Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Oskarżycielka Bryanta chce więcej

    IP: *.acn.waw.pl 09.11.04, 12:39
    Kpina. Nie lubię Bryanta (jako gracza, bo osobiście nie miał przyjemności
    mnie poznać :) ), ale w tym wypadku wierzę mu całkowicie. Prawo amerykańskie
    pod pewnymi względami jest dziwne.
    Obserwuj wątek
      • Gość: fan_NBA Re: Oskarżycielka Bryanta chce więcej IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.11.04, 12:57
        Przenoszenie sprawy do innego stanu tylko, że Kalifornia okaże się bardziej
        szczodra to kpina. Gdyby Bryant był zwykłym Amerykaninem, który nie zarabia
        takich pieniędzy jakie ma, to oskarżycielka wzięłaby kilkadziesiąt tysięcy i
        cieszłaby się jak dziecko. Tyle, że po co brać mało jak można dużo..pomijając
        kwestię czy rzeczywiście doszło do gwałtu..
        Dziwny też jest fakt, że jak kobieta powie "zostałam zgwałcona" to jej jakoś
        prawo łatwiej wierzy niż facetowi, który mówi "nikogo nie zgwałciłem" albo "ona
        się zgodziła"...
      • Gość: Fan K.Bryanta Re: Oskarżycielka Bryanta chce więcej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.04, 14:15
        Ta dziewczyna jest smieszna. Tego samego dnia co dala dupy KB rznela sie
        jeszcze z dwoma innymi!? Przecierz to jest umieszczone w aktach!!! Te prawo w
        Stanach jest popieprzone!!! Byle jaka latawica moze wyciagnac kupe
        forsy...kino...
      • Gość: A. Smith Recepta na sukces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 15:06
        Jesteś bogaty i sławny, dopada cię napalona panienka (na bogactwo). Dymasz ją w pokoju, a ona post-factum wrzeszczy na cały świat o "gwałcie". I płacisz taki rachunek, że call-girls z górnej półki wysiadają. To się nazywa łeb do interesów. Albo pierwotna akumulacja kapitału

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka