Gość: Pichon
IP: 5.5.* / 80.58.49.*
09.09.04, 12:32
Przed rospoczeciem tekstu, przeprszam za gafy ortograficzne. Urodzielm sie
zagranica i nauczylem sie polskiego bo czesc mojej rodziny jest z Polski.
Po raz pierwszy w zyciu ogladalem w tv polskiej mecz Polska-Anglia. Zawsze
sledzilem mecze polski z Anglia dzieki transmisjia radiowym. Wczorajszy mecz
byl dla mnie milym przezyciem, na poczatku.
Jaki jest problem w polskiej pilce?
wedlug mojej opnii, pierwszym problemem to sa dzialacze i polska mysl
szkoleniowa. Wczoraj sluchalem i przez internet czytalem wypowiedzi takich
trenerow jak Piechniczek, Apostel itd, i nie dziwilem sie kiedy widzialem
bezradnych pilkarzy ktorzy nie umieli przyjac prostej pilki. Jedyny polski
trener ktory jest przystosowany do prowadzenia pilkarkeij druzyny aktualnie to
jest Kasperczak, ale tylko daltego ze trenowal zagranica i tam sie nauczyl.
Mam dosc ogladnia wembley 74 albo lubanskiego jak strzela drugiego gola w
chorzowie. Nigdy to sie nie powtorzy jesli dalej na pierwszych stronach gazet
beda tacy jak Listkiewicz, apostel, piechniczek etc. "bramki sa dwie a pilka
jest okragla" Glupota!!!, to jusz nie ta epoka. Romantyzm i huzaria moze w
latach Gorskiego mogly zdobyc medal brazowy, teraz obowiazuja inne reguly,
inne metody do ktorych polscy trenerzy sa nieprzystosowani.
Polscy dzialacze to sa "Homo sovieticus" mysl organizacjyna i do pracy taka
jak za komunizmu. Tak jak w polskiej polityce, musi przyjsc nowa genracjia
mlodych, ukstaltowanych ludzi ktorzy jusz nie maja tej zacofanej mentalnosci w
wszytkich dziedzinach pilki noznej.
A co do samych pilkarzy, nie ma lepszych. Ogladalem mecz z jednym z prezesow
drogoligowej druzyny hiszpanskiej, i zachwycal sie gra Zurawskiego. Zapytal
sie w jakiej zagranicznej druzynie gra.
Ale co z tego jesli w pomocy, taki Rasiak albo Lewandowski nie unieja przyjac
porzadnie jedenej pilki przez 90 minut. Minej biegania na treningach i wiecej
trenowania techniki. Taja jest mysl trenerska w Hiszpanii. Niceh rywale za
nami biegaja i sie mecza.
Pozdrowienia.
p.D mysle ze durgie miejsce w grupie jest realne, ale co potem? jaka jest
przyslosc polskiej pilki jesli nic tak naprawde sie nie zmienia?