o zasady i plany dot.
                modernizacji systemu obrony obszaru powietrznego kraju. Odpowiedz byla smieszna,
                na znanej zasadzie:

                - zajmuja sie tym nasi najlepsi specjalisci.
                - jacy specjalisci?
                - najlepsi specjalisci.
            • kapitan.kirk Re: Żle postawiłeś pytanie.... 24.06.10, 10:50
              miroo napisał:

              > 1) Zapytaj także - czy jest coś nie tak w posiadaniu dobrego
              > europejskiego uzbrojenia?

              Najpierw musiałoby takowe zaistnieć - a jak na razie firmy europejskie nie
              oferują jeszcze podobnego sprzętu. MEADS i Aster w wersji lądowej dopiero się
              klecą, przy czym ten pierwszy i tak w ok. połowie powstaje we współpracy z USA
              (zresztą przynajmniej w pierwszej fazie wykorzystać będzie rakiety z zestawów
              Patriot...). Warto jednak pamiętać, że Polska ogłosić ma przetarg na rakiety tej
              klasy dopiero za kilka lat, kiedy to europejskie systemy powinny być już
              bardziej dostępne.

              > 2) zapytaj jeszcze - czy jest coś nie tak w posiadaniu dobrego
              > rosyjskiego uzbrojenia? Odpowiedź: tak - bo rosjanie nie są naszym
              > sojusznikiem w NATO...

              To akurat nie musi koniecznie przeszkadzać, bo podobnej klasy rosyjskich
              pocisków S-300 używają w NATO Grecja, Słowacja i Bułgaria.

              > 5) zresztą będzie jak z samolotem wielozadaniowym - po prostu musimy
              > kupować amerykańskie uzbrojenie, więc większe kontrakty będą
              > wygrywać właśnie amerykanie...

              W przetargu, w którym wygrał F-16 Block 52+ uczestniczyły oferty europejskie -
              samoloty JAS-39 Gripen (Szwecja/Wlk.Brytania) i Mirage 2000-5 (Francja). W czym,
              Twoim zdaniem, te odrzucone oferty były lepsze pod względem merytorycznym lub/i
              ekonomicznym?

              Pozdrawiam
              • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 24.06.10, 18:10
                Gripeny wymagają znacznie mniej serwisu na godzinę lotu, to raz. Mogą łatwiej lądować na prowizorycznych lotniskach. To zalety. Wady (np. uzbrojenia) też ma, ale mowa była o zaletach.
                Wyżej wpis (odpowiedź pod wpisem Zigzaura) na temat m. in. MiG31 i Twojej opinii o tym (dla mnie - wąsko wyspecjalizowanym) samolocie. Gdybyś zechciał zajrzeć, ewentualnie coś napisać, to poproszę.
                Pozdrowienia,
                buldog.
                • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 02:00
                  dystans4 napisał:

                  > Gripeny wymagają znacznie mniej serwisu na godzinę lotu, to raz. Mogą łatwiej l
                  > ądować na prowizorycznych lotniskach. To zalety. Wady (np. uzbrojenia) też ma,
                  > ale mowa była o zaletach.
                  > Wyżej wpis (odpowiedź pod wpisem Zigzaura) na temat m. in. MiG31 i Twojej opini
                  > i o tym (dla mnie - wąsko wyspecjalizowanym) samolocie. Gdybyś zechciał zajrzeć
                  > , ewentualnie coś napisać, to poproszę.
                  > Pozdrowienia,
                  > buldog.



                  Podstawową wadą gripena jest bardzo mala moc silnikow, a co za tym idzie bardzo
                  maly udzwig, uniemozliwiajacy w praktyce wykonywanie dwoch rodzajow misji w
                  jednym locie. To wada tak duza, ze stala sie przyczyna calkowitek klapy
                  komercyjnej tego samolotu jak do tej pory, oraz znalezienia sie producenta na
                  skraju bankructwa.
                  • dystans4 Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 09:59
                    Nie wiedziałem, że ta okoliczność okaże się tak istotna, także komercyjnie. A czas przygotowania Gripena do kolejnej misji, to jak pamiętam, kilkanaście minut (chyba tylko Rafale był lepszy - kilka minut). Czas dolotu na pole walki w polskich warunkach, to też bardzo niewiele, koszty eksploatacji samolotu niskie - można mieć ich po prostu więcej, a to zawsze bezpieczniej.
                    Rosjanie w wydawnictwach propagandowych napisali, że nowy Su34 jest wart bodajże sześciu (dokładnie nie pamiętam, może ponad dziesięciu) Su27, dlatego kilkaset starych maszyn zamieni niecałe sześćdziesiąt nowych. Oczywisty nonsens.

                    Ponieważ nie interesuję się tematem, zapytam: czy producent nie zdawał sobie z tego sprawy i popełnił (razem z wojskowymi ekspertami) karygodny błąd, czy sprawa nie jest cokolwiek przesadzona. Czy w wojnie obronnej na terytorium niewielkiego kraju (lub blisko jego granic) jest to przygniatająco ważniejsze, niż możliwość startu i lądowania na kawałku autostrady? Komfortowe prowadzenie wojny można zakładać przy istnieniu własnej przewagi technologicznej (NATO). Ale w takiej sytuacji nie ma wojny obronnej (właśnie dlatego wybór F16 uznałem za właściwy), blisko granic i możliwości F16 operowania z amerykańskich baz rozrzuconych po całym świecie mogą być wykorzystane. Czy jednak jest to koncepcja realistyczna? Jeśli się jej trzymać, należy rozbudowywać możliwości interwencji po całym świecie przy użyciu sił konwencjonalnych w starciu z przeciwnikiem raczej nietechnologicznym. W takiej sytuacji zachodnia koncepcja użycia śmigłowców "niszcz i znikaj" wydaje się ustępować rosyjskiej "panuj nad przeciwnikiem" - z przeciwnikiem technologicznie zaawansowanym ten numer nie przejdzie i sensowne byłoby mieć śmiegłowce w rodzaju Kamowów (Rekiny czy Aligatory), zwłaszcza ze relatywnie bardzo tanie. W Polsce mamy już dwóch producentów śmigłowców i choćby z tego powodu pomysł jest mało realny, ale - wszystko biznes. Na dwadzieścia takich maszyn (z izraelską awioniką) z pewnością nas stać (zamiast zakupów i doposażania zabytkowych maszyn), pewnie możliwe byłyby także jakieś zamówienia dla polskiego przemysłu. A broń mikrofalowa jest tania w użyciu i z pewnością mogłaby być przydatna w róznych okolicznościach, także daleko od granic Polski.
                    • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 10:27
                      dystans4 napisał:

                      > Nie wiedziałem, że ta okoliczność okaże się tak istotna, także komercyjnie. A c
                      > zas przygotowania Gripena do kolejnej misji, to jak pamiętam, kilkanaście minut
                      > (chyba tylko Rafale był lepszy - kilka minut). Czas dolotu na pole walki w pol
                      > skich warunkach, to też bardzo niewiele, koszty eksploatacji samolotu niskie -
                      > można mieć ich po prostu więcej, a to zawsze bezpieczniej.

                      Nawet najkrotszy czas obslugi nie wystarczy, jesli samolot z powodu malego
                      udzwigu nie jest w stanie zabrac do jednego lotu zarowno uzbrojenia
                      uderzeniowego do misji powietrze-ziemia, jak i uzbrojenia do walki powietrznej,
                      tylko musi wrocic na lotnisko w celu przezbrojenia



                      > Rosjanie w wydawnictwach propagandowych napisali, że nowy Su34 jest wart bodajż
                      > e sześciu (dokładnie nie pamiętam, może ponad dziesięciu) Su27, dlatego kilkase
                      > t starych maszyn zamieni niecałe sześćdziesiąt nowych. Oczywisty nonsens.
                      >
                      > Ponieważ nie interesuję się tematem, zapytam: czy producent nie zdawał sobie z
                      > tego sprawy i popełnił (razem z wojskowymi ekspertami) karygodny błąd, czy spra
                      > wa nie jest cokolwiek przesadzona.

                      Nie wiem czy producent zdawal sobie z tego sprawe, faktem jest ze szef
                      szwedzkich sil powietrznych nie zostawil jakis czas temu w szwedzkiej prasie
                      suchej nitki na posiadanej przez Szwedów wersji gripena, domagajac sie skokowego
                      wzrostu mocy silnikow. A Akurat wersja Gripen International ktora oferowali nam
                      Szwedzi miala dokladnie te same silniki jak szwedzka wersja C, czyli z taka sama
                      moca.

                      Skutek krytyki zarowno w Szwecji jak i kompletny brak sprzedazy tego samolotu na
                      swiecie jest taki, ze opracowywana wlasnie wersja Next Generation ma juz
                      znacznie silniejsze silniki i wiekszy udzwig. Jego szanse jednak w toczacych sie
                      wlasnie przetargach szwajcarskim, indyjskim, norweskim, holenderskim i
                      brazylijskim, wciaz jednakl oceniane sa jako znikome.





                      Czy w wojnie obronnej na terytorium niewielk
                      > iego kraju (lub blisko jego granic) jest to przygniatająco ważniejsze, niż możl
                      > iwość startu i lądowania na kawałku autostrady?


                      W wojnie obronnej jest ze tak powiem "dosc wazne" aby samolot ktory leci na
                      misje uderzeniową przeciwko kolumnom wojsk napastnika, byl w stanie sie
                      chociazby bronic przed atakiem lotnictwa wroga, a nie bedzie w stanie sie
                      bronic, jesli bedac obwieszonym bombami JDAM nie bedzie juz mial dosc udzwigu
                      aby dzwigac jeszcze pociski powietrze-powietrze. Niektorzy co prawda twierdza,
                      ze taka obwieszona bombami ciezarowka moze byc eskortowana przez maszyny
                      uzbrojone wylacznie w jakies Aimy-9x czy irnne Irisy, ale czy przy naszych 48
                      samolotach stac nas na eskorte w razie wojny? Niepoprawni optymisci twierdza
                      nawet ze nasze ladowe lotnictwo wojskowe powinno tez prowadzic akcje nad morzem,
                      zwalczajac flote przeciwnika - cytat: bo marynarka wojenna nie jest nam potrzebna.

                      Nie zaduzo tych zadan jak na 48 nowoczesnych samolotow zaledwie?





                      Komfortowe prowadzenie wojny mo
                      > żna zakładać przy istnieniu własnej przewagi technologicznej (NATO). Ale w taki
                      > ej sytuacji nie ma wojny obronnej (właśnie dlatego wybór F16 uznałem za właściw
                      > y), blisko granic i możliwości F16 operowania z amerykańskich baz rozrzuconych
                      > po całym świecie mogą być wykorzystane. Czy jednak jest to koncepcja realistycz
                      > na? Jeśli się jej trzymać, należy rozbudowywać możliwości interwencji po całym
                      > świecie przy użyciu sił konwencjonalnych w starciu z przeciwnikiem raczej niete
                      > chnologicznym. W takiej sytuacji zachodnia koncepcja użycia śmigłowców "niszcz
                      > i znikaj" wydaje się ustępować rosyjskiej "panuj nad przeciwnikiem" - z przeciw
                      > nikiem technologicznie zaawansowanym ten numer nie przejdzie i sensowne byłoby
                      > mieć śmiegłowce w rodzaju Kamowów (Rekiny czy Aligatory), zwłaszcza ze relatywn
                      > ie bardzo tanie. W Polsce mamy już dwóch producentów śmigłowców i choćby z tego
                      > powodu pomysł jest mało realny, ale - wszystko biznes. Na dwadzieścia takich m
                      > aszyn (z izraelską awioniką) z pewnością nas stać (zamiast zakupów i doposażani
                      > a zabytkowych maszyn), pewnie możliwe byłyby także jakieś zamówienia dla polski
                      > ego przemysłu. A broń mikrofalowa jest tania w użyciu i z pewnością mogłaby być
                      > przydatna w róznych okolicznościach, także daleko od granic Polski.
              • miroo Nie zagalopowaliście się? 24.06.10, 20:52
                W ogóle zaglądam sobie tutaj i patrzę - temat strasznie urósł...
                Pomijając:
                - argumentu o sprawdzonym uzbrojeniu USA (USA nie walczyły z Rosją a jedynie z
                biednymi krajami, które nie posiadały nowoczesnego uzbrojenia - my musimy liczyć
                się z konfliktem z Rosją - toteż mówienie o tym, że uzbrojenie USA jest tak
                bardzo sprawdzone - zwłaszcza mówienie np o F-16 jako cudach techniki bo
                zdarzyło im się zniszczyć MiGa-29 rocznik 1985, nie modernizowanego ze wsparciem
                AWACSa itp - to duża przesada - tak samo jak fakt, że Patrioty przecież w wojnie
                w zatoce dały ciała a nowsze ich wersje były również nie sprawdzone w boju bo
                niby do kogo miały strzelać? - do balonów meteorologicznych Saddama?) - a co za
                tym idzie tezie, że uzbrojenie innych jest kompletnie nie sprawdzone,
                - rzekomej oczywistej wyższości amerykańskiej techniki nad europejską (w wielu
                dziedzinach jest nawet odwrotnie - np w śmigłowcach. np Rakiety p-p etc...)
                - rzekomej możliwości zakupu uzbrojenia w Rosji (nie ma takiej możliwości ze
                względu na to, że wymaga się od nas możliwości współpracy takiego uzbrojenia z
                zachodnimi systemami a niedawno sam Klich wypowiedział się, że zakup śmigłowców
                Mi-17 jest ostatnim zakupem rosyjskiego uzbrojenia) i podawania jako argument
                Słowacji i Bułgarii, które kupiły swoje uzbrojenie jeszcze przed wstąpieniem do
                NATO oraz Grecji, która z konieczności tego, że jej rywal Turcja posiada to samo
                uzbrojenie musiała po prostu kupić inne,
                - pomijając także argument o teoretycznie równych szansach Mirage 2000 i Gripena
                do F-16 (co jest oczywistą bzdurą gdyż zakup F-16 był amerykańskim warunkiem na
                to aby zgodzić się na przystąpienie Polski do NATO w 1999 roku, gdzie nawet w
                Kongresie podawano, że korzyścią dla USA będzie właśnie to, że zyska nowego
                klienta na uzbrojenie...) gdzie każdy kto ma chociaż trochę rozumu w głowie w
                sprawach polityki międzynarodowej w oczywisty sposób przyznaje, że Polska
                zwyczajnie musi kupować uzbrojenie w USA właśnie i musiała kupić F-16 i był to
                wymóg stricte polityczny

                pomijając powyższe argumenty to:
                - zwyczajnie zauważyłem, że pewne jest to, że kupimy rakiety i będą to patrioty
                po zawyżonej cenie (Korea Płd ostatnio kupiła dużo taniej niż nam proponowano) i
                to co się dzieje w Morągu służy temu aby ten zakup właśnie uzasadnić - potem
                będą mówili, że właśnie patrioty bo nasi żołnierze już je znają, są wyćwiczeni itp.
                - tak samo będzie z dużym przetargiem na śmigłowce - który wkrótce będzie musiał
                ruszyć, który miał ruszyć już w 2007-2008 ale kryzys pokrzyżował plany - wygra
                Black Hawk. I żaden inny.
                Więc proszę mi tu nie dywagować i bzdur nie pisać.
                • dystans4 Re: Nie zagalopowaliście się? 24.06.10, 21:56
                  Z większością przedstawionych argumentów, z zastrzeżeniami i uwagami:

                  1. Mimo, iż NATO określa się jako sojusz wrogi Rosji, nie wyobrażam sobie wojny z Rosją w przewidywalnej przyszłości. O co? Agresja rosyjska na państwo NATO. W jakim celu, przy użyciu jakich sił?

                  2. Jeśli chodzi o zakupy rosyjskiego uzbrojenia, w przypadku samolotów oferowano także płatowce do wyposażenia przez nas w zachodnią awionikę i ten wariant budzi pewne zainteresowanie ze względu na cenę. Nie do końca wiadomo tylko, czy bez problemu da się połączyć w całość różne systemy. Wątpliwości budzą również możliwości produkcyjne rosyjskiego kompleksu zbrojeniowego, czego przykładem los kontraktu algierskiego. Gdyby MiGi35 wyposażone w izraelską awionikę były istotnie tańsze i dobrze wykonane, dlaczego nie? Sowieci oferują antenę fazową, mają dwa modele. Kamowy (Rekin i Aligator) mi się podobają, ale śmigłowce będą pewnie z polskich fabryk. I drogie te Kamowy, dobre tylko na przeciwnika niskotechnologicznego (z takim możemy mieć do czynienia w akcjach NATO i USA), zaawansowany zniszczy je kosztem ułamka ich wartości.

                  3. Nie widać zainteeresowania armii wyposażeniem w broń mikrofalową. Nawet jeśli najnowsze samoloty są reklamowane jako odporne na opromieniowanie, ciekawe co w nich działa po opromieniowaniu. Na MiGu, chyba 35 (nie pamiętam), zrobiono test. Po opromieniowaniu działało na nim działko, nic więcej. Pewnie tak samo z innym sprzętem latającym, przeciwlotniczym, radiolokacyjnym etc.

                  4. To samo odnosi się do broni laserowej. Nie było woli niewielkiego dofinansowania prac nad niebieskim laserem cywilnym, nie ma co liczyć na produkcję systemów wojskowych. A Chińczycy, np. pracują nad tym ostro, Amerykanie już to mają. Rosjanie mówią, że pracują (albo że będą pracować), na to wygląda.

                  5. Całe szczęście, nie widać możliwości rosyjskiej agresji na nasz kraj, ani NATO na Rosję, bo w takiej sytuacji, mimo słabości rosyjskich sił konwencjonalnych żadne Patrioty czy podobne systemy nie uchroniłyby nas od zamienienia się w radioaktywną pustynię.
                  • miroo Odpowiedź dla dystans4 24.06.10, 22:49
                    dystans4 napisał:
                    > Z większością przedstawionych argumentów, z zastrzeżeniami i uwagami:
                    > 1. Mimo, iż NATO określa się jako sojusz wrogi Rosji, nie wyobrażam sobie wojny
                    > z Rosją w przewidywalnej przyszłości. O co? Agresja rosyjska na państwo NATO.
                    > W jakim celu, przy użyciu jakich sił?
                    Nie wyobrażasz sobie tego, bo NATO jest silne... Gdyby nie miało uzbrojenia i
                    było słabe (a jesteśmy częścią NATO czyli musimy być częścią tej siły) to by
                    Rosja zaatakowała...
                    Nawet jeśli nie widać w najbliższej przyszłości takiego ryzyka to trzeba być
                    gotowym "pragniesz pokoju - gotuj się do wojny" - rzymskie przysłowie...
                    Zauważ, że jest jeszcze Ukraina i Białoruś - są to kraje jeszcze niezbyt
                    stabilne a posiadające w miarę nowoczesne uzbrojenie (np MiGów 29 mają więcej
                    niż My MiGów29 i F16 razem wziętych a ponadto npSu27). Poza tym jeśli nie
                    będziemy chociaż minimalnie uzbrojeni to z pewnością Rosja by prowokowała
                    sytuacje niebezpieczne i trudne..

                    > 2. Jeśli chodzi o zakupy rosyjskiego uzbrojenia, w przypadku samolotów oferowan
                    > o także płatowce do wyposażenia przez nas w zachodnią awionikę i ten wariant bu
                    > dzi pewne zainteresowanie ze względu na cenę. Nie do końca wiadomo tylko, czy b
                    > ez problemu da się połączyć w całość różne systemy.
                    Masz rację - proponowano nam np produkcję płatowca MiGa29 z możliwością
                    użycia zachodniej elektroniki. Można to połączyć - np Izrael proponuje całkiem
                    fajny pakiet do tego. Ale wybrano inaczej. Ja np wolałem aby wybrano Gripena bo
                    Szwedzi też nam budowę u nas proponowali w około 60%... dałoby się wtedy
                    zrealizować kilka róznych celów: PZL Mielec i inne zakłady miałyby pracę i nie
                    byłyby deficytowe, mielibyśmy pełną kontrolę nad myśliwcem, moglibyśmy nawet
                    mieć wpływ na jego rozwój oraz oczywiście niższe koszty...


                    > 3. Nie widać zainteeresowania armii wyposażeniem w broń mikrofalową. Nawet jeśl
                    > i najnowsze samoloty są reklamowane jako odporne na opromieniowanie, ciekawe co
                    > w nich działa po opromieniowaniu. Na MiGu, chyba 35 (nie pamiętam), zrobiono t
                    > est. Po opromieniowaniu działało na nim działko, nic więcej. Pewnie tak samo z
                    > innym sprzętem latającym, przeciwlotniczym, radiolokacyjnym etc.
                    Eee.. to na razie fantastyka... z pewnością przyszłość ale na razie
                    fantastyka...

                    > 4. To samo odnosi się do broni laserowej. Nie było woli niewielkiego dofinansow
                    > ania prac nad niebieskim laserem cywilnym, nie ma co liczyć na produkcję system
                    > ów wojskowych. A Chińczycy, np. pracują nad tym ostro, Amerykanie już to mają.
                    > Rosjanie mówią, że pracują (albo że będą pracować), na to wygląda.
                    Wiesz - brak kasy itp... a co do laserów na razie funkcjonują tylko w
                    laboratoriach a rozwijają je duże kraje, które mają dużo naukowców i duże
                    fundusze... i traktują ten temat nie jako priorytetowy lecz dodatkowy... jeszcze
                    za wcześnie aby polegać na tego typu broni...

                    > 5. Całe szczęście, nie widać możliwości rosyjskiej agresji na nasz kraj, ani NA
                    > TO na Rosję, bo w takiej sytuacji, mimo słabości rosyjskich sił konwencjonalnyc
                    > h żadne Patrioty czy podobne systemy nie uchroniłyby nas od zamienienia się w r
                    > adioaktywną pustynię.
                    Tak. Na szczęście. Właśnie ze względu na strach przez te prrawie 50 lat po II
                    Wojnie światowej nie użyto atomu... ale dlatego trzeba było być gotowym do wojny
                    konwencjonalnej (i nadal trzeba zwłaszcza,że atomu nie mamy) ze względu na to,
                    że nie na każdą agresję można od razu sobie ot tak odpowiadać atomem...
                    • dystans4 Re: Odpowiedź dla dystans4 25.06.10, 01:58
                      Si vis pacem para bellum - to zawsze reguła godna uwagi. Jeśli chodzi o Rosję, temat mnie interesuje, nie interesuje jej obecnie żadna awantura. Są inne sprawy. Nawet Krym, choć mógłby być w zasięgu, odpuszczają. Gruzja się tu w ogóle nie liczy, trudno nawet powiedzieć, że była to (w przeważającej części) intryga wewnątrzrosyjska. Działania wojenne zaczął Saakaszwili, pierwszą reakcją Putina (był na Olimpiadzie) było "no, trudno, jakoś przeżyjemy", dopiero później się zmieniło. Z Estonią było prawie na noże, stosunki z Białorusią również stają się napięte, ale nikt nawet nie rozważa interwencji (mam ogromne wątpliwości, czy NATO ruszyłoby się, gdyby w Estonii coś...).
                      W specyficznych okolicznościach prędzej już należałoby obawiać się niestabilności na Ukrainie. Tam już mówi się o możliwość wojny z Polską (oczywiście o polskiej agresji) i uważa, że siły są wyrównane i konflikt zakończy się odzyskaniem takich ukraińskich miast, jak Rzeszów, Przemyśl, Zamość, Lublin, niekiedy wspomina się Białystok. Ale jakby co, chyba się przeliczą. Czy wiesz, ile z ukraińskich MiG-ów i Su jest na chodzie? Nie pamiętam dokładnie, ale czytałem, że bardzo niewiele. O wyszkoleniu załóg i sprawności systemu lepiej nie wspominać.

                      Broń mikrofalowa to nie fantastyka i to od dawna. P. Andrzej Kiński, szef Nowej Techniki Wojskowej, kilka lat temu napisał na ten temat obszerny artykuł, od prawie dziesięciu lat w użyciu jest sprzęt policyjny do rozpędzania demonstracji (USA).
                      To samo z laserami. USA na etapie wdrożeń mają kilka systemów dużej mocy do zwalczania rakiet, czy to z ziemi, czy z pokładów samolotu. Nad laserami pracują dwa wielkie chińskie (konkurencja, za Stalina i później też tak było, w gospodarce planowej), można się zgodzić z twierdzeniem, żę nas na to nie stać. Ale "mikrofalówkami" zajmowaliśmy się już za Gierka, efekt poboczny, mikrofalówki cywilne, pojawiły się w sprzedaży w końcówce Gierka. I na to nas stać. Gripen raczej jest samolotem słabo przystosowanym do walki (brak kompletu uzbrojenia), ma mały zasięg, ale też mi się podoba. Typowy samolot obronny małego kraju.
                      • bmc3i Re: Odpowiedź dla dystans4 25.06.10, 02:09
                        dystans4 napisał:

                        > Broń mikrofalowa to nie fantastyka i to od dawna. P. Andrzej Kiński, szef Nowej
                        > Techniki Wojskowej, kilka lat temu napisał na ten temat obszerny artykuł, od p
                        > rawie dziesięciu lat w użyciu jest sprzęt policyjny do rozpędzania demonstracji
                        > (USA).
                        > To samo z laserami. USA na etapie wdrożeń mają kilka systemów dużej mocy do zwa
                        > lczania rakiet, czy to z ziemi, czy z pokładów samolotu. Nad laserami pracują d
                        > wa wielkie chińskie (konkurencja, za Stalina i później też tak było, w gospodar
                        > ce planowej), można się zgodzić z twierdzeniem, żę nas na to nie stać. Ale "mik
                        > rofalówkami" zajmowaliśmy się już za Gierka, efekt poboczny, mikrofalówki cywil
                        > ne, pojawiły się w sprzedaży w końcówce Gierka. I na to nas stać.

                        My najpierw pomyslmy nad radarami LPT i jak je zastosowac - potencjal
                        technologiczny mamy wystarczajacy. Pozniej bedziemy mogli sie zajac bronia
                        mikrofalowa.
            • bmc3i Re: Żle postawiłeś pytanie.... 25.06.10, 02:07
              miroo napisał:

              > W posiadaniu amerykańskiego dobrego uzbrojenia jest wszystko w
              > porządku pod warunkiem, że zostanie ono zakupione na uczciwych
              > zasadach...
              >


              Amerykanskie uzbrojenie zawsze bedzie "zakupione na nieczyciwych
              zasadach."
              . Dobrze o tym wiesz, sam zreszta taka filozofie prezentujesz.
          • anty-idiot Re: Dobry amerykański interes... 24.06.10, 10:31
            Czy jest coś nie tak w posiadaniu nowocześniejszego, rosyjskiego uzbrojenia? Czy
            jest coś nie tak w posiadaniu radzieckiego uzbrojenia i członkostwie w Pakcie
            Warszawskim? Czy jest coś nie tak w byciu sprzedawczykiem i POdnóżkiem
            światowego bandyty? hm, POmyślmy...
            • zigzaur Re: Dobry amerykański interes... 24.06.10, 10:37
              Rosyjskie uzbrojenie nadaje się na ćwiczebny cel i do niczego więcej.
              Polska jest w NATO, o czym niektórzy zapominają.
              Usuń "anty" z nicka.
            • gringo68 Re: Dobry amerykański interes... 24.06.10, 10:41
              cóż abstrahując ot tego jakie to wspaniale jest to rosyjskie
              uzbrojenie, Układ Warszawski (ktorego notabene nie ma już od prawie
              20 lat), wlawil się tym, ze jedyne akcje zbrojne jakie podejmowal,
              dotyczyły jego wlasnych czlonków
            • janeks-dwa Re: Dobry amerykański interes... 24.06.10, 11:55
              anty-idiot to zly nik dla ciebie, IDIOTA to lepiej pasoje dla lewaka
              czy komunisty
            • abigorre Re: Dobry amerykański interes... 24.06.10, 12:44
              anty-idiot napisał:

