Gość: ktośtam
IP: *.iba.waw.pl
16.04.02, 14:46
Czytam tak sobie opinie na tym forum i włosy stają mi dęba. Instytucja
inteligentnego internetowego kibica rozwija tu swoje skrzydła w sposób
powiedziałbym totalny. Stopień ogłupienia i ignorancji jaki osiągają tu
niektórzy jest zawrotny. Można nie lubić jakiegoś klubu. Proste to, zdrowe i
normalne. Po to jest piłka. Dlatego wypowiedzi w stylu kibicujmy razem kochajmy
się przypominają raczej jakiś hipisowski bełkot i z kibicowaniem nie mają nic
wspólnego, ale to jeszcze małe piwo. Najciekawsze są wypowiedzi w stylu
pseudointelektualnym, zawierające niby to argumenty dlaczego to nie lubie tych,
czy tamtych. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że taki cudak, argumentując
swoją niechęc sili się na intelektualna rozprawę i co najciekawsze dochodzi do
wniosku, że jego niechęc jest uzasadniona ! Ten wielce intelektualny schemat
myślowy powtarza się tu niemal w każdym wątku, szczególnie w tych o Legii,
która jest ulubionym celem ataków tego elitarnego gremium. Ludzie ! Przecież
100 razy zdrowiej jest powiedzieć ten i ten to kurwa a ci to frajerzy. Wartość
intelektualna takiego zdania jest taka sama jak tych pseudointelektualnych
wywodów, a przynajmniej dużo bardziej szczera. Bo przecież nie o intelekt
chodzi w kibicowaniu, ale o szczere serce dla swojej drużyny ! W kibicowaniu
argumentów nie ma. Jest tylko miłość i nienawiść. A argumenty i intelektualne
rozmowy, są po prostu śmiesne. Nie wiem czy tu głos zabiera paru niespełnionych
studentów, którzy chcą sprawić wrażenie elity intelektualnej. Myśle, że tak
skoro podstawowym wyzwiskiem jest dresiarz i głupek, tak jakby był kimś gorszym
od wielce oświeconego pana mądrali. Jeżeli jeszcze moje wywody do kogoś nie
dotarły to pisze konkretnie:
1 Kibice Polonii (okazuje sie na tym forum, że jeszcze są) gardzą Legionistami
głównie dlatego, że ci to podmiejski motłoch. Proponuje przeprowadzenie badań
socjologicznych. Owszem Legia poza Warszawą ma sporo kibiców ( z resztą co to
wogóle za podziały), ale proporcjonalnie, założe się że Polonia ma poza
Warszawą kibiców jeszcze więcej (proporcjonalnie dodaje) Natomiast w samej
Warszawie, twierdzenie, że nie ma Legionistów to jest dopiero bzdura ! Jeżeli
by było tak jak mówią Poloniści po każdym meczu na Łazienkowskiej cały tłum
kierowałby się zamiast do autobusów to do kolejki WKD !
2 Kolejne argumenty które upodobało sobie koło intelektualne z Krakowa, to
argument, że Legia jest zła, bo za komuny kradła piłkarzy "do woja". Za komuny
działy się różne rzeczy. Ta sama Wisła była klubem milicyjnym ! Czyli była
częścią instytucji, której tu nie muszę chyba specjalnie opisywać. A dodajmy
jakimi przywilejami w tamtych czasach cieszyli sie górnicy i kluby górnicze...
Jak widać tego rodzaju argumenty to czysty absurd. Właściwie nie wiem po kiego
wała opisuje tak oczywiste rzeczy, ale z drugiej strony, patrząc na to forum
nie są one aż tak oczywiste. I pewnie dlatego zdecydowałem się na ten elaborat.
Nie zabronie nikomu kogoś nienawidzieć, ani nie będę kazał nikomu kogoś kochać.
Ale po co ta cała rzeczowa, argumentowana, i "wyważona intelektualnie"
otoczka !?