Gość: kibic
IP: *.dynamic.chello.pl
24.08.11, 21:39
To jest słabość naszej piłki. Cypr poszedł do przodu, a my się cofamy. Taka jest niestety prawda. W eliminacjach biją nas kluby które dawniej pokonywaliśmy bez problemu, a teraz taka Jagiellonia dostaje baty. patrząc na wynik Wisły jest to jej najlepszy wynik w pucharach od lat, więc może jest jakiś postęp. Szkoda że nie gra Lech to może nasze wyniki byłyby jeszcze lepsze.