              > Czy jest coś nie tak w posiadaniu nowocześniejszego, rosyjskiego uzbrojenia? Cz
              > y
              > jest coś nie tak w posiadaniu radzieckiego uzbrojenia i członkostwie w Pakcie
              > Warszawskim? Czy jest coś nie tak w byciu sprzedawczykiem i POdnóżkiem
              > światowego bandyty? hm, POmyślmy...

              dobrze sie czujesz ??? czy znowu nawrot schiza? moglbys sprecyzowac
              zwrot"nowoczesniejsze rosyjskie uzbrojenie"??? jakiego rodzaju ? od jakiego
              nowoczesniejsze? ..a..zdaje sie ze UW nie istnieje juz od 2 dekad ?? i jakbys
              zapomnial to jestesmy jako kraj członkiem Nato.
              Kupowanie uzbrojenia od potencjalnych przeciwnikow pola walki na zdrowie raczej
              nie wychodzi,chyba ze kupimy od ruskich proce ? a i tez nie mialbym zaufania
              wzgl.jakosci gumy uzytej do naciagu ...jako zamiennik moga dac zuzyte chinskie
              prezerwatywy.
            • przyjacielameryki Re: Dobry amerykański interes... 24.06.10, 18:04
              anty-idiot napisał:

              > Czy jest coś nie tak w posiadaniu nowocześniejszego, rosyjskiego uzbrojenia? Cz
              > y
              > jest coś nie tak w posiadaniu radzieckiego uzbrojenia i członkostwie w Pakcie
              > Warszawskim? Czy jest coś nie tak w byciu sprzedawczykiem i POdnóżkiem
              > światowego bandyty? hm, POmyślmy...

              A czy Ty w ogóle potrafisz myśleć??????
      • semian Rosyjskie kompleksy względem Polski pogłębią się 24.06.10, 09:38
        Dziwne, że Rosja odnosi wszystkie te działania do siebie. Jest to
        zwyczajna współpraca militarna dwóch zachodnich sojuszników w ramach
        NATO i tyle.
        • marcin.666 Re: Rosyjskie kompleksy względem Polski pogłębią 24.06.10, 09:57
          A co dopiero będzie się działo, gdy w 2015 r. zostanie ukończona budowa
          amerykańskich baz antyrakietowych w innych krajach UE. Przy tych
          kompleksach rosysjkiej niższości, rosja zapije pałę i strzeli sobie w
          łeb :)
      • jerzylo W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet Pa... 24.06.10, 09:42
        Czy nikt nie zauważył napisu na tych "rakietach". Empty to po
        angielsku/amerykańsku znaczy pusty. Wspaniała obrona.
      • koham.mihnika.copyright a co Obama chce w zamian? Komorowskiego? OK!! 24.06.10, 09:53
        Bedzie Komorowski.
        Jak wybiora Jarka, to zwracamy jaszczembie.
      • mineyko W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet Pa... 24.06.10, 09:59
        Jedną już mamy w Warszawie na Nowogrodzkiej.
        Nie tylko patriotów ale nawet Najprawdziwszych.
        To gdzie ta druga?
      • m.godwin Badaniem Patriotów zajmi się IPN 24.06.10, 10:09
        Już oni na każdego coś znajdą.

      • virtuoz83 To są głowice ćwiczebne, takimi to nawet wrony... 24.06.10, 10:19
        ...nie da się zestrzelić.
        • zdzisiek66 Re: To są głowice ćwiczebne, takimi to nawet wron 24.06.10, 10:31
          Czy ja wiem? Na logikę, atrapą antyrakiety powinno się strącić atrapę wrogie
          rakiety lub samolotu. Taki rakietowy paintball :)
      • szlag_mnie_trafi Ja tam kupiłem sobie sam 6 baterii 24.06.10, 11:20
        "paluszków" i jedną łazienkową - teraz już ruskie samoloty mogą mi skoczyć!
      • wietke przecież to przekręt -nie miało być tej tarczy... 24.06.10, 12:34
        z tego co pamiętam Tusk nie odebrał w tej sprawie telefonu z białego
        domu-i dlaczego my tu mamy ich tarcze trzymać narażając się tym samym
        na atak rakietowy skoro takowy nam nigdy nie groził-co i kto otrzymał
        za ten przekręt bo chciałbym mu łep odstrzelić
      • wietke [...] 24.06.10, 12:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • przyjacielameryki W najbliższych dniach kolejna bateria rakiet Pa... 24.06.10, 18:06
        Dobrze jest mieć najlepsze światowe uzbrojenie. Brawo Rząd!!!!
      • voiceinthedesert Nie pozwólmy drugiej Yałty za żadną cenę! 24.06.10, 19:36
        Chciałbym napisać to po polsku, bo jest ważne. Nie mam czasu, więc
        tylko powiem, po polsku, że Polska nie powinna zgodzić się być
        strefą wpływów
        Rosji. Pani Merkel coś za dużo mówi
        o "przyjaznych stosunkach z Rosją i Niemcami"! Nie mogą one jednak
        być kosztem polskiej suwerenności! Taki był traktat yałtański. Taki
        był Pakt z Ribbentropem. Teraz jesteśmy wolni i mamy pozostać
        wolni! As you recall, the Yalta Agreement handed Poland into the
        sphere of influence
        of Russia. Everything must be done to
        prevent this from happening again! The recent "strange" catastrophe
        in Smoleńsk, where President Kaczyński lost his life under
        unexplained circumstances, the noises that the Germans are making,
        through Mrs. Merkel, regarding "better Russian relations," the
        German preference that Mr. Komorowski be elected," and the desperate
        attempts by Russia in the same vein, as well, are all ominous signs
        that something like Yałta II is in the making! Poland must fight to
        death this time, to prevent it! No more Yałtas!
      • kangur_01 to Polska jest bezbronna do lipca Iran na to czeka 25.06.10, 01:37
        pierwsza opuściła nasz kraj kilka dni temu
      • resurrector A kiedy czołg Abrams? 25.06.10, 06:48
        Czekam z utęsknieniem aż dobrzy i hojni Amerykanie podeślą nam czołg Abrams. Powinni go obwozić na lawecie po wsiach i miasteczkach Polski aby tubylcy mogli podziwiać to cudeńko techniki, klaskać w ręce i rzucać Amerykanom na szyje wieńce kolorowych kwiatów.

        Kiedyś było takie powiedzenie - Polska sto lat za murzynami... pod względem mentalności nadal aktualne. Wystarczy gó...any patriot (jedna sztuka haha) i czołowi polscy politycy ślinią się tak jak 100 lat temu murzyni na widok paciorków i błyskotek które im Biały Pan przywoził z za wielkiej wody, kradnąc przy okazji ich bogactwa naturalne (w Polsce amerykańskie firmy właśnie położyły swe lepkie łapy na gazie łupkowym co potwierdza w jakim kraju żyjemy).

        biznes.onet.pl/zloza-lupkowe-w-prezencie-dla-amerykanow,18567,3210204,1,prasa-detal
        • dystans4 Re: A kiedy czołg Abrams? 25.06.10, 16:17
          Jeśli chodzi o gaz łupkowy, póki co nie ma alternatywy dla amerykańskich technologii. Co nie znaczy, że należy prowadzić rabunkową eksploatację, nawet jeśli złoża okażą się tak wielkie, jak się dziś mówi.
          Klasyczne czołgi wydają mi się przeżytkiem, pewnie lepiej pracować nad niewielkimi bezzałogowymi pojazdami zdalnie sterowanymi z w miarę bezpiecznej odległości. Wtedy nawet niewystarczająca skuteczność aktywnej obrony nie jest czynnikiem krytycznym. To powinno być perspektywicznie bardziej skuteczne, bezpieczne i znacznie tańsze rozwiązanie. Przez najbliższą dekadę-dwie można polegać na tym, co się ma. Rosja redukuje ilość czołgów "na chodzie" do ok. 2000 w części europejskiej i azjatyckiej razem wziętych, co jeszcze raz potwierdza rezygnację z jakiejkolwiek ekspansji militarnej. Ok. 8000 tys. ma pozostawać w bazach, o ich gotowości do walki trudno powiedzieć coś innego, niż mówią sami Rosjanie. W razie poważnego konfliktu, np. w Azji, te bazy zostaną unicestwione zanim wyjedzie z nich jeden czołg, na blogach przyznają to sami Rosjanie, tym tłumaczą brak potrzeby dbania o ich gotowość bojową.
      • 7.europa.7 kolejna bateria atrap 25.06.10, 16:24
        a durnie sie ciesza

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka