scottie.33
10.12.10, 09:14
Hahaha! :) Tak psioczyli, tak krytykowali (głównie komentatorzy w USA) Marcina w meczu z Milwaukee Bucks, gwiazdeczki wróciły po grypie żołądkowej i są trzy porażki z rzędu. Nie pomogło nawet 39 pkt. Howarda.
A mój ulubieniec Rashard Lewis (PF) tradycyjnie fatalna skuteczność. Może i on jest forward, ale na pewno nie point :-P