Gość: kibic Arki
IP: *.dynamic.chello.pl
31.03.11, 19:03
Straka powiedział tylko to, co miał i ....musiał powiedzieć.
Jeżeli chociaz 50 % z Jego zamierzeń uda się Mu wdrożyć- będzie już nieźle.
Ale najistotniejsze jest to, co powiedział o klubie.
I dobrze, że ktoś głośno, otwarcie to powiedział.
A mianowicie- każdy zawodnik musi dać z siebie wszystko dla klubu i m u s i być dumny z tego, ze w Nim gra.
A tego poczucia więzi zawodnika z klubem brakowało, ba to było widać.
Wprawdzie trudno uwierzyć w t o, że Noll czy Ross czy Mawaye mają być dumnymi z gry w Arce-ale od tego jest trener od tego są działacze bym Im to wpoić.
Ni potrzebne było tylko buńczuczne ogłoszenie przez dyrektora, ze odjedzie z klubu, jeżeli Strace się nie uda ( w domyśle-otrzymać Arkę w ekstraklasie )
Niepotrzebne- bo to typowa sciema i "gadka na alibi".
Jeżeli Strace się nie uda- to oczywiste, ze odpowiedzialność za nieudany sezon- ba w zasadzie za 2 ostatnie nieudane sezony ponosić będzie dyrektor Czyzniewski.
Za zbyt długie trzymanie w klubie Chojnackiego i Pasieki.
Za szereg nieudanych transferów.
Za nieudolne zarządzanie, za brak motywacji, ambicji, ducha walki i ambicji w grze, za brak realizmu, za nieprzeciwdziałanie marazmowi, braków postępów w grze Arki.
Za nie wzmacnianie drużyny i brak finansów nie ma tu nic do rzeczy.
Można wzmacniac drużynę w inny sposób.
teraz gdy widzę Mawaye- śmiech ogarnia, ze pozbyto się młodego Drozdowicza,a pozostawiono w klubie gracza, który przez 2 lata strzelił 1( jednego ) gola i to Elanie Toruń w meczu sparringowym.