Gość: Detonator IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.05, 12:32 Brawo PZPS. Zatrudniono argentynczyka na trenera. Ciekawy jestem tylko czy związek zdaje sobie sprawę, ze nasi chłopcy nie znaja języka argentyńskiego. Jak niby mają się z nim dogadywac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Kuban Re: TRENER SIATKARZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:27 Jestes taki glupi czy udajesz? 1. jak sie wydaje duze pieniadze na takiego trenera to chyba tlumacz wiele nie kosztuje. 2. w dzisiejszych czasach popularnym jezykiem jest angielski i skonczyly sie juz czasy kiedy kazdy gral u siebie w kraju i zatrudnial swoich trenerow. 3. polscy trenerzy to wielkie g.wno i mam nadzieje ze inne zwiazki tez siegna za granice po uznanych trenerow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zezik Re: TRENER SIATKARZY IP: *.chello.pl 16.01.05, 16:28 po 4 nie ma jezyka argentynskiego, a conajmniej ma marginalne znaczenie. w Argentynie uzywa sie jezyka hiszpanskiego. moze Detonator zanim zaczniesz innych krytykowac spojrzysz na siebie, he? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: TRENER SIATKARZY IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.01.05, 11:35 Nie ma znaczenia, Argentyńczyk to poliglota, oprócz języka ojczystego porozumiewa się po urugwajsku, chilijsku, boliwijsku, wenezuelsku, meksykańsku, portorykańsku, kubańsku, gwatemalsku, salwadorsku, hondurasku i jeszcze paru innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeti Re: TRENER SIATKARZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 09:35 Tak naprawdę to będzie mówił głównie po włosku bo wielu naszych zawodników gra w serie A (czy jak się to tam nazywa). Chciałbym zwrócić uwage na pewien aspekt tej sprawy. Jeśli Lozano odniesie sukces (czego mu życzę) to decyzja o jego zatrudnieniu będzie miała nieobliczalne skutki również dla piłki nożnej. Odpadną argumenty o krajowych fachowcach (którzy są przeciez nie gorsi od zagranicznych ale nawet lepsi), polskiej szkole trenerskiej (fakt, jest taka szkoła - szkoła porażki)czy braku pieniedzy na pensje (Lolek kiedyś w wywiadzie stwierdził ze trener kadry musi byc z Warszawy bo związku nie stać na wynajmowanie mu mieszkania, to było chyba a propos zatrudnienia Kasperczaka na stanowisku selekcjonera po meczach Wisły z Schalke). Tak więc byc może bomba podłożona na ulicy Miodowej już tyka...pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś