Gość: mc
IP: *.hsd1.wa.comcast.net
03.09.10, 06:39
Widziałem tylko połowę 2. seta (tego najgorszego, więc mogę być
nieobiektywny), ale nie wyglądało to dobrze. Niestety Agnieszka wydaje się
przyjmować taką taktykę, że ona będzie przebijać a przeciwniczka sama coś
sknoci. Ale jak ta złośliwie wcale nie psuje, to nie bardzo ma pomysł, co
zrobić. Moim zdaniem jeśli kiedyś ma zrobić postęp w stosunku do przełomu 1. i
2. dziesiątki, to musi wiele zmienić - i chyba najlepiej zacząć od trenera.
Oczywiście to takie gadanie kibica z pilotem, ale chciałoby się więcej niż 9.
miejsce...