Gość: flexx
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
14.03.02, 11:52
Przpomne fakt z przed 2 seoznów. Brescia awansowała a nasz pan Marek został
wybrany Kapitanem zespołu i pełniąc te funkcję, zagrał w kilku sparingach...
Jednakże Koza chcial być szlachetny i zaraz gdy przyszedł Roberto Baggio oddał
opaske jemu... Gdyby jej nie oddał, zapewne miałby mocniejszą pozycje w
zespole, i nie musiał by się martwić o to czy zasiądzie na ławce i moze
wejdzie, czy znów będzie korzystał "uroków" oglądania meczu w TV albo z Trybun.
Grałby poprostu w 1-składzie. Taka jest prawda. Życze mu wszystkiego
najlepszego w Anconie, choć to napewno jest klub zdecydowanie poniżej
możliwości naszego reprezentanta...