Gość: tom FC Barcelona - Real Madryt IP: *.pzuci.pl 21.04.11, 08:27 Real powinien kończyć mecz w ósemke - celowe nadepnięcie na nogę davida villi, bodajże to był Arbeloa, jeśli dobrze kojarzę, a potem Alonso powinien dostać drugą żółtą, przytrzymanie bez piłki Iniesty. No ale sędzia wymiękł, bo Mourinho znów by jęczał, że mu sędziowie robią na złość i mu graczy z boiska wyrzucają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubas FC Barcelona - Real Madryt IP: *.rev.pro-internet.pl 21.04.11, 08:34 wygrały wyżelowane ciołki z realu czy tylko ja miałem wrażenie, że oni momentami nie wiedzieli gdzie jest piłka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skubi Re: FC Barcelona - Real Madryt IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.11, 08:48 chyba lepiej żelusie z realu niż ta małpa z barcelony metr sześćdziesiąt osiem kreowana na boga Odpowiedz Link Zgłoś
pan_kristoff FC Barcelona - Real Madryt 21.04.11, 08:43 Okazuje się, że Mourinho małymi kroczkami rozpoczyna detronizację Barcy w Hiszpanii. Jeśli przejdzie katalończyków w półfinałach LM to zdobędzie również to trofeum. Potrójna korona? W perspektywie jest jeszcze letni mecz ze zwycięzcą LE. Nie wybiegajmy jednak za bardzo w przyszłość. Jedno zwycięstwo passy nie czyni. Na www.offsajd.blox.pl historia przyjaźni (?) Guardioli i Mourinho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to ja FC Barcelona - Real Madryt IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.11, 08:45 real górą 1:0 i Cristiano ronaldo też wiedziałem żę wygrają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Realu Dyletant Szpakowski IP: *.253.120.smslowianin.pl 21.04.11, 08:46 Ten pan mówi bardzo dużo tylko szkoda że nie na temat.Poprostu piep.....nie.TVP zupełnie nie jest pod tym względem przygotowana do Euro.Pozostali komentatorzy są jeszcze gorsi.Wynająć Borka i ekipę Polsatu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldi FC Barcelona - Real Madryt IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.11, 08:49 real pokazał jak się gra z barsą. Nie ważne jak się gra ale jaki jest wynik, A nasi komentatorzy byli za barsą i tylko krytykowali real za brzydką grę itp . niech tak brzydko w 15 % gra nasza reprezentacja. można grać pięknie ale wynik idzie w świat barsa wykolejona i czas ją dobić w LM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DUDEK DUDEK zdobył puchar !!! IP: 212.160.172.* 21.04.11, 09:04 Ciągle tylko Ronaldo i Ronaldo a o Dudku wszyscy zapomnieli !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
greoni FC Barcelona - Real Madryt 21.04.11, 09:06 Śmieszą mnie niektóre komentarze kibiców Realu i antykibiców Barcelony. Z jednej strony podkreślacie jaka to Barcelona beznadziejna. słaba i przereklamowana, a z drugiej strony na zarzut, że autobus zaparkował przed bramką Realu to mówicie, że z Barca inaczej grać nie wolno bo się polegnie. Więc sami tymi ocenami stwierdzacie kto jest de facto lepszy. Real wczoraj wygrał, bo miał więcej szcześcia. Oglądając wczoraj Real przypomniała mi się reprezentacja Grecji na Euro 2004. Zdobyła mistrzostwo Europy, grając identycznie jak Real wczoraj. Ale w ocenie wielu komentatorów były to najsłabsze mistrzostwa Europy i najsłabszy finał Euro. I porównując oba mecze finałowe (Barca-Real i Grecja-Portugalia) widać pewną analogiczność. Zarówno Barca jak i reprezentacja Portugalii chciały grać w piłkę. A Real i reprezentacja Grecji tylko przeszkadzać, a gdy nadaży się okazja zaatakować. I moim zdaniem wczorajszy mecz Realu to był pokaz antyfutbolu. Kopanie, podszturchiwanie, nadepnięcia, popychanie; poprostu wytrącacnie z rytmu gry Barcelone. A niestety nie da się strzelić gola gdy cała(!) drużyna stoi na własnej połowie przy wyniku 0:0 i broni się jakby wygrywała 1:0 i jest 89 minuta. Tak wyglądał cały mecz włacznie z dogrywka. Oczywiście wygrał lepszy w tym dniu. Więcej szczęscia i druzna lepszą o jedną bramkę był Real. Ale kto dziś rozwodzi się nad geniuszem Murinho, jak to on wspaniale ustawił Real na Barce to zadaje pytanie: Czy w futbolu choodzi o to, aby stanąc w 11 na własnej połowie i przeszkadzać? Wiem zaraz odpowiecie, że chodzi o to aby strzelić jedną bramkę więcej i nieważny jest styl. Ok,to też jest prawda. Ale wtedy prosze nie mowic że Real gra w piłkę, bo w piłkę właśnie się gra a nie przeszkadza w grze. skoro Real ma tak genialnych piłkarzy, lepszych od kadry Barcelony niech podejmie rękawice i gra piłkę otwartą. Inaczej naprawdę, drodzy kibice Realu, darujcie sobie głupie komentarze. Czekamy teraz na półfinał.... mam nadzieję, że te mecze będą prawdziwym obrazem obu ekip... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SA Re: FC Barcelona - Real Madryt IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 09:24 Dobry trener ustawia drużynę odpowiednio do przeciwnika. I tak zrobił Mourinho. Natomiast z Guardiolą Barcelona gra zawsze jednakowo. Przecież oni nawet nie potrafią porządnie dośrodkować piłki. Jak tylko przegrywają, to się zaczynają gubić. Szczególnie było to widać w zeszłym roku w Mediolanie w meczu przegranym 1:3 z Interem. Guardiola był w szoku i zrobił idiotyczne zmiany, które nic nie zmieniły w grze. A narzekanie, że sędzia, że "autobus" to już jest przesada. Akurat wczoraj sędzia był praktycznie bezbłędny, nie dawał się nabierać na błazenadę Barcy, która niestety u większości sędziów przynosi efekty. Zagrać "autobus" z naprawdę dobrą drużyna, jaką jest Barca to jest duża sztuka. Każdy kto grał w piłkę o tym wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arab Re: FC Barcelona - Real Madryt IP: 77.46.46.* 21.04.11, 09:52 Wiadomo, że Mourinho gra defensywnie. Pokazał to w sobote, to powiedz mi czemu Guardiola nie pomyślał o ustawieniu drużyny inaczej? Pozatym, to mecz był wyrónany, i jak ktoś mowi że barcelona gra pieknie to czemu nie może sobie poradzić z drużyną defensywnie ustawianą. Barcelona nic nie pokazała w pierwszej połowie, a Real nie przeszkadzał jej w grze tylko BRONIŁ dostępu do swojej bramki. Chyba o to też chodzi w futbolu. I jak tobie gra Realu to przeszkadzanie w grze to Ci piłkarze i tak by stracili bramke. Piszesz o otwartej piłce, Mourinho nie jest taki głupi żeby grać otwartą piłką z Barceloną, bo to chyba jest z góry porażka. Real miał szczęście? No chyba sie mylisz. To akcje barcy były słabe, bo real dobrze sie bronił. A co powiesz o złym przyjęciu Ronaldo i strzale Pepe, to chyba Barca miała szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SZPAKOWSKI DZIAD Szpakowski i jego BEŁKOT IP: 212.160.172.* 21.04.11, 09:08 Szpak pomylił mecze, w pierwszej połowie wymienił 6 razy nazwisko gracza który był przy piłce. Przez cały czas opowiadał jakieś głupoty o tym co było na innym stadionie. Temu panu już dziękujemy. Geriatra czeka .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wcnwcnwncoiwc FC Barcelona - Real Madryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 09:16 doktor haus-kretyn Odpowiedz Link Zgłoś
maz-48 TVP - mamy problem. 21.04.11, 09:44 Oglądałem ten mecz na kanale TVP HD i od początku były problemy. Najpierw przedmeczowe studio zamiast w formacie panoramicznym pokazywane było 4/3. Żałośnie zdeformowany obraz już zwiastował problemy. Później zaczął się mecz, z obrazem wydawało się, że wszystko jest ok, ale dźwięk katastrofa! Oprócz tradycyjnych już kłopotów z łącznością z komentatorami, która ciągle się rwała, to ich słyszalność też była kiepska. Odgłosy ze stadionu całkowicie niemalże zagłuszały komentatorów. Podobnie było w sobotę podczas transmisji meczu Lech - Legia. Próbowałem zmienić kanał dźwiękowy (TVP HD daje taką możliwość), ale na drugim ustawieniu było jeszcze gorzej. Jednak najgorsze nastąpiło w dogrywce. Otóż nie wiedzieć czemu obraz nagle z HD stał się standardowy. Znikła ta niezwykła ostrość, kiedy to można było odczytywać napisy na szalikach widzów siedzących na trybunach. Dogrywka transmitowana była w standardzie! Do Euro pozostało rok i jeśli tak mają wyglądać transmisje z tej imprezy, to czekają nas mistrzostwa nerwów, irytacji i obelżywych wiązanek pod adresem TVP... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiki.;D FC Barcelona - Real Madryt IP: 195.116.109.* 21.04.11, 09:53 Nie udało się Barcelonie,mówi się trudno..dla mnie i tak jest najlepsza.;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk FC Barcelona - Real Madryt IP: *.tktelekom.pl 21.04.11, 10:02 8 kwietnia 1987 roku mając lat 11 stałem się kibicem Realu. Mecz, wtedy jeszcze Pucharu Europy, Bayern - Real zakończony dotkliwą porażką Realu stał się podwaliną do dalszej "królewskiej" przygody. Były lata chude, były lata tłuste, niezależnie jak szło zawsze pozostawałem wierny swojemu wyborowi, nie byłem i nigdy nie będę kibicem wyłącznie sukcesu. O dziwo, zawsze, a teraz jeszcze bardziej (człowiek dojrzewa ;-) ) szacunkiem darzyłem rywali. Nie ważne czy to Milan czy Barcelona, szacunek był. Przerażają mnie widoczne na forach przepychanki i wyzwiska w stosunku do drużyn przeciwnych, zachowania po Gran Derbi widoczne szczególnie. Mam nadzieję, że to głównie dzieci i jakieś oszołomy wylewające swoje życiowe frustracje, których brak szacunku dla rywala wynika z własnych niepowodzeń, a porażka ukochanego zespołu tylko takie zachowania wzmacnia. Na szczęście jest też grupa normalnych potrafiących uczciwie i obiektywnie skomentować to co się wydarzyło. I dla Was szacunek, pewnie w życiu też jesteście ludżmi na poziomie. Odnosząć się do meczu, to obejrzałem go z moim kolegą, fanatykiem Barcelony, człowiekiem na bardzo wysokim poziomie, niestety (lub stety) nasze upodobania rozeszły się o 180*. On - Barcelona, ja- Real. I tak jak w ostatnich latach przeważnie ja gratulowałem mu sukcesów, wczoraj na szczęscie było odwrotnie. Sam przyznał, że w tym meczu Real na zwycięstwo zasłużył. Sam mecz, w mojej oczywiście opinii był widowiskiej porywającym. To, że padła tylko 1 bramka nie ma tu znaczenia. W piłce nie chodzi o to żeby strzelać dużo, chodzi o to żeby poprzez realizację założen taktycznych, czasami przy odrobinie szczęścia, strzelić więcej bramek od przeciwnika. To jak drużyny grają taktycznie jest istotą futbolu bo to gwarantuje sukces, a jeśli do tego grają pięknie dla oka to mamy do czynienia z drużyną kompletną. I taką drużyną w ostatnich sezonach była Barcelona. Bo zastanawiając się skąd bierze się sukces Barcelony to w głównej mierze z realizacji zalożeń taktycznych i to głównie w grze defensywnej całego zespołu. Barcelona może rozwijać swój potencjał w ataku tylko dlatego, że jest w stanie po stracie piłki, poprzez zastosowanie natychmiastowego presingu, piłkę przeciwnikowi odebrać. I budować akcje od poczatku. I nie przekona mnie nikt, (choć pewnie prawdziwi koneserzy futbolu przekonywac mnie nie zechcą), że bez gry w defensywie nie byłoby sukcesów Barcelony. Jej potencjału ofensywnego nikt nie kwestionuje, to nie podlega dyskusji, ale kluczem do sukcesu dziś w piłce stała się gra taktyczna, a nie gra piękna. A w końcu o sukces, czyli w końcowym rozrachunku o zwycięstwo, tu chodzi. I własnie tą bronią Real wygrał wczoraj mecz. Grą w defensywie całego zespołu, która to przez lata w Realu była zaniedbywana. 7 piłkarzy grało w ofensywie, reszta czyli 4 broniło. Tak było. Na szczęscie już tak nie jest. Widać, że od przyjścia Mourinho to się zmienia, wczoraj bronił pressingiem cały zespół, neutralizując w ten sposób w pierwszej połowie wszystkie atuty Barcelony. A jeśli udaje się je zneutralizować to wtedy łatwiej o sukces. Dzięki takiej grze w pierwszej połowie Real całkowicie zdominował boisko, a to pozwoliło na większą swobodę w grze ofensywnej. W drugiej połowie dominację odzyskala Barcelona, niemniej Real swoje sytuacje też miał. Dogrywka - mecz wyrównany, ale rozkładając ją na czynniki pierwsze to raczej Real tworzył sobie sytuacje do zdobycia goli, myślę, że wynikało to z wiekszego zasobu sił fizycznych. Nie dopuszczał Barcy w okolice pola karnegop, samemu stwarzając kilka sytuacji bramkowych. I jedną z nich zamienił na bramkę. 1:0 to wystarcza, żeby mecz wygrać. I pisanie o autodestrukcji, o brzydkiej grze Realu to wymysły sfrustrowanych , ten zespół po prostu zaczął grać perfekcyjnie taktycznie, a że siłę ofensywną też posiada całkem dużą to może nadchodzi czas większych sukcesów. Przed nami półfinał LM, on zweryfikuje obecną wartość Realu, jeśli nawet przegra po zaciętych meczach, da to podwaliny pod wiarę, że z Barceloną można grać jak równy z równym. Ze w przyszłym sezonie warto powalczyć o detronizację Barcy również w LaLiga. Nie da się przecenić tego co ostatnie dwa mecze dały Realowi poza sukcesem sportowym. Dały olbrzymie pokłady sił mentalnych, że można wygrac z każdym, nawet z Barceloną. A wiara we własne siły to przynajmniej połowa sukcesu. Reasumując, szacunek dla pokonanych, brawa dla Realu pod wodzą The Special One. Fakty mówią, że gość w sobie coś jednak ma. Ma mentalność i wizerunek zwycięzcy, jego piłkarze to widzą i też takich postaw się uczą. I pierdzielenie, że jest zarozumiały i arogancki to chyba nie do końca prawda, bo w rzeczywistości z relacji piłkarzy facet jest do rany przyłóż. On po prostu chce być tak a nie inaczej postrzegany. To część gry skierowana na sukces końcowy, czyli zwycięstwa drużyn, które prowadzi. W końcu o to w sporcie chodzi.... Do przyszłej środy fani Realu i Barcy, do zobaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawpl Re: FC Barcelona - Real Madryt IP: *.home.aster.pl 21.04.11, 12:14 Brawa dla tego Pana i tego jak wszystko ujął w słowach. Nic dodać nic ująć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HalaMarid FC Barcelona - Real Madryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 10:28 Hala Madrid! Zwycięstwo z arogancką Barcą! Hala Jose! Viva Madrid! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DaN FC Barcelona - Real Madryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 10:38 Real tak samo jak ich kibice są do bani. Może 1 połowa w wykonaniu Barcy nie była najlepsza, ale w 2 połowie pokazała klasę. Akcje Realu polegały na wybiciu piłki jak najdalej a Ronaldo je dobijał. Moim zdaniem są w dalszym ciągu nie są godni grania z Barcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WidzSportu FC Barcelona - Real Madryt IP: *.altec.pl 21.04.11, 11:08 Fakt, że Real blokował dostępu do swojej bramki i Barcelona nie mogła wypracować sobie otwartej akcji. Ale właśnie o to chodzi. Przeważnie tak wyglądają finały, a wy spodziewaliście się 5:0 dla Barcy. Obrońcy Realu ostro, ale czysto wjeżdżali w piłkę. Choć też faktem było że Real trzymał się własnego pola karnego i w momencie przejęcia puszczali piłkę do przodu mając nadzieje, że ktoś z ataku ją dopadnie. Jednak no którzy nie baliby się stylu gry Barcy. Te szybkie podania... To nie był zwykły ligowy mecz więc było dużo przepychanek. Nie spodziewałem się żeby obrona Realu była tak zmotywowana. Moim zdaniem chwalić tu można oba zespoły. Akcji było dużo (obu drużyn) więc bramka po którejś stronie musiała paść. Wypadło na Real. To na pewno nie jest koniec ery Barcelony, ale one nie jest niezniszczalna tak samo jak Casillas, Valdes, Messi czy Ronaldo. Po prostu dobrze grają i to owocuje. Nie mam żadnych pretensji co do tego meczu. Podobało mi się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galaktikos FC Barcelona - Real Madryt IP: *.altec.pl 21.04.11, 11:34 Wszystkie posty prowadzone przez fanów Realu pokazują że są inteligentni, a gdy Barcelona odpowiada to tylko tak: ,,Barca jest królem nikt nie ma prawa z nią grać'' O co wam chodzi? Mecze piłki nożnej są najciekawsze z całego sporu ponieważ taki faworyt Barca może przegrać z Realem. Podobają mi się wypowiedzi fanów Realu, a Barcelona to jakaś żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek 12 FC Barcelona - Real Madryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 12:46 wawpl czy jak sie tam nazywasz. Stwierdziłeś że sędzia dobrze sędziował. A w ogóle oglądałes tem mecz? Gdybyś się przyjrzał pracy sędziego to byś zauważył ile błędów popełnił. A co do grania Realu to co to jest żeby sfaulowanego Ville wziąć we dwóch i go z murawy podnieść? Za takie zachowanie to kartki powinny być. Ale trzeba też przyzna że Barca swoim futbolem i pokładaniem się na murawie nie zachwyciła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawpl Re: FC Barcelona - Real Madryt IP: *.home.aster.pl 21.04.11, 13:33 @Piotrek 12 Tak oglądałem. Nie pisałem, że sędzia nie popełnił błędu. Ale mimo to, sędzia dobrze prowadził spotkanie. Nie faworyzował żadnej z drużyn. Faule popełniali i jedni i drudzy. Wymuszała je, również każda ze stron (z przewagą Barcelony). Dlatego wolę aby arbiter czasem puścił grę dla obu drużyn, niż odgwizdał przewinienie tylko dla jednej, a tym samym zepsuł rywalizację i całe widowisko. Jeśli już tak stawiasz sprawę, to kartka należała się nie tylko za faul Villi ale również m.in dla Pique, który w ciągu 5 min, trzykrotnie kładł się w polu karnym tym samym wymuszając 11-kę. Dla D. Alvesa za kilka ostrych fauli (bodajże na Di Marii). Podobnie C Ronaldo, co prawda, on nie kładł się w polu karnym tylko przed). Nie wspomnę o "wielkim teatrzyku przewracania" reszty piłkarzy Barcelony. Jeśli chodzi o to aby żadne przewinienie nie przeszło płazem to jestem za montowaniem kamer na stadionach. Ale wtedy może się okazać, że nikt nie będzie meczów oglądał, bo co 2 min, mecz będzie przerywany na ukaranie gracza. A samo widowisko, po prostu - nudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek 12 FC Barcelona - Real Madryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 13:05 greoni bardzo dobrze powiedział. W piłce nożnej chodzi o to żeby grać piłką a nie bronić się w 11 na własnej polowie przez cały mecz. Ten mecz był również trochę podobny do meczu półfinałowego Pucharu Polski kiedy to Podbeskidzie grało z Wisłą Kraków, ale z ta różnicą że Podbeskidzie grało tak nie przz cały mecz tylkoprzez jakąś tam część. a tak wgl to szkoda że podbeskidzie przegrało w półfinale z Lechem jestem z Bielska i strasznie szkoda ale będzie może ekstraklasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek 12 FC Barcelona - Real Madryt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.11, 13:06 Do meczu ćwierćfinałowego oczywiśćie z Wisłą Kraków. Sory ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BARCA RZADZI FC Barcelona - Real Madryt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.04.11, 14:20 BARCA RZADZI I BEDZIE RZADZIC A TE ZWYCIESTWO REALU TO POPROSTU FUKS BURAKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MATI FC Barcelona - Real Madryt IP: *.centertel.pl 21.04.11, 19:41 Real juz tak dawno nie trzymał w rękach zdnego trofeum ze nie wiedzieli jak sie zachowac gdy juz mieli puchar, spadl bo dla mnie futbol realu, to karygodne i beznadziejne, taka gra zabija piekno piłki nożnej, a mourinho, potrafi prowadzic druzyny ktore sie zgrywaja pare lat i wchodzi na gotowy zespol, a jadno co wprowadza do druzyny to ustawienie 1 - 9 - 1. Antyfutbol to jest to co mourinho robi w swiecie futbolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawpl Re: FC Barcelona - Real Madryt IP: *.home.aster.pl 21.04.11, 20:34 MATI napisał(a): "futbol realu, to karygodne i > beznadziejne, taka gra zabija piekno piłki nożnej, a mourinho, potrafi prowadzi > c druzyny ktore sie zgrywaja pare lat i wchodzi na gotowy zespol, a jadno co wp > rowadza do druzyny to ustawienie 1 - 9 - 1. Antyfutbol to jest to co mourinho r > obi w swiecie futbolu." Sam nie wiesz o czym piszesz. Jose Mourinho (indywidualne osiągnięcia): * Trener Roku Ligi Portugalskiej: 2003, 2004 * Trener Roku wg UEFA: 2003, 2004 * Trener Drużyny Roku wg UEFA: 2003, 2004, 2005, 2010 * Najlepszy Trener Świata wg IFFHS: 2004, 2005, 2010 * Najlepszy Trener Świata wg World Soccer Magazine: 2004, 2005, 2010 * Trener Roku Ligi Angielskiej: 2005, 2006 * Najlepszy Trener wg Onze d'Or: 2005 * Osobowość Roku wg BBC Sports: 2005 * Trener Roku Ligi Włoskiej: 2009, 2010 * Najlepszy Portugalski Trener pracujący za granicą wg CNID: 2009, 2010 * Człowiek Roku wg La Gazzetta dello Sport: 2010 * Najlepszy Trener Świata wg Międzynarodowej Agencji Prasowej: 2010 * Złota Piłka dla Najlepszego Trenera Świata wg FIFA: 2010 (drużynowe): União Leiria[edytuj] * III miejsce w Primeira Liga: 2002 FC Porto[edytuj] * Mistrzostwo Portugalii: 2003, 2004 * Puchar Portugalii: 2003 * Superpuchar Portugalii: 2003, 2004 * Puchar UEFA: 2003 * Liga Mistrzów: 2004 Chelsea Londyn[edytuj] * Mistrzostwo Anglii: 2005, 2006 * Tarcza Wspólnoty: 2005 * Puchar Ligi Angielskiej: 2005, 2007 * Puchar Anglii: 2007 Inter Mediolan[edytuj] * Superpuchar Włoch: 2008 * Mistrzostwo Włoch: 2009, 2010 * Puchar Włoch: 2010 * Liga Mistrzów: 2010 Real Madryt[edytuj] * Puchar Hiszpanii: 2011 Wyróżnienia specjalne: * Doctor honoris causa - Nagroda przyznana przez Uniwersytet Lizboński za ogromny wkład i osiągnięcia w dziedzinie futbolu: 2009 Teraz porównaj to z Guardiolą. (drużynowe): FC Barcelona * Primera Division: 8 2008-09 (jako trener), 2009-10 (jako trener) * Copa del Rey: 2 2008-09 (jako trener) * Superpuchar Hiszpanii: 4 2009 (jako trener), 2010 (jako trener) * Puchar Europy: 2 2008-09 (jako trener) * Superpuchar Europy: 3 2009 (jako trener) * Klubowe Mistrzostwo Świata: 1 o 2009 (jako trener) Indywidualne: * MVP Q-League: 1 o 2004 Chłopczyku, Mourinho zrobił więcej dla futbolu w ciągu jednego sezonu niż Guardiola całe życie. A na forum wypowiadaj się wtedy, kiedy będziesz miał argumenty na poparcie swojej wypowiedzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawpl Re: FC Barcelona - Real Madryt IP: *.home.aster.pl 21.04.11, 20:39 @MATI: Sam nie wiesz o czym piszesz. Jose Mourinho (indywidualne osiągnięcia): * Trener Roku Ligi Portugalskiej: 2003, 2004 * Trener Roku wg UEFA: 2003, 2004 * Trener Drużyny Roku wg UEFA: 2003, 2004, 2005, 2010 * Najlepszy Trener Świata wg IFFHS: 2004, 2005, 2010 * Najlepszy Trener Świata wg World Soccer Magazine: 2004, 2005, 2010 * Trener Roku Ligi Angielskiej: 2005, 2006 * Najlepszy Trener wg Onze d'Or: 2005 * Osobowość Roku wg BBC Sports: 2005 * Trener Roku Ligi Włoskiej: 2009, 2010 * Najlepszy Portugalski Trener pracujący za granicą wg CNID: 2009, 2010 * Człowiek Roku wg La Gazzetta dello Sport: 2010 * Najlepszy Trener Świata wg Międzynarodowej Agencji Prasowej: 2010 * Złota Piłka dla Najlepszego Trenera Świata wg FIFA: 2010 (drużynowe): União Leiria[edytuj] * III miejsce w Primeira Liga: 2002 FC Porto[edytuj] * Mistrzostwo Portugalii: 2003, 2004 * Puchar Portugalii: 2003 * Superpuchar Portugalii: 2003, 2004 * Puchar UEFA: 2003 * Liga Mistrzów: 2004 Chelsea Londyn[edytuj] * Mistrzostwo Anglii: 2005, 2006 * Tarcza Wspólnoty: 2005 * Puchar Ligi Angielskiej: 2005, 2007 * Puchar Anglii: 2007 Inter Mediolan[edytuj] * Superpuchar Włoch: 2008 * Mistrzostwo Włoch: 2009, 2010 * Puchar Włoch: 2010 * Liga Mistrzów: 2010 Real Madryt[edytuj] * Puchar Hiszpanii: 2011 Wyróżnienia specjalne: * Doctor honoris causa - Nagroda przyznana przez Uniwersytet Lizboński za ogromny wkład i osiągnięcia w dziedzinie futbolu: 2009 Teraz porównaj to z Guardiolą. (drużynowe): FC Barcelona * Primera Division: 8 2008-09 (jako trener), 2009-10 (jako trener) * Copa del Rey: 2 2008-09 (jako trener) * Superpuchar Hiszpanii: 4 2009 (jako trener), 2010 (jako trener) * Puchar Europy: 2 2008-09 (jako trener) * Superpuchar Europy: 3 2009 (jako trener) * Klubowe Mistrzostwo Świata: 1 o 2009 (jako trener) Indywidualne: * MVP Q-League: 1 o 2004 Chłopczyku, Mourinho zrobił więcej dla futbolu w ciągu jednego sezonu niż Guardiola całe życie. A na forum wypowiadaj się wtedy, kiedy będziesz miał argumenty na poparcie swojej wypowiedzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawpl Re: FC Barcelona - Real Madryt IP: *.home.aster.pl 21.04.11, 20:46 Sorry, że 2 razy ten sam komentarz. Ale irytują mnie osoby które nie mają pojęcia o czym piszą... Odpowiedz Link Zgłoś
mieetek FC Barcelona - Real Madryt 21.04.11, 20:25 Widowiskowa i dobra drużyna to taka, która gra 2ma obrońcami i atakuje Barcę od początku do końca meczu i swojego i zainkasuje minimum 4 gole. Wtedy taka drużyna może być chwalona przez kibiców Barcy. Jeszcze lepsza jest jednak ofensywna taktyka gry w dziesiątkę. Zwłaszcza wtedy przeciwko Barcy nie należy grać obronnie, bo można się narazić na konstruktywną krytykę kibiców Barcy. JM to człowiek który nie stosuje się do powyższych zaleceń, stąd nie może być dobrym trenerem, a jego drużyny z założenia są słabe. Np taki Inter śmiał się bronić jak podarowali czerwoną kartkę w pierwszej połowie Barsy. I mimo, że wygrał, powinien się tego wstydzić. Ale większy wstyd był jak po golu Barsy w pierwszym meczu zamiast jak bronić się i bać wpakował 3 bramy tym panienkom. Odpowiedz Link Zgłoś
mswislowski FC Barcelona - Real Madryt 22.04.11, 00:32 Respect! Można być fanem Realu albo Barcelony (kolejność przypadkowa). Oba kluby są Wielkie. Trofea. Historia. Miliony fanów. Znakomici gracze. Mówienie jaki to jeden klub jest wielki, a drugi mały jest dla mnie absolutnym bełkotem. Śmiem twierdzić, że każdy kto określa Barcelonę lub Real jako klub slaby, beznadziejny lub gorzej powinien udać się w najbliższym możliwym terminie do psychoterapeuty, zażyć odpowiednie leki i zająć się medytacją :). Kiedy czytam pomeczowe komentarze mam wrażenie, że co poniektórzy utkwili gdzieś na etapie wieszania plakatów z brawo sport na ścianie i życia w przekonaniu, że ich zespół już do końca świata będzie wygrywał. W przeciwnym razie będzie to wielkie oszustwo, spisek i biadolenie, że sędzia miał za długie wąsy, kibice za głośno śpiewali, a trwa nie była wystarczająco zielona. Ludzie obudźcie się kur**. Sport ma to do siebie, że raz się wygrywa, a raz przegrywa. Nie ma wiecznych zwycięzców. Jordan też nie wygrał wszystkiego,a był też taki dzień, że i Tyson dostał wpier***. Piłka nożna to sport absolutnie fenomenalny. Ale tak jak, w każdej innej dziedzinie życia przeciwnikowi należy się SZACUNEK! Kiedy wygrywasz Ciesz się i okaż szacunek pokonanemu. Kiedy przegrywasz masz prawo nie być zadowolony, ale skoro ktoś z Tobą dziś wygrał uszanuj to. Juto przecież wygrać możesz Ty! Umiejętność przegrywania jest tak samo ważna jak umiejętność wygrywania. A wielkich sportowców i wielkich ludzi charakteryzuje szacunek dla przeciwnika. Gratuluje Barcelonie wygrania Ligi! Gratuluje Realowi zdobycia Pucharu! Z niecierpliwością czekam na półfinały ligi mistrzów. Pozdrawiam wszystkich fanów! Odpowiedz Link Zgłoś
mswislowski Fc barcelona - real madryt - respect! 22.04.11, 00:34 Respect! Można być fanem Realu albo Barcelony (kolejność przypadkowa). Oba kluby są Wielkie. Trofea. Historia. Miliony fanów. Znakomici gracze. Mówienie jaki to jeden klub jest wielki, a drugi mały jest dla mnie absolutnym bełkotem. Śmiem twierdzić, że każdy kto określa Barcelonę lub Real jako klub slaby, beznadziejny lub gorzej powinien udać się w najbliższym możliwym terminie do psychoterapeuty, zażyć odpowiednie leki i zająć się medytacją :). Kiedy czytam pomeczowe komentarze mam wrażenie, że co poniektórzy utkwili gdzieś na etapie wieszania plakatów z brawo sport na ścianie i życia w przekonaniu, że ich zespół już do końca świata będzie wygrywał. W przeciwnym razie będzie to wielkie oszustwo, spisek i biadolenie, że sędzia miał za długie wąsy, kibice za głośno śpiewali, a trwa nie była wystarczająco zielona. Ludzie obudźcie się kur**. Sport ma to do siebie, że raz się wygrywa, a raz przegrywa. Nie ma wiecznych zwycięzców. Jordan też nie wygrał wszystkiego,a był też taki dzień, że i Tyson dostał wpier***. Piłka nożna to sport absolutnie fenomenalny. Ale tak jak, w każdej innej dziedzinie życia przeciwnikowi należy się SZACUNEK! Kiedy wygrywasz Ciesz się i okaż szacunek pokonanemu. Kiedy przegrywasz masz prawo nie być zadowolony, ale skoro ktoś z Tobą dziś wygrał uszanuj to. Juto przecież wygrać możesz Ty! Umiejętność przegrywania jest tak samo ważna jak umiejętność wygrywania. A wielkich sportowców i wielkich ludzi charakteryzuje szacunek dla przeciwnika. Gratuluje Barcelonie wygrania Ligi! Gratuluje Realowi zdobycia Pucharu! Z niecierpliwością czekam na półfinały ligi mistrzów! Pozdro Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-barca Re: Fc barcelona - real madryt - respect! IP: *.toya.net.pl 27.04.11, 23:12 Pamiętaj że za tym meczem stały miliardy ... miliairdy dolarów (albo euro). Jak pewnie sam wiesz gdzie są takie pieniądze piękny sport nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś