Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Boks. 30 lat temu odbyła się najsłynniejsza wal...

    IP: 128.95.25.* 30.10.04, 01:05
    no i co bylo dalej
    Obserwuj wątek
      • Gość: cyg@nek To było coś! Bez sensu, ale magiczne. IP: *.osk.enformatic.pl 30.10.04, 01:20
        Pierwsza zawodowa walka, którą oglądałem jako szczeniak. Niemal całą
        walkę było nudno. Ali stał! w narożniku i zbierał na rękawice ciosy Foremana.
        Niemal się nie ruszał, ale w przerwach szalał, podskakiwał, wymachiwał
        rękami. Potem następna runda i Ali znów stał w narożniku. Przerwa: Ali
        szaleje itd, itd. Foreman wali cepami (chyba był cieniutki technicznie). A
        później coś, co nie miało prawa się stać: Ali przeprowadza akcję i koniec
        Foremana.
        Dziś, kiedy telewizja pokazała wcześniejsze walki Alego, w których Ali
        skakał przez wszystkie rundy, tańczył, schodził z lini ciosu i uderzał z
        dystansu, widać, że w Zairze stał się niemal cud. Niesamowite przeżycie. Ali
        był najlepszy.
        Dziś podziwiam też Georga. To facet z wielką klasą.
      • Gość: nobo tak powstaja legendy :-))) IP: *.kensgt01.pa.comcast.net 30.10.04, 20:52
        mialem okazje ogladac ostatnio ta walke, gdzies w amerykanskiej tv. Nie jestem
        znawca tej dyscypliny sportu, ale ....... byla nudna, bezsensowna,
        niewidowiskowa, ruszali sie jak afrykanskie slonie, itp, itd. A bylem naprawde
        zaciekawiony jak wygladal boks w czasach Alego. Media to jeden wielki belkot,
        lansujacy przecietnosc, ustalajacy rankingi, tworzacy pseudo legendy. Wedlug
        nich Ali jest najbardziej rozpoznawalnym czlowiekiem na swiecie...... hehehe,
        smiechu warte :-)))))))))
        • Gość: Porter Re: tak powstaja legendy :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 21:26
          Ali był genialnym bokserem, walczył z przeciwnikiem mającym niebywałego kopa i
          straszliwie silnym fizycznie. Ali starał się paraliżować ruchy Foremana,
          jednocześnie nie wdając sie w przepychanki. Do tego Foreman wcale nie był słaby
          technicznie, to taktyka walki Alego spowodowała, że nie mógł porządnie
          dystansować i zmuszony był zadawać swingi.
          w latach 90. czterdziestosześcioletni Foreman zdobył mistrzostwo świata
          nokautując Moorera. Powiedział po tej walce, że boks niesamowicie obniżył
          poziom, bo przecież nikt nie powie, że w wieku 46 lat jest lepszy, niz wieku
          lat trzydziestu.
          • Gość: nobo niby tak, ale..... IP: *.kensgt01.pa.comcast.net 30.10.04, 23:28
            wczesniej mial Alego za przeciwnika wiec mistrzowskiego pasa nie wygral. Potem
            wygral doswiadczeniem.......na przyklad :-) W tym sporcie sporo zalezy od chwili
            (pojedynek Tyson - ktos tam niedawno). Cierpliwosc, cwaniactwo, rutyna to cechy
            ktore odrozniaja mistrza od pretendenta :-)
            • Gość: Porter Re: niby tak, ale..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 00:24
              Można tak powiedzieć. Ali wygrał cierpliwością, a Foreman się podpalał, chciał
              rozstrzygnąć walkę, jak to zwykle robił - jednym ciosem. Z Moorerem było
              inaczej: Foreman przeczekał Moorera i cierpliwie go osłabiał, a w końcu, kiedy
              zdesperowany Moorer rzucił się do nieskoordynowanego ataku - skontrował i
              znokautował.
      • bazyliszek4 Re: Boks. 30 lat temu odbyła się najsłynniejsza w 31.10.04, 02:10
        parę lat temu widziałem film dokumentalny (chyba dostał Oscara) o tej walce, a
        właściwie o jej otoczce. fascynująca rzecz - choć boksu nie lubię...
      • Gość: Quentin Re: Boks. 30 lat temu odbyła się najsłynniejsza w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 04:17
        Nieścisłość- Foreman padł po jednym ciosie, słownie JEDNYM
        • Gość: Porter Re: Boks. 30 lat temu odbyła się najsłynniejsza w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 17:31
          Jak każdy nokautowny bokser. Ale wcześniej obrwał kilka prostych ciosów od
          Alego.
      • Gość: Beauford od kiedy B.B King i James Brown sa IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 11:25
        rockmanami?? pierwsze slysze aby Ci Panowie grali rocka hehehehehe,
        • Gość: Kosa Re:B.B King i James Brown sa IP: *.acn.waw.pl 31.10.04, 12:16
          Gość portalu: Beauford napisał(a):

          > rockmanami?? pierwsze slysze aby Ci Panowie grali rocka hehehehehe


          A co słyszałeś do tej pory? A może coś czytałeś? Leszczyńskiego, czy innego
          oszołoma. Wiesław Weiss w swoim klasycznym dziele "Rock Encyklopedia", obydwu
          zalicza do tego nurtu! (hehehehehehe)
          • Gość: Beauford Re:B.B King i James Brown sa IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 14:42
            no tak kolego BB King gra rocka, spadles z dachu/...?????? i jesli czytasz
            Weissa encyklopedie to gratuluje, mi sie tylko tutaj wydaje ze oprocz rocka
            istnieje tez taki gatunek muzyki jak blues ktorego BBKing jest
            niekwestionowanym krolem, zreszta samo nazwisko to mowi, hehehehe,
            a od prawdziwego rocka rzygac sie chce!!!!!! zwrotka, refren, zwrotka refren,
            tandetne solo, zwrotka refren,
            • Gość: Kosa Re:B.B King i James Brown sa IP: *.acn.waw.pl 31.10.04, 15:41
              Gość portalu: Beauford napisał(a):

              > no tak kolego BB King gra rocka, spadles z dachu/...?????? i jesli czytasz
              > Weissa encyklopedie to gratuluje, mi sie tylko tutaj wydaje ze oprocz rocka
              > istnieje tez taki gatunek muzyki jak blues ktorego BBKing jest
              > niekwestionowanym krolem, zreszta samo nazwisko to mowi, hehehehe,
              > a od prawdziwego rocka rzygac sie chce!!!!!! zwrotka, refren, zwrotka refren,
              > tandetne solo, zwrotka refren,

              No i trafił mi się znawca. Wiesz kto to jest Wiesław Weiss? Czy orientujesz się
              jak pojemną formułą jest rock? Znasz twórczość Led Zeppelin, Ten Years After i
              wielu innych zespłów zaliczanych do rocka a bardzo często grających,
              rozbudowane piękne utwory bluesowe.
              • Gość: Beauford Re:B.B King i James Brown sa IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 17:01
                tak zgadzam sie co do Led i tych zespolow i tego nie podwazam, ogolnie tworzyli
                rock ale mieszali do tego bluesa, natomiast bibi tworzyl tylko bluesa,
                ale moze jest to moja prywatna opinia, i nigdy w zyciu nie zaliczylbym bibiego
                do rocka, zdaje sobie sprawe jak rozbudowany jest rock i jak wiele roznorodnych
                postaci on przyjmuje, istnieje niezliczona ilosc odmian rocka, i tutaj nie bede
                sie sprzeczal bo masz racje, ale nie mozna go zmieszac z muzyka jaka wykonuje
                bibi, blues to jest blues, i jakakolwiek forma rocka nie ma z nim nic
                wspolnego, zreszta artykul jest o boksie hihi
              • Gość: nobo prawdziwi muzycy IP: *.kensgt01.pa.comcast.net 31.10.04, 19:27
                to np taki king crimson. Led Zeppelin jest ok, ale tego wszyscy sluchali. Ten
                years after znane jest tylko i wylacznie z szybkich solowek :-) Dobrym rockowo -
                blusowym zespolem byl the cream, ale tylko na koncertach :-) Zawsze dobry jest
                hendrix. Tego zawsze bedzie sie sluchalo :-)
          • Gość: nobo rock IP: *.kensgt01.pa.comcast.net 31.10.04, 19:20
            nie czytalem owej encyklopedyi ale pewnie jest tam tez britney spears i madonna
            - prawdziwe rokmenki hihi
            • Gość: Beauford Re: rock IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 20:59
              nobo ma racje, tacy ludzie jak clapa, matthews, bibi, pilich, lukaterek, i
              inni, to jest muza, groooove
      • Gość: bejbik Re: Boks. 30 lat temu odbyła się najsłynniejsza w IP: 83.16.154.* 07.11.04, 18:41
        dla mnie Ali byl, jest i bedzie zawsze najwspanialszym czlowiekiem na swiecie
        oprocz Jana Pawla II, obaj mieli jeden cel w zyciu i nadal go maja!!!chcieli by
        swiat byl dla wszystkich, by wszyscy byli rowni-kazdy z nich w inny spobos
        chcial to uczynic.Ali przez boks pokazal ze "czarny" nie znaczy gorszy, Papiez
        przez modlitwe - dwie rozne drogi ale za razem prowadzace do tego samego.
        szkoda ze na swiecie nie ma juz takich ludzi wiecej!!!! podziwiam takze Felixa
        Savona-m juz malo kto o nim pamieta, czlowiek naprawde wielki- nie dal sie
        sprzedac tak jak robia to inni.proponowano mu przejscie na zawodostwo po
        zdobyciu 4(lub 3- dobrze nie pamietam) tytulu mistrza olimpijskiego, ale on sie
        nie zgodzil.dla niego prawdziwy boks to walka czysta i nie za pieniadze.mimo ze
        teraz klepie biede na kubie jest z tego dumny ze nie dal ise omamic przez wielu
        menagerow , ktorzy tylko czekali na jego porazke.zastanowmy sie weic o co w
        prawdziwym boksie chodzi........?? czy tylko o pieniadze?? czy nie wystarczy
        juz tylko slawa????
      • Gość: Ewka to było zjebiste!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 05:47
        ali jest nlepszy!!!!!!!!!zawsze był bedzie i był
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka