Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Londyn 2012. Doping w wersji light

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 22:09
    Kurde ale w sportcie panuje zaklamanie szprycuja się prawie wszyscy a tych którzy zostali przyłapani nazywa sie bandytami oni mieli niefart albo komus podpadli i od razu znalazł się pozytywny test.Ale przecież to kibice chcą oglądać obłedne rekordy a sponsorzy od sportowców tego wymagają a bez dopingu tego nie da się osiągnąć może ktos mi powie że Bolt te rekordy pobijał jedząc ryż podczas przygotowań.
    Obserwuj wątek
      • vogon.jeltz Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 12:18
        Zastępy artystów, muzyków itp. wspomagały swoją kreatywność (i jednocześnie rujnowały zdrowie) mniej lub bardziej nielegalnymi środkami zmieniającymi świadomość. Bez dragów wiele z ich największych dzieł nigdy by nie powstało. Dziś uważani są za wybitnych. Tymczasem sportowcy, którzy pragną wspomóc swoją szybkość, wytrzymałość, wydolność uważani są od początku za wyrzutków. Jaki w tym sens? Zalegalizować doping. Jak ktoś wybiera mistrzostwo sportowe za cenę spieprzonego zdrowia i życia, to dlaczego mu tego zabraniać?
        • dziaam Re: Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 13:41
          Nie możesz porównywać artystów do sportowców. W sporcie kreatywność nie istnieje, są za to sztywne reguły, takie same dla każdego, które mają w miarę możliwości zapewnić, że wygra najlepszy.
          Legalizacja dopingu to inna dyskusja, ewentualna decyzja o złagodzeniu kar za niektóre substancje jest IMO furtką do legalizacji dopingu. To trzeźwe podejście do rzeczywistości, w której nikt normalny nie stosuje kokainy ani extasy jako dopingu. Są setki lepszych i wcale nie droższych sposobów. Powyższe substancje zażywane są wyłacznie w celach rozrywkowych.
          • dziaam Re: Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 13:49
            NIE JEST furtką, miało być!
          • vogon.jeltz Re: Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 14:09
            > Nie możesz porównywać artystów do sportowców.

            Bo?

            > W sporcie kreatywność nie istnieje

            I dlatego właśnie napisałem o poprawianiu przez sportowców parametrów fizycznych.

            > są za to sztywne reguły, takie same dla każdego, które

            ... należy zmienić

            > mają w miarę możliwości zapewnić, że wygra najlepszy.

            Co to znaczy "najlepszy"? Wg jakich kryteriów?
            • dziaam Re: Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 14:16
              vogon.jeltz napisał:

              > Bo?
              >
              Bo to porównanie kompletnie od czapy, za mało podobieństw, inne światy itd.

              > I dlatego właśnie napisałem o poprawianiu przez sportowców parametrów fizycznyc
              > h.
              a ja napisałem, że to temat na inną dyskusję. Choć faktycznie ciekawy.

              > > są za to sztywne reguły, takie same dla każdego, które
              >
              > ... należy zmienić
              >
              Reguły dotyczą dyscypliny sportu (dyscyplina to dobre słowo). Które dyscypliny chcialbyś zmienić? I po co w ogóle?

              > > mają w miarę możliwości zapewnić, że wygra najlepszy.
              >
              > Co to znaczy "najlepszy"? Wg jakich kryteriów?

              Określonych dla danej dyscypliny, np. w biegu wygrywa szybszy, a startować trzeba rónocześnie. Wiesz Ty coś o sporcie? ;)
              • vogon.jeltz Re: Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 14:38
                > Bo to porównanie kompletnie od czapy, za mało podobieństw, inne światy itd.

                W zasadniczej kwestii różnica jest niewielka. Jedni i drudzy chcą coś osiągnąć. Przy czym jedni mogą się wspomagać swoje zdolności różnymi środkami i generalnie za ich użycie nie są dyskwalifikowani, drudzy - przeciwnie.

                > Reguły dotyczą dyscypliny sportu (dyscyplina to dobre słowo). Które dyscypliny
                > chcialbyś zmienić? I po co w ogóle?

                Ogólnie - byłbym za zniesieniem ograniczeń utrudniających osiąganie lepszych wyników. W końcu o to w sporcie wyczynowym chodzi, o wyniki, nieprawdaż?

                > Określonych dla danej dyscypliny, np. w biegu wygrywa szybszy, a startować trzeba
                > równocześnie.

                Dlaczego zatem nie można wspomóc swej szybkości? Dlaczego dodatkowym kryterium ma być nieobecność w organizmie jakichś substancji z arbitralnie ustalonej listy? Najszybszy to najszybszy. Ktoś chce być jeszcze szybszy i spoko, ja jako widz chcę to zobaczyć, a tu banda jakichś leśnych dziadów nie wiedzieć czemu zabrania jemu dostarczania a mnie oglądania rozrywki lepszej jakości.

                > Wiesz Ty coś o sporcie? ;)

                Wiem, że w wyczynowym wydaniu jest to generalnie wyjątkowo głupie i bezsensowne zajęcie.
                • dziaam Re: Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 14:58
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Bo to porównanie kompletnie od czapy, za mało podobieństw, inne światy it
                  > d.
                  >
                  > W zasadniczej kwestii różnica jest niewielka.

                  O nie nie nie. W zasadniczej kwestii odczapistyczność porównania jest tak wielka, że przysłowiowe pierniki i wiatraki się chowają.

                  >Jedni i drudzy chcą coś osiągnąć.

                  KAŻDY, kto coś robi, chce coś osiągnąć. Po pierwsze, w sztuce nie chodzi o to, zeby wygrać. Liczą się tylko wrażenia artystyczna. Po drugie, narzuć sztuce jakiekolwiek reguły typowe dla konkurencji sportowych, a przestanie być sztuką i zacznie być konkurencją sportową. Dlatego to porównanie nie ma senu.
                  Operator miksokreta jest już lepszym porównaniem, niż muzyk. W końcu on może zawsze być szybszy, punktualniejszy, efektywniejszy, czy cokolwiek.

                  > > Reguły dotyczą dyscypliny sportu (dyscyplina to dobre słowo). Które dyscy
                  > pliny
                  > > chcialbyś zmienić? I po co w ogóle?
                  >
                  > Ogólnie - byłbym za zniesieniem ograniczeń utrudniających osiąganie lepszych wy
                  > ników. W końcu o to w sporcie wyczynowym chodzi, o wyniki, nieprawdaż?

                  Prawdaż. Tylko że - co słusznie zauważyleś - wiązaloby to się ze stworzeniem rejestru wspomagaczy, a sport zmieniłby się w pojedynek farmakologów. Taka lista musiałaby być aktualizowana 3 razy w tygodniu, przemysł co chwila znajdywałby coś nowego. Nie wspomnę już o pokusie niezgłaszania nowych substancji, żeby zwiększyć szanse danego zawodnika, który je stosuje. Innymi słowy - większy burdel niż jest teraz. A jednak podstawą sportu jest idea rywalizacji.

                  > > Wiesz Ty coś o sporcie? ;)
                  >
                  > Wiem, że w wyczynowym wydaniu jest to generalnie wyjątkowo głupie i bezsensowne
                  > zajęcie.

                  Nikt nie karze Ci uprawiać sportu wyczynowego. Ja to w pewnych wydaniach uwielbiam oglądać i szczerze mówiąc dobrze mi tak, jak jest teraz. Zlagodzenie kar za substancje rozrywkowe uważam za ludzką decyzję, bo - patrz wyżej.
      • Gość: qwertyu Londyn 2012. Doping w wersji light IP: 212.160.99.* 03.08.11, 12:58
        Jak przedpiścy uważam, że w ogóle nie należy zajmować się tzw. dopingiem. Po co? Przecież sport dzisiaj to tylko rozrywka...
        • Gość: greg prawdziwy sport juz umarl teraz to tylko biznes IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.11, 13:12
          teraz wiekszosc z tych osob to cpuny i degeneraci
      • luki1945 Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 13:04
        Słusznie. Każdy może mieć chwilę słabości, nie znaczy to żeby go od razu skreslać

        wokolzycia.blox.pl/2011/08/Twitterowa-burza-Sikorskiego.html
        • Gość: greg 1945 durny komentarz malolata IP: *.dip.t-dialin.net 03.08.11, 13:13
          wiem ze malp obecnie mamy wiele
      • Gość: ujele Re: Londyn 2012. Doping w wersji light IP: *.netline.pl 03.08.11, 13:17
        monsanto to kokosy
      • ukos Karanie broilerów za zbytnie przybranie na wadze 03.08.11, 13:21
        Oczywiście wybiórcze. Szczyty hipokryzji.
      • Gość: ja Londyn 2012. Doping w wersji light IP: *.v-net.com.pl 03.08.11, 13:37
        marihuana poprawia kondycje fizyczna?
      • Gość: saas Re: Londyn 2012. Doping w wersji light IP: *.116.235.65.lapy235.tnp.pl 03.08.11, 13:48
        dlaczego zmiana prawa ma pomoc w powrocie jakichs sportowcow na igrzyska? przeciez prawo nie dziala wstecz, chyba ze cos sie zmienilo :o
      • Gość: BS Londyn 2012. Doping w wersji light IP: *.dynamic.chello.pl 03.08.11, 14:02
        Wlasnie rozpoczyna sie powolna smierc prawdziwego sportu i co najgorsze w swietle prawa:/
        Wstyd i hanba, ze zdrowie i zycie jest mniej wart niz rekord.
        • vogon.jeltz Re: Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 14:06
          > Wstyd i hanba, ze zdrowie i zycie jest mniej wart niz rekord.

          Czemu chcesz decydować za kogoś? Jego życie, jego rekord, jego sprawa.
        • dziaam Re: Londyn 2012. Doping w wersji light 03.08.11, 14:09
          Właśnie rozpoczyna się? To tak jakbyś twierdził, że właśnie rozpoczyna się epoka po II wojnie światowej.
      • sir_fred Wolne żarty 03.08.11, 16:15
        Jakim to dopingiem może być marihuana? Już widzę te zastępy sportowców popalających by poprawić refleks czy wydolność ;)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka