Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lampe najlepszym koszykarzem meczu Phoenix - Sa...

    IP: 217.153.71.* 23.07.04, 10:52
    Skaczące małpy karmione sterydami i to ma być sport ? Nawet reprezentować
    karju w olimpiadzie nie mają honoru. NBA - amerykańska papka telewizyjna,
    szkoda o tym pisać.
    Obserwuj wątek
      • Gość: speedway_rybnik A mój kumpel kupił nie jedną Lampe, a dwie ;-) IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 11:03
        i co Wy na to? ;-)
        • Gość: speedway_bydgoszcz A ja kupiłem ostatnio jeden Lampion na procesję. IP: 81.15.220.* 23.07.04, 12:18
          A tak przy okazji. Dostaniecie w niedzielę takie baty że aż strach buahaha!!!!!!
      • Gość: bbb Re: Eee tam, sikosz, pocwicz troche swe prowokacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:17
      • Gość: Persil Re: Lampe najlepszym koszykarzem meczu Phoenix - IP: *.veracomp.pl / 62.233.161.* 23.07.04, 11:59
        A kim Ty jesteś końska pyto ? Pewnie ogladasz vice-piłkę nożną, albo inny
        boks... Sport dla ćwierć-inteligentów... Rasistowskie wiejskie teksty możesz
        sobie zachować do pogaduszek z kolegami...
      • Gość: baller Maras to głąb IP: 194.181.191.* 23.07.04, 12:00
        NBA rządzi.Jak nie lubisz koszykówki to idź oglądać ustawione mecze piłkarskie
        w polskiej lidze. Kosz to gra zespołowa i sterydy niewiele w niej nie pomogą.
        Jakimś cudem jeszcze nikogo na koksowaniu nie złapano na olimpiadzie w
        przeciwieństwie do innych dyscyplin (ciężary, lekka atletyka).Jak się nie znasz
        to sie nie wypowiadaj.
        • Gość: andy Re: Maras to głąb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 12:11
          małe uzupełnienie - koszykarze z NBA nie są badani na olimpiadzie pod kątem
          dopingu(to taki mały ewenement będący wynikiem kompromisu pomiędzy władzami NBA
          a MKOLu - w innym wypadku władze NBA nie zezwoliłyby na start Dream Teamu I w
          Barcelonie)
          • Gość: speedway_bydgoszcz Truth. Truth. IP: 81.15.220.* 23.07.04, 12:19
          • Gość: ein Re: Maras to głąb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 20:12
            no to niech nie graja na olimpiadzie...to wypacza zasady sportowej rywalizacji.
            Gra na olimpiadzie powinna byc dla sportowca zaszczytem a nie robieniem łaski.
        • Gość: Maras Re: baller to głąb IP: 217.153.71.* 23.07.04, 12:25
          Akurat się znam. W NBA koksują jak nigdzie. Nikt ich o to nie pyta. Po prostu
          ma być show bo inaczej pieniązki się nie posypią. Akurat lubię rózny sport,
          koszykówkę też, ale nie w NBA. To taka sama papka jak większośc filmów z za
          oceanu. Widziałeś kosze na podwórkach zanim dotarła do nas kampania ogłupiająca
          wója Sama ? Wszystko przylazło do nas z Mc Donaldem, KFC i innym syfem.
          Generalnie nie jestem anty zachodni czy coś. Po prostu NBA to telewizyjna papka
          i tyle. Nie zmienisz tego choćbyś nie wiem jak się wytężał.
          • Gość: zde Re: do Marasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 12:58
            gledzisz, stary. i co z tego, ze przed "kampania ogłupiająca
            wója Sama" nie bylo u nas koszy? czyli NBA jest be tylko dlatego, ze pochodzi
            stamtad? a czemu ma sluzyc wymienianie fast foodow? kazdy sport pochodzacy z
            kraju, gdzie maja syfna zywnosc jest beznadziejny?
            ze koksuja, to b. mozliwe, sam sie na tym nie znam i sie tym nie interesuje,
            jako kibica obchodzi mnie widowisko i to otrzymuje
      • Gość: Wilt Re: Lampe najlepszym koszykarzem meczu Phoenix - IP: 62.29.137.* 23.07.04, 13:18
        a) Maras: w NBA rzeczywiście koksują, co wiąże się z tym, że nie zabraniają
        wielu substancji zakazanych w sporcie międzynarodowym, a i kontrole
        antydopingowe są słabe; dlatego są obawy co do wyników testów reprezentacji USA
        w Atenach, gdzie nie będą już od testów zwolnieni.
        b) Jednak nawet bez koksowania byłaby to oczywiście wciąż najlepsza liga
        koszykarska świata; jeśli nie chcesz jej nie oglądać, to nie oglądaj, tylko nie
        sil się przy tym na bzdurne pseudoargumenty typu „ to telewizyjna papka” (w
        takim razie jest nią również PLK, tylko na niższym poziomie; bo wzoruje się
        przecież na NBA, w telewizji i poza nią) ) albo obwinianie NBA za… kosze na
        podwórkach! To źle, że się pojawiły, tak?
        c) I wreszcie coś a propos głównego tematu wątku: nie ma się co rozpisywać o
        każdym meczu Maćka, ale cieszy fakt, że daje sobie radę w ligach letnich… choć
        z drugiej strony nie widzę znaczących postępów w stosunku do wyników sprzed
        roku, a ogladający spotkania fani Suns podkreślają, ile się nasz rodak jeszcze
        musi nauczyć. Ale może jeszcze będzie z niego gdzieś za rok ten startujący
        center obok Amare’a, czego mu wszyscy życzmy. Na szczęście Suns nie udało się
        wzmocnić na środku, co ułatwia Lampemu zadanie.
      • Gość: baller Zobaczymy z dopingiem IP: 194.181.191.* 23.07.04, 14:14
        Największe gwiazdy europejskiej koszykowki grają w NBA i jakoś przez kontrole
        przechodzić muszą.To, że Ray Allen trafia 3ki tak jak trafia a Iverson jest tak
        szybki to na pewno nie zasługa sterydów, bo od nich się raczej zwalnia. Sama
        siła nic nie da. A obecni mistrzowie z Detroit rozmaśliliby w bezposrednim
        starciu mistrzow Euroligi, i to nie dzieki sterydom tylko grze obronnej.W
        kontekście waszych postów o kontroli dopingowej na tych igrzyskach jestem
        bardzo ciekaw wyników "małp karmionych sterydami". :)))) Pozdrowki dla Marasa
        • Gość: Wilt Re: Zobaczymy z dopingiem IP: 62.29.137.* 23.07.04, 14:39
          Doping to nie tylko sterydy, a zresztą tak się składa, że akurat sprinterów też
          łapią na sterydach - czyli muszą mieć jakiś pozytywny wpływ na szybkość.

          Co do Europejczyków w NBA - chyba nieprzypadkowo panuje stereotyp wobec nich,
          ze są słabsi i mięksi fizycznie; sądzę, że to ma jakiś związek - chyba, ze
          uważasz, że z natury są słabsi.

          Starając się to nadrobić, gracze z Europy po przyjściu do NBA zresztą często
          solidnie przypakowują, żeby dowrónwac reszcie, jak zrobił to Kukoc, gdy masa mu
          wzrosła podejrzanie szybko... Amerykanie nie dominują jednak w kulturystyce czy
          ciężarach tak jak dominują pod względem siłowym w koszu: jak byś to
          wytłumaczył, jak nie tym, że amerykańscy sportowcy akurat w koszykówce mają
          lepsze możliwości wspomagania się niż reszta świata?

          Zresztą nie ma co dyskutować: można dotrzeć do list substancji zabronionych i
          sprawdzić, na ile są one zawężone w NBA.

          Albo wiedzieć, że NBA nie chce np. wprowadzić przyjmowanego obecnie światowego
          kodeksu antydopingowego.

          Już nie mówiąc o braku kontroli dopingowych poprzednich Dream Teamów: chyba nie
          zaprzeczasz faktom?

          Ja też napisałem, ze i bez dopingu NBA byłaby najlepsza, ale trzeba być
          naiwnym, że by nie wierzyć w ten doping i nie zauważyć, że bez niego byłaby
          lepsza w mniejszym stopniu.

          Ale co do obecnej reprezentacji USA, akurat masz rację; wszystko się okaże. Nb.
          nietrudno dojść do wniosku, że akurat ci zawodnicy NBA, którzy mają w
          perspektywie występy za granicą, będą z chemią ostrożniejsi. Cóż, zobaczymy,
          czy to wystarczy.
          • Gość: baller Re: Zobaczymy z dopingiem IP: 194.181.191.* 23.07.04, 15:08
            Nie zaprzeczam dopingowi w NBA, jednak cały czas podkreślam, że nie jest to
            pierwszoplanowy problem w grach zespołowych.Myslę, że jednak murzyni mają
            jakieś lepsze predyspozycje jeśli idzie o skoczność i muskulaturę. Biali
            amerykanie w NBA jakoś nie wyglądają jak Malone czy Ben Wallace i nie skaczą
            jak Stromile Swift lub Iverson. Przewaga NBA polega moim zdaniem też na
            sensownych przepisach, ktore zwiekszaja atrakcyjnosc gry np. zakaz zbijania
            piłki po odbiciu od obręczy czy też sposób liczenia czasu. Rzut Fishera w
            Europie by się nie liczył! Także większe boisko, strefa bezpiecznego lądowania
            pod koszem zapobiegająca bezssensownym ofensywnym faulom i dalsza linia trójek
            są ekstra. Euroliga to statyczna przepychanina - dla mnie zero atrakcyjności.
            To że NBA przyczyniła się do popularyzacji kosza w Polsce jest genialne. Mam
            ndzieje ze bedzie wiecej takich jak Lampe :)
            • Gość: Wilt Re: Zobaczymy z dopingiem IP: 62.29.137.* 23.07.04, 15:24
              Nie mówię, że to pierwszoplanowy problem, ale istnieje. Co do
              kwestii "rasowych": tak samo przewagę siłową nad Europejczykami mają biali
              Amerykanie, i to taką, której nie mają czarni Amerykanie w innych dyscyplinach -
              czyli nie da się wszystkiego zrzucić na biologię. O tym, że NBA jest lepsza i
              atrakcyjniejsza, nie ma co za dużo pisać, bo przecież się zgadzamy. Ale sprawa
              nie jest tak prosta, że za oceanem wszystko jest lepsze: w Europie gra jest
              bardziej zespołowa, lepsze jest też wyszkolenie techniczne graczy (nie ma tylu
              młodziaków goniacych tylko za efektywnymi dunkami). Co do przepisów, wiele
              autorytetów z USA, np. Ramsay, chciałoby wprowadzenia do NBA międzynarodowego
              kształtu "trumny" - co jednak jest mało realne, bo wymagałoby zmiany kształtu
              boiska i ograniczenia liczby miejsc dla widzów. Zresztą przepisy już
              upodabniają się, i to w w obie strony - w koszykówce fibowskiej wprowadzono
              kwarty zamiast połów, w NBA dopuszczono strefę...

              Pzdr
              • Gość: baller Re: Zobaczymy z dopingiem-sory Maras IP: 194.181.191.* 23.07.04, 15:34
                Enyłej, miło podyskutować z kimś kumatym.Sorki dla Marasa za głąba, poniosło
                mnie, że moich ulubionych ballerów nazwał małpami.Sterydy...kto ich w
                dzisiejszych czasach nie bierze - patrz Kołecki, Jones. Tyle, że w sportach
                indywidualnych to może mieć decydujące znaczenie a w koszu Stockton bez
                sterydów i tak wszyskich (oprócz Michaela) robił w bambuko swoimi podaniami i
                rzutami.Dobrzebybyło /nie wiem jak sie to pisze ;)/ zunifikować przepisy -
                byłoby łatwiejsze porównanie. Ale uważam, ze europejskie zasady zabijają
                atrakcyjność tej swietnej gry.
                Pozdrowki dla wszystkich miłośników kosza
                • Gość: jinx Re: Zobaczymy z dopingiem-sory Maras IP: 128.95.25.* 23.07.04, 18:27
                  Stockton robil wszystkich w bambuko, ale Mistrzostwa nie wygral. no to jakto
                  jest? pozdrawiam
      • Gość: Robertas Re: Lampe najlepszym koszykarzem meczu Phoenix - IP: 212.33.81.* 23.07.04, 15:04
        Jakiego KARJU maja honoru??
      • Gość: barry28 Re: Lampe najlepszym koszykarzem meczu Phoenix - IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.07.04, 15:21
        Swieta racja. Cala Ameryka wie ze NBA to fabryka sterydow.A ze wiekszosc tych
        ich gwiazd to tepawe prymitywy, jak to Bill Cosby powiedzial - analfabeci z
        milionami dolarow - wiec korzystaja ile moga. A jak przychodzi do mistrzostw
        swiata, czy olimpiady to nagle wszyscy maja wazniejsze rzeczy do zalatwiania,
        lub lapia kontuzje. Dlatego juz o wiele lepsza jest liga uniwersytecka, choc w
        niej tez ucza jak trzeba ostroznie brac. NBA to wielki biznes o ktorym sni
        praktycznie kazdy mlody murzyn(jeszcze jest oczywiscie rap), bo doskonale wie,
        ze to jedna z niewielu dorg jaka moze szybko sie wzbogacic. A szkoly omijaja z
        daleka, chyba ze dobrze gra to wtedy jakims cudem ci "geniusze" koncza nawet
        uniwersytety!!! Tylko w Ameryce analfabeta moze miec dyplom ukonczenia wyzszej
        uczelni.
        • Gość: Wilt Re: Lampe najlepszym koszykarzem meczu Phoenix - IP: 62.29.137.* 23.07.04, 15:28
          Przesadzasz, ale co do edukacji koszykarzy trochę racji masz: czytałem o
          autentycznym przypadku, kiedy jakiś gwiazdor NCAA został zaskoczony w czasie
          uroczystości wręczeniem mu tekstu do odczytania i nie potrafił przeczytać ani
          słowa... ;-)
        • Gość: daniel (z Toronto) stereoids ... IP: 216.191.177.* 23.07.04, 22:53
          w NBA, wiekszosc zawodnikow bieze steroidy. Wielu sie przyznalo do tego
          ale ... ani przed - ani po meczu nie sa sprawdzani. Na silowni polykaja
          pigulki aby zbudowac szybciej/lepiej cialo. Kazda druzyna ma kilku doktorow
          kturych praca polega na zadbaniu o kazdego zawodnika (co kolwiek potrzebuje -
          dostanie szybko i za bardzo niska cene). Nikt nie lubi o tym mowic bo kazdy
          sie obawia ze zagrozi to ich karierze. W Amerikanskim Baseball'u, powoli jest
          to wykrywane ale ... tak jak powiedzialem - POWOLI. Nikt nie jest sprawdzany
          tak samo w NHL i NFL. Kibice przyzwyczajeni sa do swoich "gwiazd" i prawde
          mowiac nie chca wiedziec ze oni biara "extra subtancje" dopingowe. Co mnie
          smieszy to to ze ci zawodnicy przyznaja sie do winy dopiero po skonczeniu
          kariery jak im juz nic nie grozi.
          • Gość: producent Re: stereoids ... Kanadolom IP: *.gpjw.com 24.07.04, 11:35
            "steroidami" to bedziecie musieli juz wkrotce, Kanadole swego dullara chyba karmic. Kiedys sie nasza pomoc dla waszej gospoDraki skonczyc musi. Zwlaszcza ze nic wam nie wychodzi, poza importem terrorystow i komunizowaniem swego kraju - za cudze pieniadze. Wezcie sie moze do roboty a nie bez przerwy na nasza pomoc liczcie. Dosc juz podatkow na nierobow. Wole placic na Afryke niz na was.
      • Gość: . Maras, zejdz z koksu bo ci sie w glowie lasuje... IP: 192.216.37.* 23.07.04, 18:10
      • Gość: Piotr Re: Lampe najlepszym koszykarzem meczu Phoenix - IP: *.dyn.optonline.net 23.07.04, 19:59
        Pozdrowienia dla wszystkich oszolomow z polski co zaluja ze nie urodzili sie
        czarnymi i nie mieszkaja w USA.Tylko NHL gra dla prawdziwych mezczyzn a nie
        p..low.
      • Gość: yamat Re: Lampe najlepszym koszykarzem meczu Phoenix - IP: *.tvn.pl 24.07.04, 08:19
        A Ty co robisz oprócz siedzenia przed komputerem i wysilania się na
        inteligentny komentarz pod każdą wiadomością? Po co czytasz o NBA skoro masz
        takie o niej zdanie? Może weź się za to, co cię naprawdę interesuje? Na
        przykład podłub sobie w nosie....

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka