Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy?

    IP: 193.201.36.* 10.11.11, 13:59
    Panie pismak!
    Trochę nie na temat, ale zawsze sądziłem, że Kubica może odzyskać sprawność w ręce a nie "w ręku"...
    Obserwuj wątek
      • Gość: ksobier Re: F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? IP: 155.136.80.* 10.11.11, 14:22
        Mysle, ze Robertowi bez roznicy czy odzyska sprawnosc w rece czy w reku, a moze i w dloni. Bledy zdarzaja sie kazdemu. Wiadomo o co chodzi i jest ok.

        Mam nadzieje, ze w przyszlym roku bedziemy mogli z wiekszym dreszczykiem ogladac F1 choc ciezko w to wierzyc, ale .... ciezko bylo nam wierzyc w lutym, ze Robert wogole bedzie mial dlon.
      • Gość: Albin Siwak Niestety, Kubica się już skończył. IP: 91.230.58.* 10.11.11, 14:52
        Na własne życzenie. To odróżnia mężczyznę od chłopca, że ten pierwszy bierze odpowiedzialność za to co robi i umie ponieść konsekwencje. Bajania o tym, że wszyscy na niego w F1 czekają to mrzonki polskich kibiców i kurtuazja innych kierowców. Konkurencja jest wielka a młodych wilków nie brakuje. Kto i po co zatrudni kalekę, który nie miał żadnych poważnych sukcesów i który pokazał zawodową niedojrzałość?
        • mgr.nauk Re: Niestety, Kubica się już skończył. 10.11.11, 15:16
          Albinie - jak przeczytałem Twój post to zobaczyłem, że są jednak (poza mną oczywiście) ludzie mądrzy i rozsądnie oceniający sytuację tego "ydola". W pełni się z Toba zgadzam i podpisuję pod Twoim komentarzem obydwiema rencami.
          • Gość: === Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 10.11.11, 15:42
            Czy po lobotomii można w ogóle pisać?
            • Gość: Albin Siwak Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: 91.230.58.* 10.11.11, 15:52
              Podobnie jak kierować jedną ręką bolidem F1.
              • Gość: o Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: 213.71.28.* 10.11.11, 16:00
                W zeszłym sezonie kierowcy kilku teamów przez jakieś 80% wyścigu prowadzili bolidy jedną ręką, ponieważ druga była zajęta obsługą F-duct. O ile wiem, żaden z tych kierowców nie był po zabiegu lobotomii.
                W przeciwieństwie do niejakiego nieuka.
                • Gość: Albin Siwak Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: 91.230.58.* 10.11.11, 16:23
                  No cóż, pożyjemy, zobaczymy. W biznesie decyduje kasa a nie gadka.
        • Gość: o Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: 213.71.28.* 10.11.11, 16:20
          Na własne życzenie.
          Jasne. Kubica na pewno wystartował w rajdzie z życzeniem rozbicia się... Pewnie widział, ile razy rozwalał się w rajdach Raikkonen i inni i pozazdrościł im. A że tamtym nic się nie stało, to postanowił, dla większego efektu, rozwalić się tak, aby prawie się przy tym zabić lub przynajmniej prawie stracić rękę.

          To odróżnia mężczyznę od chłopca, że ten pierwszy bierze odpowiedzialność za to co robi i umie ponieść konsekwencje
          Dokładnie. To dlatego Kubica wziął na siebie odpowiedzialność za wypadek, nie żądając pociągnięcia do odpowiedzialności organizatorów imprezy, odpowiedzialnych za należyte przygotowanie trasy, a którzy zaniedbali kwestie bezpieczeństwa. I właśnie dlatego Kubica teraz W CISZY ponosi konsekwencje swojego wyboru, nie skarżąc się ani nie narzekając.
          Ty natomiast bredzisz, co ci ślina na język przyniesie, bo myslisz, że w internecie możesz bezkarnie pleść banaluki bez ponoszenia za to odpowiedzialności.

          Bajania o tym, że wszyscy na niego w F1 czekają to mrzonki polskich kibiców i kurtuazja innych kierowców.
          Zapomnialeś jeszcze dodać dziennikarzy:
          bleacherreport.com/articles/815062-the-five-reasons-why-we-cant-wait-to-have-robert-kubica-back
          No i nie wspomniałeś o mrzonkach kibiców z całego świata, którzy NIE są Polakami, a którzy na niezliczonych forach trzymają kciuki za powrót Kubicy, wyrażają się o nim z wielkim uznaniem, brakuje im Kubicy w F1 i nie moga się doczekać, kiedy wróci - dokładnie tak samo, jak polscy kibice. No ale to zapewne muszą być Polacy podszywający się pod obcokrajowców..
          • Gość: Albin Siwak Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: 91.230.58.* 10.11.11, 16:42
            > Jasne. Kubica na pewno wystartował w rajdzie z życzeniem rozbicia się...

            Ach, zapomniałem, Leo Messiemu też przystawiają pistolet do głowy żeby startował w rajdach...

            > Ty natomiast bredzisz, co ci ślina na język przyniesie, bo myslisz, że w intern
            > ecie możesz bezkarnie pleść banaluki bez ponoszenia za to odpowiedzialności.

            Oczywiście, należy wysłać za mną szwadrony śmierci, bo ośmielam się mieć inne zdanie.

            > No i nie wspomniałeś o mrzonkach kibiców z całego świata, którzy NIE są Polakam
            > i, a którzy na niezliczonych forach trzymają kciuki za powrót Kubicy

            No i co z tego? Ja też trzymam, bo z natury życzę ludziom dobrze, ale do tego jestem realistą, który wie, że F1 to BIZNES i powrót Kubicy musi miec uzasadnienie biznesowe (musi wygrywać i/lub musi przyciągać sponsorów, nie może być zbyt ryzykowną opcją). Jeżeli w ogóle dadzą mu szansę, to kontrakn na pewno nie będzie zbytnio okazały, ale ja nawet to uważam za bajki i tyle.
            • Gość: o Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: 213.71.28.* 10.11.11, 17:13
              Ach, zapomniałem, Leo Messiemu też przystawiają pistolet do głowy żeby startował w rajdach...
              Czy to, że ktoś z własnej, nieprzymuszonej woli, startuje w rajdach, oznacza, że CHCE się rozbić?

              Oczywiście, należy wysłać za mną szwadrony śmierci, bo ośmielam się mieć inne zdanie.
              No skoro tak uważasz.. Ja tam nie jestem aż tak bezwzględna.


              No i co z tego? Ja też trzymam, bo z natury życzę ludziom dobrze, ale do tego jestem realistą, który wie, że F1 to BIZNES i powrót Kubicy musi miec uzasadnienie biznesowe (musi wygrywać i/lub musi przyciągać sponsorów, nie może być zbyt ryzykowną opcją). Jeżeli w ogóle dadzą mu szansę, to kontrakn na pewno nie będzie zbytnio okazały, ale ja nawet to uważam za bajki i tyle.
              Ano, to z tego, że twierdziłeś, iż powrót Kubicy do ścigania to tylko "mrzonki" polskich kibiców. Otóż nie tylko polskich, i nie tylko kibiców.
              Oczywiste, że F1 to BIZNES. To dlatego Renault ciągle czeka na Kubicę i idzie mu na rękę. Bo doskonale pamiętają, ile zrobił w 2010 r. dla ich biznesu, wydźwigając ich swoimi świetnymi wynikami na torze, w nienajlepszym bolidzie, z dalekiego, 9-tego miejsca w klasyfikacji konstruktorów na 5-te miejsce. Bo doskonale pamiętają, jak przyciągał sponsorów swoimi wynikami na torze. Sponsorów, którzy po wypadku Kubicy zrezygnowali ze sponsorowania zespołu Renault - bo oni chcieli sponsorować zespół Renault Z Kubicą w kokpicie, wiedząc, że z Kubicą ten zespół jest bardzo mocny. Bo doskonale pamiętają, jak Kubica pchał naprzód cały zespół, będąc silnym i skutecznym liderem, którego teraz NIKT nie potrafi zastąpić, a co przyznaje nawet manager rywala Kubicy z zespołu-Petrova, i o czym wspomniał raz nawet sam szef zespołu E. Boullier, narażając się na pytania, kto w takim razie faktycznie był szefem w tym zespole...
              Nawet, jeżeli Robert nie od razu będzie równie szybki, jak przed wypadkiem, to już sam jego powrót będzie tak niezwykłym wydarzeniem medialnym, że biznes zespołu (i całej F1) wiele na tym zyska. Doskonale wie o tym zarówno Renault, jak i Bernie Ecclestone, który ma łeb do interesów, i któremu, jak donoszą zachodnie źródła, bardzo zależy na powrocie Kubicy do F1.
          • Gość: jyhtgre Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: *.toya.net.pl 10.11.11, 16:50
            Aha, na pewno Kubica nie zdawał sobie sprawy, że rajdy sa bardziej niebezpieczne niż układanie domino.
            • Gość: o Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: 213.71.28.* 10.11.11, 17:18
              Podaj proszę, ILE takich wypadków, jak ten, który przytrafił się Kubicy, zdarza się rocznie w rajdach? Podaj również, ile razy rozbił się w rajdach np. Kimi Raikkonen i jakie odniósł obrażenia?
          • Gość: u Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.11, 20:45
            @o: masz 100% racji.pozdrawiam.
            • Gość: o Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: *.centertel.pl 10.11.11, 22:14
              @u - dzięki, przez grzeczność nie zaprzeczam ;) Pozdrawiam.
        • Gość: Xytras Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: *.home.aster.pl 10.11.11, 17:50
          Nie bardzo lubię bawić się w proroka w przeciwieństwie do wielu tutaj, po prostu poczekam, a sprawa z Kubicą sama się wyjaśni, natomiast drażnią mnie niedołęgi, ze swoimi wulgarnymi pyskówkami...

          Ta "kaleka bez zawodowych sukcesów" leżąc w łóżku owinięta bandażami wciąż zarabia w miesiąc więcej niż ty zarobisz przez całe życie... Więc kim ten fakt czyni ciebie? Kalekim ćwierć-główkiem? czy może po prostu idiotą?
          • Gość: Albin Siwak Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: 91.230.58.* 10.11.11, 18:37
            Jak powszechnie wiadomo, Einstein to znany miliarder był.
        • Gość: Zigi rules! Re: Niestety, Kubica się już skończył. IP: *.wroclaw.vectranet.pl 10.11.11, 20:04
          A wiesz matole za jaki Kubica uznał swój największy sukces?To ,że był pierwszym kartingowym mistrzem Włoch jako pierwszy cudzoziemiec w historii tych wyścigów.I nawet z "jedną" w pełni sprawna ręka poradzi sobie znakomicie czego mu życz ty durniu a nie wypisuj pierdół!!!
      • Gość: abc F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? IP: *.ip.netia.com.pl 10.11.11, 15:18
        o się dziwić kubicy że niechce mu się dyskutować z kibicami jak co drugi to taki przychlast jak albin siwak
        • Gość: Albin Siwak Zagadka IP: 91.230.58.* 10.11.11, 15:36
          z jakiego to wybitnego dzieła cytat:
          "Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur". Jeśli nie wiesz to spytaj pani od polskiego.
          • Gość: o Re: Zagadka IP: 213.71.28.* 10.11.11, 16:25
            A co ci to da, jeżeli dowiesz się, z jakiego to dzieła? Myslisz, że ta wiedza złagodzi twój ból i żal po stracie, jaka cię spotkała?
            Jak widać na przykładzie tego dzieła, nie jesteś pierwszym (chamem), który kiedyś miał złoty róg..
            • Gość: Albin Siwak Re: Zagadka IP: 91.230.58.* 10.11.11, 16:46
              A to mnie spotkała jakaś strata? Przykład Kubicy pokazuje, że jednak warto czytać lektury szkolne. Oczywiście wcześniej trzeba dostać się do liceum.
              • Gość: o Re: Zagadka IP: 213.71.28.* 10.11.11, 17:31
                Jeśli cię nie spotkała żadna strata, to o co biega?
                Bo do Kubicy ten cytat ma się nijak. Nawet nie startując, zarabia tyle, ile miał zarabiać, a przyszłość też ma zabezpieczoną, gdy odzyska pełną sprawność (wystarczającą do powrotu do F1) - co, jak mówią jego lekarze, jest już tylko kwestią czasu.

                A czytać książki warto i trzeba - przez całe życie. Nie wystarczy poprzestać tylko na tym, co się kiedyś przeczytało w liceum. O ile się tam dostałeś.
                • Gość: Albin Siwak Re: Zagadka IP: 91.230.58.* 10.11.11, 18:40
                  Nie wiem ile widziałaś ludzi po poważnych wypadkach, ale oni NIGDY nie odzyskują pełnej sprawności.
                  • Gość: o Re: Zagadka IP: *.centertel.pl 10.11.11, 21:57
                    Chodziło mi o taki stopień sprawności, który pozwoli mu na powrót do ścigania. Wiadomo, że jego ręka nigdy już nie będzie taka, jak przed wypadkiem, niestety.
                  • Gość: ryyyjek7 albin.... IP: *.39.200.28.manx.net 11.11.11, 10:38
                    znakomity nick sobie wybrałeś...równie znakomity jak właściciel nazwiska pod które się po świńsku podszywasz...jeżeli jesteś równie "pragmatyczny" jak cytowany przez ciebie mołek związkowy to szczere wyrazy współczucia,matole...a teraz pytanie na które ja osobiście odpowiedź znam więc nie oczekuję tego od ciebie...tak tylko ,żebyś pogrzebał w zakamarkach pamięci...albo lepiej poszukaj w sieci...Alessandro Zanardi...teraz ponownie zastanów się nad tym czy po wypadku można wrócić do sportu czy też prowadzenia auta...
                    • bumcykcyk76 Re: albin.... 11.11.11, 15:43
                      Po co się kłócisz z tym trollem? :)
                      Sądzę, że on zna na medycynie i F1, jak świnia na gwiazdach.
                      Albin, wracaj na pole krowy paść.
                    • kamel_65 Re: albin.... 11.11.11, 15:51
                      Nie wydaje mi się, aby to był "prawdziwy" Albin Siwak.
                      Spójrz na jego IP - Belgia.
                      Wydaje mi się, że to po prostu kolejny troll na GW, korzystający z proxy.
      • Gość: === F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? IP: *.128.11.218.static.crowley.pl 10.11.11, 15:41
        Cóż za idiotyczne pytanie:
        "Spytałem go więc, czy będzie gotowy oddać bolid Polakowi w trakcie sezonu 2012"

        Tak jakby kierowca decydował o tym, czy będzie jeździł czy nie. Po prostu dowie się, czy w następnym wyścigu jedzie czy nie.
        Widać, że Grosjean, chociaż młody i na dorobku jest mądrzejszy od tego "dziennikarza", bo odpowiedział "to będzie zależało od kontraktu".

        Zresztą symptomatyczne, że pismak, który popełnił ten tekst w ogóle się nie podpisał nazwiskiem, mimo, że pisze w pierwszej osobie. To znaczy, że prawdopodobnie takiej rozmowy nie było, ewentualnie "artykuł" powstał w taki sposób:
        Autosport -> Google Translate -> gazeta.pl
        • Gość: o Re: F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? IP: 213.71.28.* 10.11.11, 15:56
          Dokładnie. Sam tytuł: "Kto ustapiłby miejsca Polakowi" jest idiotyczny. To JEST miejsce Kubicy, z którego taki Senna ma szczęście tymczasowo korzystać (z marnym skutkiem, zresztą), a Grosjean MOŻE ewentualnie na krótki czas otrzymać.
          Grosjean przynajmniej zdaje sobie z tego sprawę i wypowiada się stosownie do sytuacji. Natomiast Senna już poczuł się zbyt przywiązany do kokpitu Roberta i roi sobie, że ma jakieś szanse w tym zespole, mimo że wyników brak. Pamiętam jedną jego niefortunną wypowiedź jeszcze sprzed wypadku Roberta, w której wręcz nie mógł się doczekać, kiedy któremuś z kierowców coś się przytrafi - tak, aby on mógł go zastąpić. Burak. Jasne, że nie jest łatwo o kokpit w F1, zwłaszcza jesli brak wyników. Jednak Senna nie powinien zapominać, że pozwolono mu jeździć tylko i wyłącznie z powodu wypadku Roberta (że o nazwisku nie wspomnę). Jakoś szefowie teamów nie bili się o niego.
          Byłam za tym, aby dostał drugą szansę po tym nieudanym sezonie w HRT. Jednak teraz, po tym, co pokazał, uważam, że potwierdziło się, iż jest cienki. Nie dość, ze cienki, to jeszcze chciałby, aby Kubica nie wrócił.
      • Gość: damcio F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 10.11.11, 16:50
        Czyli nadal NIKT NIC NIE WIE na 100% ,to po co wogole o Kubicy dyskutowac .Za pare miesiecy bedzie moze wiadomo co dalej ,narazie to tylko wrozenie z fusow .
      • Gość: Rick Deckard obydwie formy sa poprawne IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.11, 17:48
        ręku to pozostałość dawnej liczby podwójnej
      • kamel_65 F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? 10.11.11, 19:16
        Chciałbym zobaczyć Roberta jeszcze na torze F1, ale dopóki co - nie ma sensu wymyślać kogo wygryzie. Jak pojedzie i będzie spełniał oczekiwania kibiców oraz właściciela teamu, wtedy pogadamy.
      • Gość: gtw F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.11, 20:27
        Skróty meczów,najładniejsze gole tygodnia wpisz w google sportowyportal.blogspot
      • Gość: ostry F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? IP: *.ip.netia.com.pl 10.11.11, 21:08
        mojego brata żony przyjaciółka jest gospodynią w domu Roberta Kubicy we Włoszech i opowiada ciekawe rzeczy o stanie zdrowia Roberta. Z jej opowieści wynika że polski kierowca napewno nie wróci na początku sezonu 2012 roku.
        • bumcykcyk76 Re: F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? 11.11.11, 15:40
          A moja stryjeczna siostra ze strony matki jest przyjaciółką Edyty, dziewczyny Roberta... :)
          Bajeczki opowiadasz, kolego :D
      • heraldek Ja ustąpie miejsce Kubicy w powozeniu dorozka.... 10.11.11, 23:58
        ....na krakowskim rynku.....
        • Gość: PIOTR Re: Ja ustąpie miejsce Kubicy w powozeniu dorozka IP: 123.2.121.* 11.11.11, 04:33
          Pisze od roku,Kubica jest skonczony!! Tylko idiota da mu prace za kierownica. Wroci to sie zabije i moze pokaleczy innych.Oby nie.
          • Gość: ryyyjek7 PIOTR IP: *.39.200.28.manx.net 11.11.11, 10:43
            no to ciekawe jest bardzo głupku,skoro wypadek miał miejsce na początku tego roku,a mamy listopad...zdaje się czas ma inny wymiar w twoim hiper szczelnym i super ciasnym światku debilu...
            • bumcykcyk76 Re: PIOTR 11.11.11, 15:37
              Bo on jest z innego wymiaru - wymiaru o nazwie "Idiota X" :D
      • forumowiecgwna Re: F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? 11.11.11, 08:47
        Po pierwsze i najwazniejsze - pisalem o tym nie raz - na poczatku roku Kubica byl o krok od smierci. Potem byl o krok od utraty reki. Potem CUDEM udalo sie nie tylko uratowac reke, ale takze za niebotyczne pieniadze uratowac jej sprawnosc. Przypomne ze prawie 9 miesiecy trwa REHABILITACJA, a Kubica niedawno przeszedl kolejna operacje!!!!
        To co lekarze wyprawiaja z reka kubicy przypomina proby naprawiania pompowtryskiwacza za pomoca kombinerek i kilku wkretakow!


        Po drugie. Kubica praktycznie nie ma szans na powrot do scigania w F1. Ale pamietajmy ze mowimy o facecie ktory rok po koszmarnym wypadku w Kandzie wrocil na tor i wygral tam wyscig :). Juz zapomnieliscie jak wygladal lecacy w powietrzu bolid kubicy i jak transportowali go nieprzytomnego do szpitala?

        Kto inny moze miec takiego fuksa zeby wywinac sie i tym razem i wrocic na tor jak nie Kubica wlasnie :)?
        • Gość: rodemzrodu Re: Bardzo lubię czytać wasze komentarze IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.11, 11:53
          sporo rozrywki dostarcza mi czytanie ludzi zbliżonych do kubicy kiedyś i teraz - reprezentują skrajnie wrogie i skrajne przyjazne opinie !!! hehe, pozdrawiam was !
        • Gość: o Re: F1. Kto ustąpiłby miejsca Kubicy? IP: *.centertel.pl 11.11.11, 16:31
          9 miesięcy temu to był wypadek. A REHABILITACJA zaczęła się dopiero później, po tych wszystkich poważnych operacjach, po których Robert musiał przecież jeszcze przez jakiś czas dochodzić do siebie. Więc sama rehabilitacja trwa dopiero ok. 8 miesięcy, a lekarze Kubicy od samego początku prognozowali, że potrzebne będzie na nią MINIMUM 12 miesięcy.
          Ta "kolejna operacja" to był tylko drobny zabieg - usunięcie śrubki podtrzymującej zrośnięte już kości. Nie wykluczone, że jest jeszcze więcej takich śrubek, które po spełnieniu swojej roli, będą musiały być usunięte, co jednak nie jest żadną tam poważną operacją.

          Kubica praktycznie nie ma szans na powrot do scigania w F1
          Jego lekarze mówią co innego.

          W Kanadzie Kubica nie był nieprzytomny i praktycznie nie odniósł żadnych obrażeń, poza lekkim skręceniem nogi w kostce. To zasadnicza różnica.
          Ale masz rację - kto wyszedł z TAKIEGO wypadku jedynie z lekko skręconą kostką, ten musi mieć niezwykłego farta. Tym razem też miał wielkiego farta, bo przecież przeżył taki starszny wypadek, a niewiele brakowało. Więc najwyraźniej Kubica jest, jak to mówią, w czepku urodzony i jeżeli to tylko możliwe, aby wrócić z sukcesami do F1 po czymś takim, to właśnie on jest osobą, której się to uda.
      • Gość: laik F1 Złe pytanie w tytule. IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.11, 18:32
        Powinno być komu Kubica ustąpi miejsca?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka