Gość: Gol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.06.12, 20:37
Emocje były w 1-ej połowie. W 2 totalny dramat. Szczęsny tylko potrafi wyśmiewać na forum innych piłkarzy, a sam jest totalnym kretynem! Przez niego straciliśmy zwycięstwo! Pewny siebie przed kamerami, a na boisku żenada! Błaszczykowski może bryluje w Borussii, ale w tym meczu się nie spisał. Piłka wyraźnie mu przeszkadzała (potykał się o nią). Tytoń i Lewandowski obronili honor Polski.