Gość: pluto
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
26.04.02, 15:45
misza pewnie lepiej sporzadzi krótka :) notatke ale trzeba przyznac ze grało
sie dobrze gdy boisko opuscili przypadkowi dresiarze którzy nie mieli zbyt
duzego zasobu słów a skupiali sie na jebaniu sie nawzajem uzywajac do tego
słownictwa reklamujacego najstarzszy zawód swiata :)
misza jak odeszłes to sie roztrzelałem ,strzeliłem chyba z 6 bramek,a takze
zostałem królem asyst jak to celnie zauważył cane-mutonastępnym razem zostan
dłuzej,alchem znudzony i nierozgrzany przepuscił pod koniec kilka bramek ale co
do wyniku to napewno wygralismy! maciej x jak zwykle szalał pod bramką a
cane_muto dopominał sie o podania .po jednym z nich jego strzał zza pola
karnego był przedniej marki.
wszyscy zauwazyli jakas taka cisze na boisku ale pewnie było to spowodowane
brakiem sergia który tym razem był nieobecny i nie miał kto udzielac cennych
wskazówek,wypada mu tylko życzyc powrotu do zdrowia po kontuzji w lidze rataj!!
chyba nie żałujecie wypożyczenia mnie z przeciwnej drużyny? -nie ukrywam ze
licze na transfer definitywny
moje biodro jest aż sine po kilku faulach tego dresiarza któremu brakowało
kilku zebów! :) w obronie przeciwników dzielnie dawał sobie rade "nasz człowiek
z forum i hogi.pl " chyba to był andy -jeżeli dobrze kojarze!
pozdro dla reszty kopaczy! :))