Gość: Tomus
IP: *.tampabay.rr.com
26.05.02, 00:44
W trzecim meczu playoffs - LA - Kings krolowie wygrali jak najbardziej
zasluzenie. Lakersi osiagneli chyba dno swej gry ale do historii przejdzie
chyba te 90 sekund czwertej kwarty. Kings prowadzili cos z 26 pkt. na 9 minut
przed koncem i nagle nastapilo cos niesamowitego. W ciagu 90 sekund Lakers
rzucili 14 pkt nie tracac ani jednego. Troche juz ogladam NBA ale czegos
takiego nie widzialem!!!