Gość: Pes
IP: *.corp.raufoss.com
22.04.02, 12:19
Szanowni Panstwo wyobrazcie sobie nastepujaca sytuacje. Za parenascie lat
ogladajac "Hall of fame" polskiego futbolu mozemy po portretach i nazwiskach
takich graczy jak Lubanski, Szarmach, Deyna, Tomaszewski, Lato, Boniek,
znienacka natknac sie na obco brzmiace nazwisko....Olisadebe. A patrzac i na
portret cos i z kolorem nie tak!! Czyzby to pomylka? Nie prosze Panstwa, to nie
pomylka. To polski bohater narodowy, murzyn polskiego pochodzenia..(sorry chyba
na odwrot ;-) ) Emmanuel Olisadebe( czy nie jest spokrewniony z Emanuelle?)
Ale ktos powie: Moment,moment... w reprezentacjach Anglii, Francji, nawet
Szwecji i Norwegii graja czarnoskorzy! Tak tylko nie pamietam aby Polska
kiedykolwiek byla panstwem kolonialnym , a murzyni szwedscy i norwescy urodzili
sie w Skandynawii.
Mysle ze za pare lat z tegoz ze faktu ze Olisadebe bedzie widnial w "Hall of
fame" polskiego futbolu, zmiany musza nastapic i w niektorych znanych wierszach
jak np. popularny wiersz dla dzieci powinien sie zaczynac tak: "... Polak Bambo
w Afryce mieszkal...." albo np. "... Kto ty jestes - murzyn maly, jaki znak
twoj - orzel bialy..". Ten ostatni nadzwyczaj dobrze pasuje do sytuacji kiedy
Olisadebe stoi odziany w narodowa koszulke z wielkim orlem na piersiach i
slucha ze lzami w oczach polski hymn narodowy. A zastanawialiscie sie ze w tym
momencie moze sobie nucic jakas afrykanska piosenke. Jeszcze bardzej ze Polak
nie potrafi mowic po polsku. Ale jaja........
To sie nadaje do Rodziny Kiepskich, albo do Rekordow Guinessa...
Jak nisko moze upasc narod po wielu lat chudich swej narodowej pilki noznej...
Quo vadis Polsko!